Kalwaria Zebrzydowska to niewielkie miasto, położone w południowo-zachodniej części Pogórza Wielickiego, w odległości ok. 40 kilometrów od centrum Krakowa. Miejscowość znana jest przede wszystkim z unikalnego sanktuarium maryjno-pasyjnego, wzniesionego na początku XVII wieku i wpisanego w 1999 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Poza piękną, barokową bazyliką oraz zabudowaniami klasztornymi bernardynów, kompleks obejmuje mnóstwo obiektów małej architektury sakralnej, rozsianej na tzw. dróżkach kalwaryjskich – Dróżkach Matki Boskiej i Dróżkach Pana Jezusa.
Do Kalwarii Zebrzydowskiej zawitałem podczas zimowej pętli po Pogórzu Wielickim i Beskidzie Makowskim. Sanktuarium opiszę więc dosyć nietypowo, a mianowicie jako fragment i urozmaicenie trekkingu. W niniejszym wpisie do kompleksu kalwaryjskich dróżek wejdziemy od strony Lanckorony. Po nawiedzeniu bazyliki zdobędziemy natomiast pobliskie wzgórze Żar (527 m n.p.m.) z ruinami średniowiecznego zamku.
Spis treści
Z dziejów sanktuarium
Schyłek XVIII stulecia przyniósł Lanckoronie noc wyjątkowo gęstą i niespokojną. Na zamkowych murach wiatr szarpał proporcami, a w komnatach wojewody krakowskiego, Mikołaja Zebrzydowskiego, panowała nabożna cisza, przerywana jedynie trzaskiem polan w kominku. Wojewoda wraz z małżonką, Urszulą, stali przy ciężkim, dębowym oknie, spoglądając na majaczące w mroku wzniesienie Żaru. Nagle nocne niebo rozdarła nie błyskawica, lecz przedziwny, nienaturalny blask. Nad zalesionym zboczem góry wytrysnęły słupy ognia, przybierając wkrótce formę trzech, jaskrawo płonących krzyży. Widzenie to miało ugruntować decyzję Zebrzydowskiego, aby przemienić wzniesienie Żaru w polską Jerozolimę…
Pierwszą budowlę nowego sanktuarium – kościółek pw. Ukrzyżowania Pana Jezusa – wzniesiono w 1600 roku na bazie modeli przywiezionych rok temu z Jerozolimy przez Hieronima Strzałę. Z początku kaplica miała być jedna, ale wojewoda Zebrzydowski szybko zmienił plany. Magnat postanowił sprowadzić w swoje włości zakon bernardynów, a w latach 1604-1609 zbudował im monumentalny kościół i klasztor. Ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia, po budowie świątyni Zebrzydowski ufundował jeszcze dwanaście stacji drogi krzyżowej oraz pustelnie Pięciu Braci Polaków. W 1620 r., po śmierci pomysłodawcy sanktuarium, dzieło kontynuowali jego następcy – syn Jan oraz wnuk Michał, wnosząc kolejne kilkadziesiąt kaplic oraz rozbudowując kościół.

W 1641 roku kościołowi podarowano obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej (Matki Bożej Płaczącej), z czym związany jest znaczny rozwój kultu maryjnego w sanktuarium.
Unikalna struktura sanktuarium, do złudzenia przypominająca topografię wzgórz okalających Jerozolimę, niemal od samego powstania przyciągała rzesze pątników. Aby obsłużyć rodzący się ruch pielgrzymkowy, u stóp klasztoru rozwinęło się miasto Zebrzydów (a więc dzisiejsza Kalwaria Zebrzydowska). Miejscowość lokowano po raz pierwszy w 1617 roku, a w 1640 wytyczono rynek i rozpoczęto wznoszenie zwartej zabudowy.
W czasach zaborów, Kalwaria tylko zyskała na znaczeniu, stając się zarówno centrum galicyjskiej duchowości, jak i ostoją polskiej tożsamości. Kolejne nobilitacje przyszły pod koniec XX wieku. W 1979 roku Jan Paweł II podniósł kalwaryjski kościół do rangi bazyliki mniejszej, a w 1999 r. cały kompleks sanktuarium został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Zwiedzanie sanktuarium
Wędrówka szlakiem czarnym – z Lanckorony
Do Kalwarii Zebrzydowskiej wędrujemy czarnym szlakiem turystycznym PTTK, łączącym lanckoroński rynek ze stacją kolejową „Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona”. Zeszliśmy właśnie z lesistego zbocza Góry Lanckorońskiej, a wycieczkę kontynuujemy drogą asfaltową, wzdłuż ulicy Legionistów. Po kilku minutach opuszczamy Lanckoronę, wchodząc pośród zabudowania miejscowości Brody. Już w chwilę później dochodzimy do pierwszych kapliczek, wchodzących w skład tzw. dróżek kalwaryjskich.
Dróżki kalwaryjskie to w istocie dwa, odrębne szlaki pielgrzymkowe – Dróżki Pana Jezusa oraz Dróżki Matki Bożej, obejmujące spacer po kilkudziesięciu obiektach sakralnych: niewielkich kościołach, kaplicach i figurach. Dróżki Pana Jezusa liczą sobie ok. 10 kilometrów i mają aż 28 stacji, rozlokowanych po 24. obiektach. Dróżki Matki Bożej mają natomiast ok. 6 kilometrów oraz obejmują 24 stacji w 11. obiektach. Dróżki wzajemnie się przeplatają, a niektóre z kaplic są częścią zarówno pierwszej, jak i drugiej trasy. Każda ze stacji służy zwróceniu uwagę na jedną z istotnych kwestii, związanych – odpowiednio – z kultem pasyjnym lub maryjnym.

W czasie naszej wycieczki najpierw mijamy Ogrójec i Kaplicę Pojmania, wchodzące w skład Dróżek Pana Jezusa. Po przejściu kolejnych kilkuset metrów, wychodzimy przed jednym z najbardziej okazałych obiektów całej kalwarii, a mianowicie przed kościołem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Brodach. Zebrzydowscy pobudowali świątynię w latach 1615-1642, a kolejni właściciele zajęli się jej poszerzeniem. Z początku była to kaplica Grobu Matki Bożej, o kształcie sakrofagu. Osobną parafię zorganizowano w 1992 roku, na bazie działającego od kilku lat ośrodka duszpasterskiego.
Po minięciu kościoła, kontynuujemy spacer szlakiem czarnym, przechodząc przez przerzucony przez rzekę Cedron Most Anielski. Budowla liczy sobie ponad 120 lat, wpisując się idealnie w estetykę pobliskich kapliczek. Po drugiej stronie rzeki, szlak wiedzie szeroką ścieżką, wiodącą przez rozległy teren otwarty. Wkrótce przechodzimy przez tory kolejowe oraz dochodzimy do kolejnego interesującego punktu – niewielkiego cmentarza wojennego z okresu I wojny światowej. Nekropolia budzi w nas pewną konsternację, ponieważ o ile nam wiadomo Kalwaria Zebrzydowska nie leżała bezpośrednio na linii frontu. Zagadka rozwiązuje się dosyć szybko. Okazuje się bowiem, że na cmentarzu leżą pacjenci tutejszych szpitali polowych, ulokowanych w pewnej odległości od rejonu głównych działań wojennych.



Bazylika Matki Boskiej Anielskiej i zabudowania klasztorne
Czarny szlak turystyczny prowadzi bezpośrednio pod Bazylikę Matki Boskiej Anielskiej, a następnie wiedzie asfaltem, zahaczając o kalwaryjski Rynek oraz kończąc bieg przy dworcu kolejowym Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona. My do centrum oczywiście nie schodzimy, a zamiast tego robimy sobie dłuższą przerwę w głównej świątyni sanktuarium.

Bazylika została wzniesiona w stylu późnobarokowym. Przed głównym wejściem znajduje się obszerny plac odpustowy (Plac Rajski) ze statuami św. Franciszka oraz św. Antoniego. Wnętrze również utrzymano w stylu barokowym, z niewielką domieszką rokoka. Dominują więc elementy pozłacane, marmury oraz pełne dynamiki rzeźby. Warto zwrócić uwagę na pokrywające sufity polichromie, wykonane przez znanego podhalańskiego artystę – Władysława Przerwę-Tetmajera. W bazylice umieszczono trzy kaplice boczne. W najważniejszej z nich, przylegającej bezpośrednio do prezbiterium, wyeksponowano cudowny obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej.


Do bazyliki bezpośrednio przylegają zabudowania klasztorne, należące do zakonu bernardynów. Część z korytarzy została udostępniona zwiedzającym. Przy ich pomocy, można łatwo przetransportować się z Placu Rajskiego na klasztorny dziedziniec, pełniący funkcję czegoś w rodzaju centrum turystycznego. Znajdziemy tam zarówno restauracje, jak i lodziarnie, kawiarnie i obszerny dom pielgrzyma.

Dróżkami po zboczach Żaru
Po zwiedzaniu wnętrza bazyliki oraz obejściu jej otoczenia, kontynuujemy naszą wycieczkę przez kalwaryjskie dróżki. Obieramy zielony szlak turystyczny PTTK oraz rozpoczynamy kilkudziesięciometrowe podejście zboczami góry Żar. Już po kilku minutach dochodzimy do kolejnego zespołu kapliczek, wchodzących w skład kalwaryjskich dróżek. Największy obiekt to Kościół Ukrzyżowania, a obok niego – Kościół Grobu Pana Jezusa, Kaplica Namaszczenia oraz Kaplica Obnażenia. Nieco schowana za Kościołem Ukrzyżowania znajduje się Pustelnia św. Heleny, niebędąca już częścią dróżek.
Kościół Ukrzyżowania jest pierwszym obiektem sakralnym, jaki powstał na terenie dzisiejszej Kalwarii Zebrzydowskiej. Budynek wzniesiono już w latach 1600-1601, na podstawie oryginalnych planów Jerozolimy, przywiezionych Zebrzydowskiemu przez Hieronima Strzałę. W późniejszym czasie świątynię rozbudowano, dostosowując jej rozmiary do potrzeb coraz świetniejszego sanktuarium.


Za wspomnianym zespołem kapliczek, znajduje się rozdroże szlaków. Zielony szlak turystyczny odchodzi w prawo, dróżki kalwaryjskie – w lewo, z powrotem w dół zbocza. Pielgrzymkowa ścieżka wiedzie do niewielkiego Kościoła Trzeciego Upadku, a następnie wpada między zwartą zabudowę miejscowości Bugaj. Kilka kapliczek w tej miejscowości miałem okazję odwiedzić parę tygodni po odbyciu opisywanej wycieczki. Są one naprawdę urokliwe, stanowiąc jakby kwintesencje i najlepsze wydanie małopolskiego wydania małej architektury sakralnej.


Żar (527 m n.p.m.)
Kontynuując zielonym szlakiem turystycznym, dochodzimy do ostatniego obiektu, który wchodzi jeszcze w skład kompleksu kalwaryjskiego sanktuarium – Pustelni Pięciu Braci Polaków. Budynek został ufundowany przez Mikołaja Zebrzydowskiego w latach 1616-1617 i poświęcony jest pierwszym polskim męczennikom – św. Benedyktowi, Janowi, Mateuszowi, Izaakowi i Krystynowi, zamordowanym w 1003 roku, podczas misji ewangelizacyjnej u pogan.

Następnie przez ponad pół kilometra kontynuujemy łagodną, wąską ścieżką. Trakt doprowadza nas wprost do grodziska Bugaj, wyraźnie oznaczonego stylizowana tablicą. Wedle zamieszczonych nań informacji, na przełomie IX i X wieku swoją osadę założyli tu Wiślanie. Dowodem jest sama nazwa „Bugaj”, która oznacza święte miejsce Słowian. Wykorzystywanie wzgórza do celów obronnych i osadniczych w czasach średniowiecznych potwierdzają również prowadzone tu wykopaliska archeologiczne.

Ok. 200 metrów dalej, szlak zielony doprowadza nas na sam szczyt góry Żar (527 m n.p.m.), jednego z najwyższych szczytów Pogórza Wielickiego. Na wierzchołku znajdują się skromne pozostałości po zamku w Barwałdzie Górnym. Warownię zbudował książę oświęcimski Jan Scholastyk (od 1327 r. lennik czeski) w połowie XIV wieku, celem obrony wschodniej granicy swoich ziem. Początkiem XV wieku zamek wpadł w ręce Komorowskich, którzy to ponoć weszli w konszachty z wrogim Polsce zakonem krzyżackim oraz z królem Węgier, Maciejem Korwinem. W odwecie, w 1477 roku król Kazimierz IV Jagiellończyk zorganizował wyprawę karną, podczas której zrównał z ziemią barwałdzką warownię. Zamku już nigdy później nie odbudowano, co by oznaczało, że budowla istniała raptem przez ok. 150 lat.


Połączonym szlakiem czarnym i zielonym, przez pół kilometra schodzimy z wierzchołka Żaru. Kiedy docieramy do drogi asfaltowej, kolory ponownie się rozchodzą. Czarny biegnie w prawo – przez Łękawicę i Jaroszowicką Górę do Wadowic. Zielony biegnie natomiast w lewo – przez zabudowania miejscowości Bugaj, Stronie i Zakrzów.
Data wycieczki: 21 lutego 2026 roku
Statystyki wycieczki: 5,5 km; 230 metrów różnicy wysokości
Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie mojego wpisu! Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi treściami, zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku i Instagramie! Będę wdzięczny za każde polubienie, komentarz i udostępnienie. Jeżeli uważasz moje treści za wartościowe i chcesz mnie wesprzeć, zapraszam do postawienia mi wirtualnej kawy na buycoffee.to.


One thought on “Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej i wzgórze Żar”
Comments are closed.