Potrójna – widokowy szczyt w Beskidzie Małym [opis szlaków]

Potrójna to dwuwierzchołkowy szczyt (887 m n.p.m. i 883 m n.p.m.) we wschodniej części Beskidu Małego. Góra charakteryzuje się wysokimi walorami widokowymi i dysponuje bardzo dobrą infrastrukturą turystyczną. Jeśli połączyć to z niewielkim poziomem trudności prowadzących na Potrójną szlaków, otrzymujemy idealny cel na spokojną, niedzielną wycieczkę.

Spis treści

  1. Potrójna – szlaki
  2. Zielony szlak z Kocierza Rychwałdzkiego
  3. Czerwony szlak z przeł. Kocierskiej na Potrójną
  4. Potrójna – szczyt
  5. Chatka na Potrójnej
  6. Droga ku Zwalisku
  7. Chatka pod Potrójną i Zbójeckie Okno
  8. Powrót do Kocierza Rychwałdzkiego
  9. Mapa wycieczki

Potrójna – szlaki

Na Potrójną można dojść na mnóstwo różnych sposobów. Przykładowo:

  • z przełęczy Kocierskiej szlakiem czerwonym, fragment Małego Szlaku Beskidzkiego, najkrótszy i najłatwiejszy wariant [3,8 km, 190 metrów różnicy wysokości; link do mapy],
  • z Kocierza Rychwałdzkiego, os. Basie przez przełęcz Zakocierską szlakiem żółtym [na początku znakowany żółtymi słoneczkami; 3,5 km; 300 metrów różnicy wysokości; link do mapy]
  • z Targanic szlakiem żółtym przez Jawornicę [5 km; 478 metrów różnicy wysokości; link do mapy],
  • z Rzyk szlakiem czarnym przy ośrodku Czarny Groń [4 km; 410 metrów różnicy wysokości; link do mapy].
  • z Rzyk szlakiem żółtym, potem czerwonym przez Łamaną Skałę [6 km; 480 metrów różnicy wysokości; link do mapy]
  • z Kocierza Rychwałdzkiego, szlakiem zielonym, potem czerwonym przez przeł. Kocierską [7 km; 400 metrów różnicy wysokości; link do mapy]
  • z Łysiny szlakiem zielonym przez Kocierz Rychwałdzki, potem czerwonym przez przeł. Kocierską [8,5 km; 400 metrów różnicy wysokości; link do mapy]
  • z Koconia szlakiem niebieskim, potem czerwonym przez Łamaną Skałę [8,5 km; 450 metrów różnicy wysokości; link do mapy]
  • ze Ślemienia szlakiem czarnym, potem zielonym przez Gibasówkę i czerwonym przez Łamaną Skałę [9,5 km; 490 metrów różnicy wysokości, link do mapy]
  • z Krzeszowa szlakiem żółtym, zielonym przez Czarną Górę i czerwonym przez Łamaną Skałę [11 km; 550 metrów różnicy wysokości; link do mapy]

Najczęściej wybieranymi wariantami najpewniej są szlaki z Rzyk, pozwalające skonstruować zgrabną, ok. 10-kilometrową pętlę spod ośrodka narciarskiego Czarny Groń. W niniejszym wpisie opiszę natomiast inną trasę, również pętlę, ze startem i początkiem na parkingu turystycznym w miejscowości Kocierz Rychwałdzki (gm. Łękawica). Zapraszam serdecznie na relacje!

Zielony szlak z Kocierza Rychwałdzkiego

Dzisiejszą wycieczkę rozpoczynam na turystycznym parkingu w miejscowości Kocierz Rychwałdzki (gm. Łękawica), położonym zaraz obok niewielkiego kościoła pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Marii Panny z 1981 roku [wysokość: 501 m n.p.m., współrzędne: 49.7586992N, 19.3110511E]. Wolnych miejsc jest sporo, pogoda piękna. Nic tylko ruszać na kolejną wycieczkę biegową po moich ukochanych Beskidach!

Na parkingu w Kocierzu Rychwałdzkim obieram zielony szlak na Przełęcz Kocierską. Początkowo trasa prowadzi ulicą Słoneczną, by po chwili wyprowadzić na rozległą, malowniczą polanę. Choć oznakowanie szlaku na tym odcinku nieco zanika, orientacja w terenie pozostaje intuicyjna. Ścieżka prowadzi dalej, doprowadzając bezpośrednio do drogi wojewódzkiej nr 781.

Parking turystyczny w Kocierzu Rychwałdzkim
Parking turystyczny w Kocierzu Rychwałdzkim
Szlak w Kocierzu Rychwałdzkim
Szlak zielony przez zieloną łąkę
szlak zielony w kocierzu rychwałdzkim
Dojście do szosy

Droga wojewódzka nr 781 to jedna z najbardziej charakterystycznych, stromych i prawdziwie „górskich” dróg w tej części Beskidów, stanowiąca kluczowe połączenie komunikacyjne pomiędzy Kotliną Żywiecką a Andrychowem. Ze względu na spore nachylenie i kręte serpentyny, szosa ta cieszy się dużą popularnością wśród kolarzy szosowych jako jeden z najbardziej wymagających podjazdów w regionie z przewyższeniem sięgającym ponad 300 metrów. Przyznaję bez bicia, że i ja próbowałem kiedyś wziąć ten fragment „na raz” (tyle że od strony Andrychowa), jadąc z Krakowa do mojej beskidzkiej rodziny. Rzeczywistość boleśnie zweryfikowała te plany, zmuszając mnie do serii krótkich przystanków na przysłowiowe złapanie tchu. Postanowiłem sobie, że kiedyś wrócę tam silniejszy i przejadę to tak jak chciałem – bez żadnego zatrzymywania się.

droga wojewódzka nr 781

Przez 700 metrów szlak zielony biegnie wzdłuż asfaltowej szosy, aby następnie skręcić w prawo – do lasu. Poruszam się teraz w okolicy lokalnych gospodarstw, podchodząc łagodnym zboczem niewybitnej kulminacji Błasiakówka. Wtem z jednej z działek wybiegają na mnie dwa, rozszczekane psy. Nie ukrywam – bardzo nie lubię tego typu sytuacji. Zaczynam więc wołać do ich właściciela, który stoi na działce, pogrążony w rozmowie telefonicznej. Ponieważ moje krzyki nie przynoszą żadnych rezultatów, zaczynam powoli oddalać się od źródła zagrożenia. Po chwili psy odpuszczają, a ja mogę w spokoju kontynuować wycieczkę szlakiem zielonym. Jeszcze przez chwilę uspokajam nerwy, próbując zrozumieć postawę tego nieszczęsnego właściciela. Trudno… trzeba lecieć dalej, nie ma co sobie niszczyć dobrego nastroju.

szlak zielony przez błasiakówkę

Czerwony szlak z przeł. Kocierskiej na Potrójną

W ten sposób docieram do eleganckiego Kocierz Resort z pokojami hotelowymi, salami bankietowymi i parkiem wodnym. W latach 30′ XX wieku funkcjonowało tutaj schronisko Żydowskiego Towarzystwa Gimnastyczno-Sportowego „Makkabi” w Andrychowie. Po II wojnie światowej budynek został przejęty przez PTTK i wykorzystywany jako stacja turystyczna. Następnie obiekt wykupiła Kopalnia Węgla Kamiennego Miechowice, która urządziła tutaj elegancki kompleks wypoczynkowy. Po prywatyzacji, miejsce nie zmieniło swojej roli, ciesząc się sporą popularnością wśród turystów i okolicznych mieszkańców.

Kocierz Resort
Kocierz Resort

Spod ośrodka kontynuuje szlakiem czerwonym, przebiegając przez rozległe parkingi i docierając do właściwej przełęczy Kocierskiej (718 m n.p.m.). Przełęcz rozdziela grzbiety Kocierza i Potrójnej, stanowiąc jednocześnie najniższą część głównego grzbietu Beskidu Andrychowskiego (wschodniej części Beskidu Małego). Przechodzę przez asfaltową szosę i chyłkiem wracam do lasu. Dalej podążam za znakami czerwonymi, fragmentem Małego Szlaku Beskidzkiego.

Następne 3,5 kilometra mijają mi na łagodnym, leśnym odcinku. W akompaniamencie soczystej zieleni zdobywam szczyt Kiczora (758 m n.p.m.), a następnie schodzę do płytkiej przełęczy Skalistej (726 m n.p.m.). Na dalszym etapie wycieczki grzbiet staje się nieco stromszy, szybko wyprowadzając mnie na północny wierzchołek Potrójnej (883 m n.p.m.). Ludzi na szlaku jest całkiem sporo, co specjalnie mnie zresztą nie dziwi. Niedziela, słońce, lato… trzeba korzystać!

kiczora
Kiczora
Mały Szlak Beskidzki na odcinku przeł. Kocierska - Potrójna
Mały Szlak Beskidzki na odcinku przeł. Kocierska – Potrójna
Mały Szlak Beskidzki na odcinku przeł. Kocierska - Potrójna

Potrójna – szczyt

Na północnym wierzchołku Potrójnej spotykam całkiem sporo turystów – w dużej mierze rodzin z dziećmi. Rozległa, otwarta polana stanowi doskonałe miejsce zarówno na wylegiwanie się w słoneczku, jak i na… napełnienie słoików dojrzałymi już borówkami! Widząc ogromne pola sympatycznych krzaczków, na chwilę sam zapominam o przyjętym tempie biegu i zaczynam zajadać się tymi niebieskawymi słodyczami. Pyszne!

Mniej przyjemny jest natomiast znak, który odkrywam na jednej z podszczytowych polan. Głosi on, iż znajdujemy się na terenie prywatnym i jeżeli chcemy rozstawić tutaj namiot, musimy udać się do pobliskiej Chatki na Potrójnej i zapłacić za tę usługę 50,00 zł. Kiedy tak patrzę na ten znak, uświadamiam sobie, że stoi on dokładnie w tym samym miejscu, w którym biwakowaliśmy z Martyną dwa lata temu, w Wielkanoc. Wpadliśmy wówczas na genialny pomysł, aby spędzić w górach noc z soboty na niedzielę, obejrzeć wschód słońca na Potrójnej, a następnie zejść na dół – do domu naszych dziadków w Kukowie – bezpośrednio na uroczyste śniadanie. Chmury nie dały szans na ujrzenie specjalnie spektakularnych widoków, ale i tak wspominam ten czas naprawdę świetnie. Pamiętam, że usnęliśmy o 21 i spało nam się na Potrójnej naprawdę dobrze :D. Opłaty wówczas jeszcze nie było, więc atrakcja była całkiem darmowa ;D.

potrójna szczyt
Niższy szczyt Potrójnej
potrójna szczyt
potrójna szczyt
Pola borówek na Potrójnej

Wspomnienia wspomnieniami, ale drugi szczyt Potrójnej sam się nie zdobędzie. Ruszam więc łączonym szlakiem żółtym i czarnym, by już w kilka chwil później zameldować się na wyższym wierzchołku, liczącym 887 m n.p.m., nazywanym też czasami Czarnym Groniem. Potrójna uchodzi za jeden z najpiękniejszych i najbardziej widokowych szczytów Beskidu Małego. I wiecie co? Myślę, że całkiem słusznie. Nie uważam, żeby panoramy oferowany przez ten szczyt były przesadnie spektakularne, ale są takie swojskie, beskidzkie, przyjemne dla oka. Z głównego wierzchołka widać przede wszystkim niższy szczyt Potrójnej, Babią Górę wraz z kilkoma innymi szczytami Beskidu Żywieckiego oraz fragment głównego grzbietu Beskidu Małego. W dni ze szczególnie dobrą przejrzystością powietrza, z polany można zobaczyć również i Tatry.

Poza tym, jest to dobre miejsce do piknikowania, a nawet rozpalenia ogniska (chociaż za to ostatnie również trzeba zapłacić w Chatce na Potrójnej). Z wyższego wierzchołku Potrójnej można zejść do Rzyk (szlakiem czarnym) albo Targanic przez Jawornicę (kontynuując żółtym).

potrójna szczyt
Widok z wyższego szczytu Potrójnej
potrójna szczyt

Chatka na Potrójnej

Po wizycie na obu wierzchołkach, wpadam jeszcze na chwilę do Chatki na Potrójnej – prywatnego schroniska turystycznego na wysokości ok. 850 m n.p.m. Obiekt otoczony jest autentycznymi zabudowaniami gospodarczymi osiedla Hatale, a oferuje noclegi na materacach, sprzedaż napojów i kuchnie do dyspozycji odwiedzających. Co ciekawe, spanie można tu wykupić zarówno dla siebie, jak i dla swojego psa (przy czym dorosły kosztuje 60 zł, a jego pupil 50 zł – dosyć droga zabawa, jak na dosyć surowe przecież warunki). Wedle oficjalnej strony internetowej schroniska (link!), noclegi najlepiej rezerwować SMSem.

Obecnie miejsce tętni gwarem turystów, a właściciel zapewne dojeżdża tutaj porządnym, przystosowanym autem z napędem na cztery koła. Pomyślcie jednak jak musiało wyglądać tu życie 50 czy 100 lat temu? Mieszkańcy zajmowali się zapewne wypasem owiec, a każde opuszczenie osiedla po zdobycie podstawowego wyposażenia musiało wiązać się z prawdziwą wyprawą.

Do Chatki pod Potrójną prowadzi krótki, łącznikowy szlak zielony. Odbija on od przełączki pomiędzy wierzchołkami Potrójnej, a „dobija” do czerwonego szlaku pomiędzy niższym szczytem a przełęczą Zakocierską.

chatka na potrójnej
Chatka na Potrójnej

Droga ku Zwalisku

Z Potrójnej zbiegam do przełęczy Zakocierskiej (801 m n.p.m.), a następnie kontynuuję szlakiem czerwonym – Małym Szlakiem Beskidzkim. Wchodzę na delikatną kulminację Beskid (826 m n.p.m.), aby już w chwilę później znaleźć się na przełęczy na Przykrej (757 m n.p.m.). Wedle pierwotnych planów, miałem skręcić tutaj w prawo i wracać równoległym szlakiem żółtym. Postanawiam podbiec jeszcze kawałek głównym grzbietem, dzięki czemu docieram do stacji górnej wyciągu narciarskiego Czarny Groń. Obok niej znajduje się niewielka restauracja – Chatka pod Łamaną Skałą. Z trasy narciarskiej roztacza się sympatyczny widok w kierunku północnym, a idąc pod wyciągiem, „szlakiem pingwinkowym”, można zejść na skróty do Rzyk-Praciaków.

Swoją drogą, o ten ośrodek narciarski była kiedyś burza. Powstał on bowiem bezpośrednio przy granicy rezerwatu przyrody Madohora, powołanego dla ochrony autentycznej buczyny karpackiej i ciekawych formacji skalnych. Ostatecznie inwestorom i ekologom udało się osiągnąć kompromis, dzięki czemu Czarny Groń funkcjonuje bez przeszkód. Od tego czasu jest to największy ośrodek narciarski w Beskidzie Małym.

Czerwony szlak na przeł. Zakocierską, widok na Łamaną Skałę
Czerwony szlak na przeł. Zakocierską, widok na Łamaną Skałę
Przełęcz Zakocierska
Przełęcz Zakocierska
Chatka pod Łamaną Skałą
Chatka pod Łamaną Skałą

Po minięciu ośrodka narciarskiego, podchodzę jeszcze kilka minut, do skałki o mało subtelnej nazwie Zwaliska (inaczej Znalezisko). Jest to jedna z większych wychodni skalnych w tej części Beskidu Małego, wykorzystywana do uprawiania boulderingu. Cóż… Patrząc na tę skałkę myślę sobie, że każda osoba, która przytaszczy tutaj crash pada tylko po to, aby wspinać się po tym kamieniu, ma mój dozgonny szacunek ;D.

Idąc dalej szlakiem czerwonym, dotarłbym pod Łamaną Skałę – drugi co do wysokości szczyt Beskidu Małego, a w chwilę później – na sporą pętlę szlaków przy Anuli. Mógłbym schodzić w kierunku Rzyk-Praciaków (żółtym), Koconia (niebieskim) czy też iść dalej w kierunku Leskowca. Pozostając w konwencji pętli, mógłbym skręcić w szlak zielony, który doprowadziłby mnie do mojego parkingu w Koconiu Rychwałdzkim zboczami Wielkiego Gibasów Gronia przez grzbiet Kucówki i Łysinę (to byłby ciekawy wariant, 21,5 km, 670 metrów różnicy wysokości, link do mapy). Ja jednak zawracam, chcąc przypomnieć sobie przebieg szlaku żółtego i poeksplorować nieznaną mi dolinę rzeki Kocierzanki.

Szlak z przeł. Przykrej do Zwaliska
Szlak z przeł. Przykrej do Zwaliska
Skałka Zwalisko

Chatka pod Potrójną i Zbójeckie Okno

Wracam więc do przełęczy na Przykrej i skręcam w lewo – w szlak żółty. Wygodna, leśna ścieżka po kilku minutach doprowadza mnie do Chatki pod Potrójną, czyli do kolejnego prywatnego schroniska turystycznego, usytuowanego w starej, góralskiej chacie. Nocleg na materacu można zarezerwować mailem lub telefonicznie, dane podane na oficjalnej stronie. W środku jest miejsce na ok. 30 osób, kuchnia turystyczna i spore miejsce na ognisko. Muszę przyznać, że jest tam całkiem klimatycznie :D. Niemniej jednak, miejsce wykorzystywane jest niekiedy pod rozmaite imprezy czy integracje, toteż nie zawsze można spodziewać się tam idealnej ciszy.

Z Chatki pod Potrójną kontynuuję szlakiem żółtym, przez gęsty, przepiękny las. W takich okolicznościach dobiegam do rozdroża. Na ten moment pozostaje jeszcze na szlaku żółtym, chwilkę podchodzę i co widzę? Ano widzę Zbójeckie Okno – chyba najładniejszą skałkę w całym Beskidzie Małym. Jest to fantazyjny ostaniec skalny, zbudowany z kilku warstw nachodzących na siebie warstw piaskowców. Skałka nie jest obita, ale można uprawiać tu wspinaczkę na wędkę – jest kilka dróg z wycenami od V do nawet VI.1+.

Przełęcz Na Przykrej
Przełęcz Na Przykrej
Chatka pod Potrójną
Chatka pod Potrójną
Szlak żółty na odcinku Chatka pod Potrójną - Zbójeckie Okno
Szlak żółty na odcinku Chatka pod Potrójną – Zbójeckie Okno
Zbójeckie Okno
Zbójeckie Okno. Ładne co nie?
zbójeckie okno beskid mały

Powrót do Kocierza Rychwałdzkiego

Ze Zbójeckiego Okna wracam do Kocierza Rychwałdzkiego szlakiem odchodzącym od żółtego szlaku PTTK na wspomnianym przeze mnie rozdrożu. Jest to trasa dojściowa do Chatki pod Potrójną, wyznakowana w terenie charakterystycznymi, żółtymi słoneczkami. Wydaje się infantylne, ale jest bardzo czytelne. Wystarczy uważać na znaki (ścieżka momentami odbija od głównej drogi gruntowej!) i w prosty sposób (chociaż dosyć stromym zboczem) schodzi się pośród zabudowania Kocierza Rychwałdzkiego, a dokładnie osiedla Basie.

Rozdroże - szlak w lewo, prosto ścieżka do Kocierza Basie
Rozdroże – szlak w lewo, prosto ścieżka do Kocierza Basie
szlak kocierz basie
Za słoneczkiem!

Przez nieco ponad 3 kilometry kontynuuje asfaltową drogą, biegnącą wzdłuż rzeczki Kocierzanka, w dolince zamkniętej od północy głównym grzbietem Beskidu Małego, od południa – grzbietem Pasma Łysiny. Szczerze? Jest to płaski i dosyć monotonny etap. Droga biegnie głównie lasem, czasem odsłaniając zabudowania poszczególnych osiedli. Mam wrażenie, że większość domków ma charakter wypoczynkowy, a stałych mieszkańców jest tu stosunkowo niewiele. Z mijanych tablic rejestracyjnych wynika, że rejon Kocierza i Potrójnej cieszy się szczególnie dużą popularnością wśród ludzi ze Śląska i Podbeskidzia.

Do samochodu dobiegam przed 13, co oznacza że cała wycieczka zajmuje mi niespełna 3 godzin. Dobry czas wśród zieleni i beskidzkich buków!

Data wycieczki: 19 lipca 2026 roku

Statystyki wycieczki: 17 km; 460 metrów różnicy wysokości

Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie mojego wpisu! Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi treściami, zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku i Instagramie! Będę wdzięczny za każde polubienie, komentarz i udostępnienie. Jeżeli uważasz moje treści za wartościowe i chcesz mnie wesprzeć, zapraszam do postawienia mi wirtualnej kawy na buycoffee.to. 

Droga przez Kocierz Rychwałdzki
Droga przez Kocierz Rychwałdzki

Mapa wycieczki

Autor bloga, pasjonat górskich wędrówek i słowa pisanego
Posts created 510

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top