Torrecilla (1 919 m n.p.m.) – najwyższy szczyt Sierra de las Nieves [relacja z wejścia]

Torrecilla (1 919 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Sierra de las Nieves – pasma leżącego w południowej Hiszpanii (a dokładniej w środkowej Andaluzji, prowincji Malaga, w pobliżu miasta Ronda), wchodzącego w skład Gór Betyckich. Ze względu na wysokie walory przyrodnicze i widokowe, Sierra de las Nieves od 2021 roku zostało objęte ochroną w ramach parku narodowego (Parque nacional de la Sierra de las Nieves).

Nazwa pasma pochodzi od interesującego zawodu – zbieraczy śniegu (neveros), którzy zimą zajmowali się składowaniem śniegu w specjalnych, głębokich studniach. Dobrze ubity puch tworzył grube, lodowe bloki, przykrywane potem, dla izolacji, grubą warstwą drzewa dębowego. Latem, gdy pogoda w Andaluzji robi się trudna do wytrzymania, neveros odwiedzali zimowe studnie i, nocami, transportowali lód do niżej położonych miejscowości. Materiał wykorzystywany był do chłodzenia żywności, w medycynie, a nawet do produkcji pierwszych wersji sorbetów!

Góry Sierra de las Nieves zbudowane są przede wszystkim z margli, wapieni i dolomitów, co wyjaśnia sporą ilość typowych zjawisk krasowych (np. jaskiń, ostańców skalnych). Choć z punktu widzenia człowieka wychowanego w Polsce przyroda pasma jest dosyć surowa i monotonna, źródła hiszpańskie określają ją jako „cechującą się wyjątkową różnorodnością”. Podobnie jest z infrastrukturą turystyczną. Wedle hiszpańskiej Wikipedii, park narodowy „szczyci się rozległą siecią ścieżek idealnych do pieszych wędrówek”. Ja powiedziałbym natomiast, że jest to pasmo dosyć dzikie. Siatka szlaków nie jest gęsta, a i te istniejące na mapie, miejscami są słabo widoczne. Schronisk turystycznych nie ma, wygodnych punktów wypadowych – też raczej niewiele. Wszystko to poczytuje jednak za plusy Sierra de las Nieves, które, w moim odczuciu, pozwala na obcowanie z trudną, ale bardzo autentyczną (i na swój sposób piękną) przyrodą południowej Hiszpanii.

Zapraszam na relację ze zdobycia szczytu Torrecilla – najwyższego szczytu pasma Sierra de las Nieves oraz drugiego co do wysokości wierzchołka prowincji Malaga, ustępującego jedynie granicznej górze Maroma (2 069 m n.p.m.) w paśmie Sierra del Tejeda. Przy okazji, wejdziemy także na sąsiednią kulminację Peñón de los Enamorados (1 775 m n.p.m.).

Torrecilla – logistyka i dojazd na parking turystyczny

Tytułem wstępu do mojej relacji o wejściu na Torrecillę, odpowiedzmy sobie na nasuwające się z brzegu pytanie: jak to się w ogóle stało, że wylądowaliśmy akurat w takim miesjcu? Otóż pomysł zdobycia tego szczytu zakiełkował w czasie analizowania mapy Andaluzji, kiedy ustalaliśmy szczegółowy plan wycieczki po tym ciekawym, hiszpańskim regionie. Torrecilla od razu rzuca się w oczy, ponieważ nie dość, że jest znacząco wyższa od otaczających ją wzniesień (co gwarantuje dobre widoki) to jeszcze leży na terenie parku narodowego.

Trudniejsze niż wytypowanie góry, okazało się zaplanowanie na jego szczyt w miarę sensownej wycieczki. Patrząc na mapę, pierwszym faworytem była miejscowość Tolox. Opcję tę jednak szybko odrzuciliśmy, a to za sprawą bardzo długiego dojazdu z Rondy (ponad 50 km po krętych, górskich drogach). Nie zachęcała też znaczna intensywność takiego wariantu: w najkrótsze wersji ok. 27 kilometrów marszu oraz 1 600 metrów różnicy wysokości. Co prawda nie raz robiliśmy już takie wyrypki, ale akurat Torrecilla miała być stosunkowo lekkim, przedpołudniowym akcentem. Trudno nam było sobie też wyobrazić robienie tak wymagającej trasy w ponad 30 stopniowym upale.

Hiszpańskie śniadanie przed zdobyciem Torresilla churrosy z czekoladą
Hiszpańskie śniadanie przed zdobyciem Torresilla – churrosy z czekoladą

Po dłuższym okresie researchu, szczęśliwie znaleźliśmy turystyczny parking. Miejsce wydało nam się idealne, ponieważ leżało blisko Rondy oraz zlokalizowane było na całkiem słusznej wysokości – ok. 1 350 m n.p.m. Szkopuł w tym, że wedle znalezionych przez nas informacji, na parking prowadzi wyłącznie średniej jakości droga szutrowa. To wzbudza w nas pewne wątpliwości – czy wypożyczone przez nas auto wystarczy na taką trasę?

Jakby nie było, postawiamy zaryzykować. Drugiego dnia naszej hiszpańskiej wycieczki, nazajutrz po zwiedzaniu Gibraltaru oraz przejściu dwóch, interesujących ferrat, łykamy na śniadanie pożywne churrosy z czekoladą, a następnie ruszamy na spotkanie z andaluzyjskim lasem. Z Rondy kierujemy się na południe, podążając widokową drogą nr A-397. Po przejechaniu ok. 15 kilometrów skręcamy w lewo – w drogę oznaczoną na mapie jako Camino de Cajigales (współrzędne skrętu: 36°39’38.7″N 5°05’57.1″W; link do mapy). Asfalt kończy się po niedługo po minięciu zjazdu na pobliski camping; dalej kontynuujemy drogą gruntową. Szosa ma nawierzchnie złożoną z małych, białych kamyczków. Jedzie się tu oczywiście bardzo wolno, ale z drugiej strony – jest dosyć równo, bez potężnych wybojów. Samochód z wypożyczalni daje radę ;). Niemniej jednak, trzeba uczciwie przyznać, że spośród modeli oferowanych nam przez Goldcar na lotnisku, Jaromir wybrał ten z w miarę wysokim zawieszeniem.

Po dwóch kilometrach – na rozdrożu – skręcamy w prawo – w Camino de Tolox. Gęstym lasem podążamy jeszcze przez 5 kilometrów, po czym… zaskoczenie! Przed naszymi oczyma materializuje się szlaban oraz niewielki, turystyczny parking (wysokość: 1 260 m n.p.m.; współrzędne: 36°40’31.1″N 5°03’10.2″W, link do mapy). Jesteśmy trochę zdziwieni, ponieważ zamierzaliśmy jechać jeszcze przez 3 kilometry – do parkingu oznaczonego na mapach (wysokość: 1 290 m n.p.m., współrzędne: 36.6904542N, 5.0455161W, link do mapy). Trudno nam powiedzieć czy akurat mieliśmy pecha z tych szlabanem, czy to standard. Co by nie było, nasz dzisiejszy trekking siłą rzeczy wydłużył się o 6 kilometrów, szczęśliwie względnie płaskich ;D.

parking torresilla hiszpania andaluzja
Parking przy zamkniętym szlabanie

Podejście na Puerto de los Pilones (1749 m n.p.m.)

Jak już wspominałem, pierwsze 3 kilometry mijają nam na płaskim trekkingu (75 metrów w górę, 45 metrów w dół) w pełnym słońcu. Martyna i Jaromir próbują biegu, ja się poddaję na wstępie – dla mnie za gorąco. Droga może i jest nieco monotonna, ale z drugiej strony bardzo sielska, widokowa oraz, o dziwo, znów asfaltowa.

Po kilkudziesięciu minutach meldujemy się przy dużym parkingu (tym, na który pierwotnie zamierzaliśmy dojechać). Przy placu mijamy pojedyncze zabudowania oraz dwie osoby w robotniczych uniformach. Jak się później okazało, będą to jedyne żywe dusze, spotkane przez nas dzisiaj na szlaku. Według niektórych map i skąpych internetowych relacji, przy parkingu powinno znajdować się schronisko Cortijo de los Quejigales. Być może i nawet coś takiego tu działa, ale naszym okiem, teren wokół placu wydaje się wymarły i raczej niezagospodarowany. Według serwisu mendikat.net, biwakowanie jest w tym miejscu dozwolone.

torresilla szlak
Fragment odcinka asfaltowego
torresilla szlak

Zaraz za parkingiem obieramy szlak turystyczny nr SL-A 140, znakowany na zielono. Jest to wygodna, leśna ścieżka, która zakosami wspina się po całkiem stromym zboczu (450 metrów różnicy wysokości na dystansie 3 kilometrów). W pierwszej fazie podejścia sporo wokół nas skałek, ale także jodły hiszpańskiej – gatunku bardzo charakterystycznego dla tej części świata. Miejscami, pomiędzy drzewami, błyskają rozległe panoramy w kierunku zachodnim. Wraz z nabywaniem wysokości las zanika, a jego miejsce zajmują niezliczone kępy niziutkich, bardzo kłujących krzewów.

W ten sposób, po kilkudziesięciu minutach podejścia wychodzimy na przełęcz Puerto de los Pilones (1 749 m n.p.m.). Z tego miejsca, po raz pierwszy widzimy wybitny, masywny szczyt Torrecilli.

torresilla szlak
Niższa, leśna część podejścia
torresilla szlak
Jodły hiszpańskie
torresilla szlak
Górna część podejścia
Widok na Torrresillę z Puerta de los Pilones
Widok na Torrresillę z Puerta de los Pilones

Surowa wędrówka na Torrecilla

Po przekroczeniu Puerta de los Pilones tracimy ok. 50 metrów różnicy wysokości i lądujemy na całkiem sporym wypłaszczeniu. Po 600 metrach wędrówki odbijamy w prawo, schodząc ze szlaku SL-A 140 i podążając wyrysowanym na mapie, ale nieoznaczonym w terenie skrótem, wśród rozłożystych dębów ostrolistnych. Ścieżka momentami staje się niemal całkowicie niewidoczna, co wymaga bieżącego posiłkowania się lokalizacją GPS. Ostatecznie odcinek pokonujemy dosyć sprawnie i już po kilkudziesięciu minutach ponownie dobijamy do znakowanego szlaku (SL-A 140 biegnie teraz łącznie z PR-A 351, znakowanym na żółto).

Widok na Torrresillę z Puerta de los Pilones
sierra de las nieves estetyka
Surowa estetyka wyższych partii pasma Sierra de las Nieves

Od razu po ponownym wejściu na znakowany szlak turystyczny, przechodzimy obok szczytu Cerro del Pilar (1 754 m n.p.m.) z ujęciem wody, kapliczką oraz monumentalną skałką z charakterystycznymi zagłębieniami krasowymi. W takich okolicznościach dochodzimy do Puerto del Pozuelo (1693 m n.p.m.), gdzie rozpoczynamy właściwe podejście na szczyt Torrecilla.

Ostatni etap podejścia wiedzie po wyraźnej, kamienistej ścieżce, biegnącej bezpośrednio po skalisto-trawiastym zboczu. Na tym etapie główną trudnością jest nie tyle nachylenie terenu (200 metrów różnicy wysokości na dystansie 850 metrów), co raczej intensywnie operujące słońce.

Charakterystyczna skałka (z kapliczką we wnęce) torresilla
Charakterystyczna skałka (z kapliczką we wnęce)
Charakterystyczna skałka (z kapliczką we wnęce) torresilla
torresilla szlak
Cielsko Torresilla oglądane z wysokości przełęczy Puerto del Pozuelo

Torrecilla – szczyt

Kwadrans po godzinie 12 (czyli w największym słońcu!), w około trzy godziny od rozpoczęcia wędrówki, meldujemy się na szczycie Torrecilla (1 919 m n.p.m.). Pomimo gorącego, „gęstego” powietrza, wierzchołek oferuje ciekawą panoramę widokową na wszystkie strony świata. Ze szczególną uwagą patrzę na południe, dostrzegając błękitną łunę Morza Śródziemnego, a dokładnie fragmentu słynnego wybrzeża Costa del Sol.

Okoliczne szczyty są brązowawe i surowe, ale cóż poradzić? Taka jest przecież estetyka średnich gór w państwach śródziemnomorskich. Ma to zresztą swój własny unikalny urok, tak różny od soczystej zieleni, dobrze nam znanej z rodzimych pasm karpackich.

torresilla szlak
torresilla widok
Widok w kierunku południowym z Torresilla – na Morze Śródziemne
torresilla szlak
torresilla widok

Wędrówka na Peñón de los Enamorados (1 775 m n.p.m.)

Po kilkunastu minutach odpoczynku na szczycie Torrecilla, ruszamy w drogę powrotną. Zejście rozpoczynamy od lekkiego truchtu, dzięki czemu już po chwili z powrotem meldujemy się na znajomej przełęczy Puerto del Pozuelo (1693 m n.p.m.). W odróżnieniu od wędrówki w pierwszą stronę, tym razem nie skręcamy w skrót przez płaskowyż, tylko cały czas kontynuujemy łączonym szlakiem zielonym i żółtym. Przez około dwa kilometry truchtamy po wyraźnej, kamienistej ścieżce, wśród skałek, kłujących krzewów i pojedynczych drzewek. W ten sposób dobiegamy do rozdroża szlaków: zielony w lewo, żółty w prawo.

Peñón de los Enamorados szlak
Peñón de los Enamorados szlak
Peñón de los Enamorados szlak

Na tym etapie skręcamy w prawo, kontynuując szlakiem żółtym o wspomnianym już numerze PR-A 351. Z początku trakt jest mało wyraźny, ale dosyć szybko ścieżka na powrót staje się dobrze widoczna. Biegniemy więc pomiędzy kulminacjami Cerro Alto (1 810 m n.p.m.) a Cerro Bernardo (1 780 m n.p.m.), szukając wzrokiem naszego następnego celu. Długo czekać nie musimy. Skalna kopuła Peñón de los Enamorados pojawia się dosyć szybko, w momencie gdy jesteśmy na kolejnym niewielkim wypłaszczeniu. Aby dotrzeć na sam szczyt, schodzimy ze szlaku żółtego i przez moment idziemy wprost trawiaste zbocze. Wedle mapy w tym miejscu powinien biec szlak niebieski, ale my żadnego ubitego traktu tutaj nie stwierdzamy. Podejście trudne jest nie jest: ani nawigacyjnie, ani tym bardziej technicznie.

W chwilę później, meldujemy się na drugim szczycie tego dnia – Peñón de los Enamorados (1 775 m n.p.m.), czyli po naszemu – na „Górze Zakochanych”. Wedle serwisu mendikat.net, choć wierzchołek nie jest najwyższym szczytem Sierra de las Nieves, to jednak właśnie on cieszy się największą popularnością wśród wędrowców. Będąc na szczycie stwierdzam, że jestem skłonny w to uwierzyć. Szczyt oferuje bowiem naprawdę sielską, przyjemną panoramę na kopułę Torrecilli oraz otaczające ją pasma. Jest naprawdę przyjemnie – aż się chce usiąść na dłużej i zjeść coś dobrego.

Peñón de los Enamorados
Peñón de los Enamorados
Peñón de los Enamorados
Peñón de los Enamorados widok
Widok z Peñón de los Enamorados na Torresillę

Powrót na parking turystyczny

Po kilkuminutowym popasie na Peñón de los Enamorados, rozpoczynamy odwrót z gór Sierra de las Nieves. Biegiem wracamy do połączenia szlaków żółtego i zielonego, a następnie ponownie kontynuujemy tym drugim. W dobrym tempie mijamy płaskowyż i po raz kolejny stajemy na przełęczy Puerto de los Pilones. W tym miejscu rzucamy ostatnie spojrzenie na szczyt Torresilla i rozpoczynamy zbieg po najbardziej stromym odcinku naszej trasy. Przyznaję, że szybkie pokonywanie żwirowych zakrętów daje mi sporo zabawy i satysfakcji. Ale tętno w tym gorącu? Tym chwalić się nie będę ;).

Torresilla szlak
Torresilla szlak
Torresilla szlak
Popisy fotograficzne Martyny ;)
Torresilla szlak

Tak czy siak, kilkanaście minut po opuszczeniu przełęczy witamy się z powrotem z rozległym parkingiem, na którym, wedle naszych pierwotnych planów, zamierzaliśmy zostawić samochód. Teraz pozostaje już tylko przetruchtać ostatnie, płaskie 3 kilometry i voilà jesteśmy z powrotem w miejscu startowym. Szlaban w dalszym ciągu spuszczony, co oznaczałoby, że zakaz wjazdu na dalszą część drogi nie jest tylko kwestią krótkotrwałego przeoczenia. Rozgrzani pakujemy się do auta, od razu puszczając na fula zbawienną klimatyzację. Wszyscy jesteśmy zgodni, że to była naprawdę dobra wycieczka. Kolejne ciekawe pasmo trafia do naszej kolekcji ;). A co po górkach? Ano po górach zwiedzanie Rondy oczywiście!

Data wycieczki: 4 czerwca 2026 roku

Statystyki wycieczki: 22 km; 1 155 metrów różnicy wysokości

Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie mojego wpisu! Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi treściami, zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku i Instagramie! Będę wdzięczny za każde polubienie, komentarz i udostępnienie. Jeżeli uważasz moje treści za wartościowe i chcesz mnie wesprzeć, zapraszam do postawienia mi wirtualnej kawy na buycoffee.to.

torresilla szlak
torresilla szlak
torresilla szlak

Mapa wycieczki

Autor bloga, pasjonat górskich wędrówek i słowa pisanego
Posts created 422

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top