Turbacz i Hala Długa w Gorcach – pętla z Łopusznej

Turbacz (1 310 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gorców oraz bezsprzecznie jeden z najpopularniejszych celów beskidzkich wędrówek. Znany jest przede wszystkim z rozległych polan pasterskich, fantastycznego widoku na Tatry oraz pokaźnej wielkości schroniska. Turbacz należy do Korony Gór Polski. Ze względu na położenie w centralnej części pasma oraz dobrze rozwiniętą siatkę szlaków, na szczyt można dotrzeć praktycznie ze wszystkich stron świata. Od północy na dach Gorców d0jdziemy od strony Lubomierza („szlakiem dwunastu polan”) bądź z Koninek. Z zachodu – z Rabki-Zdrój Głównym Szlakiem Beskidzkim. Wreszcie, od południa – z Nowego Targu-Kowańca bądź z Łopusznej. W niniejszym wpisie skupię się na ostatnim ze wskazanych wariantów. Wchodzić będziemy niebieskim szlakiem przez Bukowinę Waksmundzką, a schodzić czarnym szlakiem przez Wyżnią. Przy okazji, zahaczymy o Halę Długą oraz szczyt Kiczory. Zapraszam na relację z mojego pierwszego beskidzkiego trekkingu w 2025 roku!

Spis treści

  1. Kilka słów o Łopusznej
  2. Szlak niebieski z Łopusznej na Wyżni Zarębek
  3. Przez Bukowinę Waksmundzką do schroniska PTTK
  4. Turbacz – szczyt
  5. Hala Długa pod Turbaczem
  6. Pasterskie dziedzictwo Gorców
  7. Kiczora (1 282 m n.p.m.) i zejście szlakiem czarnym
  8. Mapa wycieczki
  9. Bibliografia

Kilka słów o Łopusznej

Moją dzisiejszą towarzyszką jest Zuza, która przyjechała do mnie na weekend z dalekiej Pyrlandii. Wczoraj w pięknych okolicznościach zdobywaliśmy zaśnieżoną przełęcz Zawrat. Na niedzielę zaplanowaliśmy natomiast coś nieco łatwiejszego – spokojną i regeneracyjną wycieczkę w Gorce.

Kwadrans przed 10 startujemy z miejscowości Łopuszna, położonej 10 km na wschód od Nowego Targu. Wioska leży nad Dunajcem, a znana jest przede wszystkim z uroczego dworu Tetmajerów, będącego dzisiaj filią Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem. Swoją drogą, to właśnie w tym budynku w 1871 roku wysnuto inicjatywę powołania stowarzyszenia, które skupi w swoich szeregach wszystkich miłośników Tatr. No i faktycznie, w 1873 roku utworzono Towarzystwo Tatrzańskie, które zajęło się organizowaniem pierwszych schronisk i znakowaniem szlaków. Przy dworku znajduje się inny ważny zabytek – drewniany kościół Świętej Trójcy i św. Andrzeja Opata z XV wieku. A jeżeli chodzi o czasy nam bliższe, w Łopusznej mieszkał i tworzył ks. Józef Tischner (1931 – 2000) – góral, filozof, wielki miłośnik lokalnej kultury i autor słynnej „Historii filozofii po góralsku„. W wiosce znajduje się poświęcona kapłanowi izba pamięci, zwana „Tischnerówką”.

Szlak niebieski z Łopusznej na Wyżni Zarębek

Samochód zostawiamy w zatoczce przy drodze publicznej, nieopodal rozejścia szlaków (współrzędne: 49.49801770037442, 20.138364375418252; ok. 650 m n.p.m.). Na rozdrożu skręcamy w lewo, obierając niebieski szlak turystyczny. Z początku idziemy asfaltową drogą przez zabudowania tzw. Średniego Zarębka. Po ok. kilometrze szlak raptownie odbija w lewo, przechodzi przez mostek na rzeczce Łopuszance oraz nurkuje w lesie. W tym momencie czeka nas bodaj najbardziej wymagające podejście dzisiejszego dnia. Stromą, leśną ścieżką na dystansie pół kilometra pokonujemy ponad 120 metrów różnicy wysokości. W ten sposób meldujemy się wśród zabudowań Wyżniego Zarębku (ok. 820 m n.p.m.), najwyżej położonego przysiółku Łopusznej. Zachowało się tutaj parę przykładów starego budownictwa góralskiego oraz drewniana kapliczka, przy której msze odprawiał ks. Józef Tischner. Po prawo przebija sympatyczna panorama na dolinę Łopuszanki oraz zbocza Wyżniej.

średni zarębek łopuszna
Początek trekkingu przez zaśnieżony Średni Zarębek
wyżni zarębek łopuszna
Strome podejście pomiędzy Średnim a Wyżnim Zarębkiem
wyżni zarębek łopuszna
Wyżni Zarębek, po prawo dolina Łopuszanki i zbocze Wyżniej
wyżni zarębek łopuszna
Fragment szlaku niebieskiego przez las świerkowy

Przez Bukowinę Waksmundzką do schroniska PTTK

Z Wyżniego Zarębku kontynuujemy wycieczkę szeroką i wygodną ścieżką. Szlak wiedzie teraz przez gęsty las świerkowy, który w dużej mierze dalej stanowi własność prywatną góralskich gospodarzy. Podejście ma bardzo łagodny charakter – następne 300 metrów różnicy wysokości nabywamy na dystansie trzech kilometrów. Ok. półtorej godziny od opuszczenia samochodu wychodzimy wreszcie z lasu na niewielką polanę Wachową (ok. 1 050 m n.p.m.). A tam? A tam dostajemy „efekt wow” w postaci przepięknej panoramy na Tatry. W tym momencie nie wiemy jeszcze, że to dopiero początek dzisiejszych znakomitych widoków. Zaledwie kilkanaście minut później meldujemy się na mało wybitnej kulminacji Bukowiny Waksmundzkiej (1 103 m n.p.m.). Kilkanaście metrów za szczytem niebieski szlak dobija do szlaku zielonego, prowadzącego z nowotarskiej dzielnicy Kowaniec. Idziemy teraz szeroką, łagodną drogą gruntową, w dalszym ciągu prowadzącą przez dosyć gęsty las świerkowy.

Po kilkunastu minutach znowu opuszczamy las i wychodzimy na przepiękną polanę Długie Młaki (1 180 – 1 220 m n.p.m.). Tutejsza panorama Tatr jest jeszcze wspanialsza od tej, którą podziwialiśmy wcześniej z polany Wachowej. Widoki robią tym większe wrażenie, że zimą optyka jest jakby inna: tatrzańskie szczyty wydają się bliższe i ostrzejsze niż latem. Widać stąd również Kiczorę, na której jeszcze dzisiaj zamierzamy zagościć. Na polanie zwracamy uwagę na tablicę informacyjną, z której wynika, że jesteśmy na terenie prywatnym i powinniśmy uszanować to, że właściciele pól zezwolili na przeprowadzenie szlaków turystycznych przez swoje włości.

Po przejściu Długich Młaków znowu znikamy w lesie, aby już po kilkunastu minutach wynurzyć się z niego przy schronisku PTTK im. Władysława Orkana (1 283 m n.p.m.). Obiekt jest jednym z najwyżej położonych schronisk turystycznych w polskich Beskidach, ustępując jedynie schroniskom na Hali Miziowej, Hali Rysiance oraz Hali Lipowskiej. Obecny budynek powstał w latach 1953-1958, a zaprojektowany został przez panią inżynier Annę Górską. Co ciekawe, ta sama osoba stworzyła projekt nowoczesnych schronisk na Polanie Chochołowskiej, na Hali Ornak oraz w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Trzeba przyznać, że jakby się dobrze przyjrzeć to pomiędzy budynkami faktycznie widać spore podobieństwo. Schronisko na Turbaczu jest obiektem bardzo dużym: dysponuje ponad 110 miejscami noclegowymi (a jak i one się skończą to możliwe jest spanie „na glebie”) i jadalnią na 60 osób. Przed budynkiem znajduje się największy w Gorcach węzeł szlaków turystycznych oraz platforma widokowa na Tatry.

polana wachowa gorce
Panorama Tatr z polany Wachowej
szlak turbacz łopuszna
Szeroki odcinek szlaku pomiędzy Bukowiną Waksmundzką a Długimi Młakami
długie młaki gorce
Panorama Tatr z polany Długie Młaki
szlak turbacz łopuszna
Odcinek szlaku z polany Długie Młaki do schroniska PTTK na Turbaczu
schronisko turbacz zima
Schronisko PTTK na Turbaczu

Turbacz – szczyt

Droga ze schroniska na szczyt wiedzie znakowanym na czerwono fragmentem Głównego Szlaku Beskidzkiego. Odcinek liczy sobie ok. 500 metrów długości i jest praktycznie płaski, toteż jego pokonanie zajmuje nam dosłownie kilka minut. W ten sposób, niedługo po godzinie 12 (ok. 2,5 godziny od opuszczenia Łopusznej) meldujemy się na Turbaczu (1 310 m n.p.m.). Na mało wybitnej kopule szczytowej znajdujemy kamienny obelisk ze współrzędnymi geograficznymi, tablicę informacyjną oraz niewielki metalowy krzyż.

Turbacz to nie tylko najwyższa góra Gorców, ale także centralny punkt całego pasma. Jest to bowiem rozróg, od którego we wszystkie strony świata odbija aż sześć różnych grzbietów górskich (układ pasm przypomina więc nieco rozgwiazdę). Sama nazwa szczytu pochodzi natomiast od wołoskiego słowa „turbat„, co oznacza „wściekły, szalony”. Dwadzieścia lat temu przeszła tędy potężna wichura, która całkowicie zniszczyła porastający niegdyś wierzchołek świerkowy las. Z jednej strony: wydarzenie smutne, ale z drugiej: dzięki niemu dzisiaj również ze szczytu roztacza się przepiękny widok na caluśkie Tatry.

Po krótkiej przerwie na zdjęcia i podziwianie widoków, opuszczamy szczyt Turbacza i wracamy do pobliskiego schroniska. Tym razem zostajemy tu na dłużej, delektując się wyśmienitymi plackami po zbójnicku. Pomimo że obiekt jest dzisiaj bardzo zatłoczony, przyjmowanie zamówień i wydawanie posiłków idzie obsłudze bardzo sprawnie, a atmosfera jest naprawdę przyjemna. Najedzeni i wypoczęci ruszamy w dalszą drogę kilkanaście minut po godzinie 13.00.

turbacz szlak zima
Podejście szlakiem czerwonym ze schroniska na szczyt Turbacza
turbacz widok zima
Zuza i widok na Tatry ze szczytu Turbacza
turbacz szczyt zima
Kopuła szczytowa Turbacza

Hala Długa pod Turbaczem

Ze schroniska obieramy szlak czerwony, biegnący w kierunku Krościenka nad Dunajcem. W tym momencie wystarczy zaledwie kilkanaście kroków, by przekroczyć granicę Gorczańskiego Parku Narodowego. Warto bowiem wiedzieć, że park narodowy nie obejmuje ani szczytu Turbacza, ani znajdującego się pod nim schroniska, ani niebieskiego szlaku z Łopusznej. Jest to zresztą powód, dla którego najwyższy szczyt Gorców można zupełnie legalnie zdobyć ze swoim czworonożnym przyjacielem. Z psem odwiedzić można zresztą również m.in. Halę Długą oraz Kiczorę, dzięki udzielonej przez GPN dyspensie (całą listę szlaków dozwolonych dla psiarzy znajdziecie tutaj). Z rzeczy mniej przyjemnych, wchodząc do Gorczańskiego Parku Narodowego pamiętajcie o zakupie biletu wstępu. Ulgowy kosztuje 4 zł, normalny – 8 zł. Bilety można zakupić przez Internet tutaj. Gorczański Park Narodowy został utworzony w 1981 roku, a jego głównym celem jest zachowanie pozostałości pierwotnej puszczy karpackiej oraz bioróżnorodności licznych polan reglowych. Wedle oficjalnej strony internetowej GPNu, lasy stanowią aż 94,3% parku.

hala długa zimą
Pierwszy etap wędrówki Halą Długą (polaną Wolnica); bezpośrednio przed nami Wierchy Zarębskie i szczyt Kiczory; po grzbiety Kudłonia

Ze schroniska wychodzimy wprost na potężną Halę Długą. Początkowo idziemy jej zachodnim skrajem – polaną Wolnica, aby już po paru minutach zameldować się w jej najbardziej efektownej części – polanie Wzorowej oraz polanie Wierchy Zarębskie. Z Hali Długiej roztacza się niesamowity widok na Tatry, wnętrze Gorców (m.in. na kopułę szczytową Turbacza), a także na majaczące na północy szczyty Beskidu Wyspowego. Jest to jedna z najcenniejszych przyrodniczo polan w Gorczańskim Parku Narodowym, znana z występowania licznych gatunków storczyków. Wiosną pojawiają się tu natomiast uwielbiane przez wszystkich górołazów krokusy.

Pasterskie dziedzictwo Gorców

Ta rozległa polana jest też jednym z najpiękniejszych świadectw pasterskiej przeszłości Gorców. Otóż musicie wiedzieć, że jeszcze na początku XX wieku Gorce były największym poza Tatrami centrum wypasu owiec w zachodnich Karpatach. A wszystko zaczęło się już w XIV wieku, kiedy to z dzisiejszej Rumunii przywędrowali do nas Wołosi. Przynieśli oni ze sobą unikalną kulturę pasterską, własną technologię wytwarzania sera oraz całą masę ludowych tradycji, stanowiących do dzisiaj trzon góralskiej tożsamości mieszkańców Beskidów i Podhala. Podstawą wołoskiego gospodarzenia był sezonowy wypas owiec, prowadzony od wiosny do jesieni. W Tatrach odbywał się on w piętrze alpejskim, ponad górną granicą lasu. W Gorcach piętra alpejskiego nie ma, toteż tutaj trzeba było sobie poradzić w inny sposób. Wołosi zaczęli więc wypalać obszerne polany, służące potem jako pastwiska dla owiec. A jak to dokładnie wyglądało? Ano na wybranym terenie łupano korę z drzewa, mniej więcej do wysokości człowieka. Kiedy okaleczone drzewa obumierały, pasterze prószyli ogień. Wszystko szło z dymem, a na żyznym pogorzelisku przez dwa, trzy lata uprawiano zboże. No a kiedy ziemia się już wyjałowiła, stawała się pastwiskiem dla owiec. Polany w Gorcach nie są więc elementem naturalnego środowiska, ale powiedzmy sobie szczerze – bez nich te góry sporo straciłyby ze swojego uroku.

hala długa zimą
Hala Długa – widok w kierunku schroniska PTTK i kopuły szczytowej Turbacza (po prawo Czoło Turbacza)
hala długa zimą
Hala Długa – widok w kierunku Kiczory
hala długa zimą
Fragment szlaku z Hali Długiej na Kiczorę

Kiczora (1 282 m n.p.m.) i zejście szlakiem czarnym

Po przejściu Hali Długiej z powrotem wchodzimy do urokliwego boru świerkowego. Po kilkunastu minutach łagodnego podejścia meldujemy się na Kiczorze (1 282 m n.p.m.), trzecim co do wysokości szczycie w Gorcach. Na jej południowo-wschodnim zboczach znajduje się Hala Młyńska, z której roztacza się sympatyczna panorama na pasmo Lubania, zalew Czorsztyński, a w dalszym planie – na Małe Pieniny i pasmo Jaworzyny Krynickiej w Beskidzie Sądeckim. Doskonale widać stąd też Tatry. Nazwa Kiczory ma pochodzenie wołoskie i oznacza „zalesioną górę”. Oryginalnie, prawda? Zresztą… Kto z Was trochę więcej chodzi po Beskidach z pewnością wie, że tym uniwersalnym mianem ochrzczono jeszcze dziesiątki innych szczytów. Na Kiczorze napotykamy kolejną tablicę informacyjną Gorczańskiego Parku Narodowego, z której to dowiadujemy się, że okoliczne lasy zamieszkują wilki i rysie, a niekiedy odwiedzane są nawet przez niedźwiedzie.

kiczora gorce zimą
Widok z Kiczory, na pierwszy planie Lubań, po prawo Beskid Sądecki, Małe Pieniny i zalew Czorsztyński

Zejście z Kiczory jest dosyć strome, a przez ok. kilometr biegnie skrajem kolejnej widokowej polany – Zielenicy (1090 – 1220 m n.p.m.). W jej dolnej części schodzimy z czerwonego Głównego Szlaku Beskidzkiego, obierając szlak czarny, nazwany imieniem Seweryna Goszczyńskiego. Był to romantyczny poeta, który w 1832 roku gościł w dworku u Leona Tetmajera w Łopusznej i opisał Gorce w swoim dziele Dziennik podróży do Tatrów. Idziemy teraz szeroką, kamienistą ścieżką, biegnącą przez gęsty las bukowy. Po kilku minutach docieramy do odrestaurowanego szałasu Gorczańskiego Parku Narodowego na polanie Jankówki (ok. 1060 m n.p.m.). W tym momencie czarny szlak przecina jedną z parkowych ścieżek edukacyjnych. Swoją drogą, jeśli będziecie mieli więcej czasu to ścieżki te są całkiem dobrą opcją na ciekawe przedłużenie trekkingu. Przykładowo, ta na przełęcz Jankówki prowadzi przy wychodniach skalnych przy Wyszniej. Tutejsze ścieżki przyrodnicze prowadzą też do Gajówki Mikołaja, drewnianej chaty z ekspozycją GPNu oraz do Żubrowiska w dolinie Łopusznej, gdzie w latach 50′ podjęto nieudaną próbę zadomowienia w Gorcach żubra. My już dzisiaj z czarnego szlaku nie schodzimy, ponieważ z kwadransa na kwadrans coraz bardziej psuje nam się pogoda.

Idziemy więc przez bukowy las, gęsto porastający północne zbocza Wyżniej (1 107 m n.p.m.). Po przejściu kolejnych półtora kilometra docieramy na polanę Srokówka, na której znajduje się niewielki Pucołowski Stawek o pochodzeniu osuwiskowym. Latem ponoć prezentuje się całkiem uroczo; dzisiaj przysypany jest śniegiem. Po przejściu kolejnego kilometra meldujemy się na leśnej drodze gruntowej, a po jeszcze następnym – jesteśmy już z powrotem przy samochodzie.

W tenże sposób nasza trasa tworzy pętle, której niespieszne pokonanie zajęło nam ok. 6 godzin. Z trekkingu jesteśmy bardzo zadowoleni. Czujemy, że dobrze wykorzystaliśmy poranną pogodę oraz doskonale wypoczęliśmy po wczorajszej wysokogórskiej włóczędze w Tatrach. No to co, do zobaczenia Gorce!

Data wycieczki: 5 stycznia 2025 roku

Statystyki wycieczki: 16 km, 730 metrów różnicy wysokości

Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie mojego wpisu! Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi treściami, zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku i Instagramie! Będę wdzięczny za każde polubienie, komentarz i udostępnienie. Jeżeli uważasz moje treści za wartościowe i chcesz mnie wesprzeć, zapraszam do postawienia mi wirtualnej kawy na buycoffee.to.

polana zielenica zimą gorce
Zejście polaną podłużną Zielenica
czarny szlak łopuszna zima
Czarny szlak turystyczny: zejście bukowym lasem
czarny szlak łopuszna zima
Fragment czarnego szlaku turystycznego

Mapa wycieczki

Bibliografia

  • Gorce. Przewodnik dla prawdziwego turysty, wydanie III, Oficyna Wydawnicza Rewasz, Pruszków 2020.
  • Krygowski W., Zarys dziejów polskiej turystyki górskiej, wydawnictwo Sport i Turystyka, Warszawa 1973.

Autor bloga, pasjonat górskich wędrówek i słowa pisanego
Posts created 139

5 thoughts on “Turbacz i Hala Długa w Gorcach – pętla z Łopusznej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top