Pilsko (1 557 m n.p.m.) w Beskidzie Żywieckim

Pilsko (1 557 m n.p.m.) to drugi co do wysokości szczyt Beskidu Żywieckiego (lub trzeci, jeśli liczyć Gówniak w masywie Babiej Góry), a zarazem jeden z najwyższych w Polsce poza Tatrami (przy czym sam wierzchołek leży już po stronie słowackiej). Góra jest popularnym celem wycieczkowym ze względu na przepiękne panoramy, niezwykłe walory przyrodnicze i bardzo dobrą infrastrukturę turystyczną. W podnóża Pilska leży Korbielów – malownicza wieś, położona przy samej granicy ze Słowacją. W miejscowości znajduje się największy ośrodek narciarski w Beskidzie Żywieckim, dysponujący trzema kolejami krzesełkowymi i trzeba orczykami. Korbielów jest też główną bazą wypadową dla pieszych wycieczek na Pilsko. Najpopularniejsze są dwa warianty: pętla z centrum miejscowości, uwzględniająca wędrówkę szlakiem żółtym i zielonym oraz pętla z przeł. Glinne, zakładająca podejście szlakiem granicznym. Obie wycieczki zakładają przerwę w schronisku PTTK na malowniczej Hali Miziowej. W niniejszym wpisie przybliżę Wam przebieg obu wspomnianych tras. Zapraszam serdecznie!

Spis treści

Pilsko – z centrum Korbielowa

Z centrum Korbielowa na Halę Miziową

Z samego rana zajeżdżam na duży parking płatny w centrum Korbielowa (49.5755589N, 19.3435975E; ok. 600 m n.p.m.), tuż obok drewnianej karczmy „Smrek”. Obieram szlak żółty, wyznakowany w 1928 roku przez Józefa Mertę. Trasa z parkingu na Halę Miziową liczy sobie 5 kilometrów długości i zakłada pokonanie aż 720 metrów różnicy wysokości. Jak na standardy beskidzkie, deniwelacja jest więc znaczna. Na opisywanych odcinku równolegle ze szlakiem żółtym biegnie długodystansowa pętla The Loop.

Przez pierwszy kilometr idę asfaltową drogą, pośród licznych pensjonatów i domów wczasowych. Na wysokości ok. 690 m n.p.m. szlak skręca w lewo – między drzewa. Od tego momentu, aż do samej Hali Miziowej, podążam gęstym lasem. Po kilkunastu minutach od opuszczenia asfaltowej drogi trafiam na drewnianą kapliczkę św. Gwalberta, patrona leśników.

Szlak żółty z Korbielowa na Halę Miziową nazwałbym reprezentatywną beskidzką arterią. Pod względem widokowym trasa może i nie rozpieszcza, ale brzydko na pewno nie jest. Idę bowiem w otoczeniu intensywnej, majowej zieleni, oczyszczającej umysł i pobudzającej zmysły. Na wysokości ok. 1 250 m n.p.m. przechodzę przez pierwszą dzisiejszego dnia polanę – całkiem sympatyczną Halę Kamieniańską. Na całej długości ścieżka jest szeroka, wygodna i bardzo zadbana, dzięki czemu umożliwia sprawne nabywanie kolejnych metrów wysokości i jest idealna do wszelkich treningów. Nachylenie terenu jest tu wprawdzie odczuwalne, ale nie powiedziałbym, że jest znaczne. Prawdę mówiąc, kiedy po godzinie trekkingu wychodzę na Halę Miziową, nie mogę uwierzyć, że w nogach mam już ok. 700 metrów deniwelacji!

pilsko szlak zolty
Asfaltowy odcinek żółtego szlaku
pilsko szlak zolty
pilsko szlak zolty
pilsko szlak zolty
hala kamieniańska
Hala Kamieniańska

Hala Miziowa

Hala Miziowa (ok. 1 230 – 1 310 m n.p.m.) to jedno z kultowych miejsc wśród pasjonatów beskidzkich wędrówek. Obszerna polana pasterska znajduje się na rozległym wypłaszczeniu, powstałym niegdyś na skutek masywnego osuwiska. Z Hali Miziowej roztacza się sympatyczny widok w kierunku wschodnim i północno-wschodnim – na fragment pasma granicznego, Pasmo Przedbabiogórskie z m.in. Mędralową czy Jałowcem oraz samą Babią Górę. Choć polana jest obecnie silnie zurbanizowana, nadal ma w sobie coś magicznego. Również i dla mnie, Hala Miziowa należy do ulubionych miejsc tak w Beskidach, jak i w górach w ogólności.

Na Hali Miziowej znajduje się spore schronisko turystyczne PTTK z obszerną jadalnią (przy okazji, gorąco polecam pomidorówkę!) i 85 miejscami noclegowymi. Plany budowy obiektu pojawiły się ponoć już w 1906 roku, a we wstępnych rozmowach brał udział pionier turystyki beskidzkiej Kazimierz Sosnowski oraz Jan Mizia, jeden z właścicieli polany. Polscy działacze za wszelką cenę próbowali uniknąć powtórki z Babiej Góry, gdzie z budową schroniska i organizacją szlaków wyprzedzić się dali Niemcom z organizacji Beskidenverein. Ze względu na zawieruchę wojenną oraz późniejszy kryzys, pierwszy obiekt stanął na Hali Miziowej dopiero w 1930 roku. Ponieważ jednak Niemcy nie byli zainteresowani rozwojem infrastruktury w regionie Pilska, to nasi rodacy mogą uchodzić za pionierów rozwoju turystyki na tym obszarze.

Podczas II wojny światowej obiekt pełnił rolę niemieckiej strażnicy. W 1945 roku schronisko wznowiło działalność, ale nie na długo – już w 1953 roku doszczętnie spłonęło. Na Hali Miziowej postawiono drewnianą prowizorkę, która z powodzeniem przyjmowała turystów przed ponad 40 lat. Nowe, eleganckie schronisko zbudowano w latach 1994 – 2003. W starym schronisku zorganizowano grill, w którym samemu, w 2014 roku, miałem okazję zajadać przepyszną karkówkę. Niestety, również i ten obiekt został pochłonięty przez ogień – w dniu 21 grudnia 2018 roku. Wydarzenie to dobrze pamiętam, ponieważ obiło się wśród Beskidomaniaków całkiem sporym echem.

hala miziowa
Schronisko PTTK Hala Miziowa i Babia Góra – widok jesienny
hala miziowa schronisko pttk
Wnętrze schroniska PTTK Hala Miziowa
hala miziowa widok
Widoczek z Hali Miziowej

Schronisko PTTK na Hali Miziowej jest częścią systemu ośrodka narciarskiego na zboczach Pilska. Z tego względu, obiekt tętni życiem przez cały rok – tak w sezonie letnim, jak i zimą. Pilsko uchodzi zresztą za dobre miejsce nie tylko dla zjazdowców, ale również dla skiturowców.

Z ciekawostek, Hala Miziowa reklamuje się jako najwyżej położone schronisko w Beskidach – na wysokości 1 330 m n.p.m. Problem w tym, że według wszelkich map – tak internetowych, jak i tradycyjnych, wysokość obiektu to ok. 1 280 m n.p.m. Gdyby tak było w istocie, budynek leżałby na niemal tym samym poziomie co schronisko na Turbaczu (1 283 m n.p.m.) oraz pobliska Rysianka (ok. 1 290 m n.p.m.).

Szlak żółty z Hali Miziowej na Pilsko

Z Hali Miziowej na Pilsko można dostać się w dwóch wariantach: szlakiem żółtym oraz czarnym. Pierwszy z nich oferuje lepsze walory przyrodnicze, drugi – widokowe. Z tego względu, najbardziej lubię podchodzić żółtym, a schodzić czarnym – i tak też robię i dzisiaj. Po wyjściu ze schroniska, kieruję się ku górnym partiom Hali Miziowej. Przez krótki moment idę śladem wyciągu orczykowego, najwyższego w całym ośrodku narciarskim. Na wysokości ok. 1 320 m n.p.m. skręcam w lewo – w gęsty las górnoreglowy. Wchodzę teraz na teren rezerwatu przyrody Pilsko, rozciągającego się na północno-wschodnich zboczach góry, na powierzchni ok. 100 hektarów.

W moim subiektywnym odczuciu, szlak żółty z Hali Miziowej na Pilsko jest jedną z najpiękniejszych tras w Beskidach. Wąska ścieżka najpierw biegnie przez górnoreglowy las, a później, od wysokości ok. 1 350 m n.p.m., przez zwarte pasmo kosodrzewiny. Gdzieniegdzie roślinność się przerzedza, odsłaniając sympatyczną panoramę w kierunku północnym i północno-wschodnim. Trakt przez morze kosówki fragmentami jest nieco skalisty, a nachylenie jest tu znaczne. Roślinność jest tu wyjątkowo intensywna – zdaje się otaczać, obejmować wręcz zachwyconego turystę. Po drodze mijam mogiłę Franciszka Basika, żołnierza Korpusu Ochrony Pogranicza, poległego na zboczach Pilska w dniu 1 września 1939 roku.

hala miziowa pilsko
Połączony szlak żółty i czarny nad schroniskiem na Hali Miziowej
pilsko szlak zolty
pilsko szlak zolty
Symfonia zieleni na żółtym szlaku
pilsko szlak zolty
Fragment tunelu przez kosodrzewinę, szlak żółty
pilsko szlak żółty
Widok na Babią Górę ze szlaku żółtego

Ok. pół godziny po opuszczeniu Hali Miziowej szlak żółty na powrót zbiega się z czarnym i wyprowadza mnie na Górę Pięciu Kopców (1 543 m n.p.m.). Nie jest to osobny szczyt, a jedynie mało wybitna, boczna kulminacja właściwego Pilska. Miejsce jest jednak o tyle istotne, że właśnie tędy biegnie polsko-słowacka granica. Aby więc dojść na najwyższy szczyt Pilska, odbyć należy krótką wycieczkę zagraniczną do naszych południowych sąsiadów.

Odcinek z Góry Pięciu Kopców na główny wierzchołek Pilska to już raptem 400 metrów płaskiego spaceru szlakiem zielonym przez zwarte piętro kosodrzewiny.

pilsko szlak zielony
Szlak zielony (słowacki) z Góry Pięciu Kopców na główny wierzchołek Pilska
pilsko szlak slowacki
Droga na kopułę Pilska

Pilsko – szczyt

Kopuła szczytowa Pilska (1 557 m n.p.m.) to charakterystyczne, rozległe wypłaszczenie. Na samym wierzchołku kosówka zanika, tworząc coś w rodzaju mikroskopijnego piętra hal. Na szczycie znajduje się także ołtarz z niewielkim krzyżem.

Ze względu na wspomniane wypłaszczenie, panorama z Pilska może nie rzuca na kolana, ale przy dobrej przejrzystości powietrza jest naprawdę rozległa. Największe wrażenie robią Tatry, materializujące się na południowym wschodzie; po prawo od nich widać Magurę Orawską oraz szczyty Małej Fatry. Patrząc na zachód, na pierwszym planie jest grzbiet Romanki i Lipowskiego Wierchu, a na drugim – Beskid Śląski z Baranią Górą oraz ze Skrzycznem. Zerkając na północ, dostrzeżemy Kotlinę Żywiecką, a za nią – grzbiet Beskidu Małego. Wreszcie, na wschodzie w całej krasie prezentuje się Pasmo Przedbabiogórskie oraz sama Babia Góra.

pilsko szczyt
Szczyt Pilska
pilsko szczyt
Widok z Pilska w kierunku wschodnim – Babia Góra wystaje ponad spłaszczoną kopułę; zdjęcia z dobrej widokowo wycieczki jesiennej
pilsko szczyt
Pisząc ten wpis, na Pilsku byłem 5 razy. Tatry widziałem raz :D
pilsko szczyt
Na pierwszym planie Palenica z Halą Cudzichową; na drugim – Romanka i Rysianka
pilsko widok na mala fatre
Widok w kierunku południowym – na pierwszym planie boczna kulminacja Mechy (1 485 m n.p.m.), dalej – Mała Fatra
pilsko szczyt
Widok z Pilska w kierunku północnym – na Kotlinę Żywiecką, Beskid Mały

W pogodne, weekendowe dni na szczycie Pilska można spotkać dziesiątki wypoczywających turystów. Nie ma się zresztą czemu dziwić – rozległa przestrzeń i wysokie walory przyrodnicze zdecydowanie zachęcają do pikników. Swoją drogą, wśród turystów Pilsko popularne jest od wieków. Nazwa góry została pierwszy raz wzmiankowana w literaturze przez ks. jezuitę Gabriela Rzączyńskiego w 1721 roku. Wspomina on swoją wyprawę Pilsko, niestety bez podania konkretnej daty wejścia. Niemniej jednak, można przyjąć, że było to na samym początku XVIII wieku, co czyni to wyjście pierwszą, udokumentowaną wycieczką w polskie Beskidy!

A skoro już jesteśmy na samym szczycie Pilska, to skąd właściciela wzięła się jego nazwa? Otóż najbardziej romantyczna wieść niesie, że żywieccy zbójnicy zamieniali niegdyś spłaszczoną kopułę w istny parkiet, całą noc weseląc się i tupiąc buciorami. Według tejże wersji, „Pilsko” pochodziłoby po prostu od słowa „pijatyka”. Pięknie, prawda?

Szlak czarny z Hali Miziowej na Pilsko

W drodze powrotnej, ponownie przechodzę przez Górę Pięciu Kopców, kierując się w stronę Hali Miziowej. Na wysokości ok. 1 500 m n.p.m., dla odmiany, idę prosto – szlakiem czarnym. Obie trasy są bardzo podobnej długości i trudności (ok. 300 metrów różnicy wysokości), dlatego idealnie nadają się na pętle. Czarny szlak to dosyć strome zejście, oferujące fantastyczny widok w kierunku południowym.

Ścieżka sprowadza w okolice wzniesienia Kopiec (1 401 m n.p.m.) ze stacją górną jednego z tutejszych orczyków. Odcinek z Kopca do schroniska na Hali Miziowej wprawdzie często bywa ubłocony, ale szczerze go uwielbiam. Panoramiczny widok na Halę Miziową, Kotlinę Żywiecką oraz grzbiet Romanki i Lipowskiego Wierchu jest niesamowity i daje dojmujące poczucie trudnej do zdefiniowania przestrzeni. Żadne zdjęcie tego nie uchwyci – musisz tam po prostu być i dać się temu owładnąć.

czarny szlak pilsko
Zejście z Góry Pięciu Kopców szlakiem czarnym
czarny szlak pilsko
Romanka (lewo) i Palenica (prawo) z czarnego szlaku
czarny szlak pilsko
Przestrzeń… widok ze wzniesienia Kopiec (1 401 m n.p.m.)
czarny szlak pilsko
Widok na Halę Miziową, Halę Jodłowcową, polanę Malarka… w dali Kotlina Żywiecka
czarny szlak pilsko
Czarny szlak, blisko Hali Miziowej

Zejście do Korbielowa szlakiem zielonym

Z Hali Miziowej wracam do Korbielowa szlakiem zielonym. Początkowy przebieg wariantu pokrywa się z moją drogą wejściową. Szlaki rozchodzą się dopiero po ok. kilometrze – żółty w prawo, zielony w lewo. Idę więc gęstym lasem, wzdłuż nartostrady i dziecięcego wyciągu talerzykowego. W ten sposób, dochodzę do stacji górnej kolei krzesełkowej Jontek-Buczynka (ok. 1 100 m n.p.m.). W dalszej części, szlak zielony biegnie wzdłuż trasy narciarskiej, oferując sympatyczne widoki w kierunku wschodnim – na Babią Górę.

hala miziowa szlak zielony
Fragment szlaku zielonego z Hali Miziowej do centrum Korbielowa

Ośrodek narciarski Pilsko-Jontek składa się z trzech kolei krzesełkowych, dwóch wyciągów orczykowych oraz jednego wyciągu talerzykowego. Infrastruktura zaczęła powstawać w latach 70′ XX wieku, a pierwszymi sponsorami były bogate kopalnie śląskie. W dalszych latach, Korbielów dalej się rozwijał, dzięki czemu pozostaje dzisiaj jednym z najważniejszych ośrodków sportów zimowych w Beskidach. Jako dziecko i nastolatek jeździłem tu wielokrotnie, a wspomnienia generalnie mam dobre. Wprawdzie na górnych orczykach marznie się niemiłosiernie, ale ze względu na znaczną wysokość zima jest tu zwykle z prawdziwego zdarzenia.

W zachwyt popadać jednak nie zamierzam. Od zawsze uważałem, że ośrodek narciarski na Pilsku ma gigantyczny, ale zupełnie niewykorzystany potencjał. Przecież wyżej w Polsce można jeździć tylko na Kasprowym! Skoro już i tak wycięto tu całe hektary lasu, mogłyby tu stać eleganckie i nowoczesne kanapy. Zamiast tego, infrastruktura na Pilsku w dalszych ciągu przystaje raczej do wieku minionego niż obecnego, przez co staje się coraz mniej konkurencyjna względem, żeby daleko nie szukać, pobliskiego Szczyrku (nie mówiąc już o ośrodkach zagranicznych). Pilsko jest jednym z nielicznych miejsc w Polsce, gdzie warunki śniegowe uzasadniałyby inwestycję w sensowny ośrodek narciarski z prawdziwego zdarzenia. Pomimo tego, lata biegną, a wiele to się tam nie zmienia…

pilsko szlak zielony
Zejście szlakiem zielonym z widokiem na Babią Górę
pilsko szlak zielony
pilsko zimą
Ośrodek narciarski Pilsko-Jontek zimą – szusowanie z widokiem na Babią i Tatry

Szlak zielony sprowadza mnie z powrotem do głównej ulicy Korbielowa. Kieruję się w lewo, mijając sporo restauracji i pensjonatów. Na tym tle wyraźnie wyróżnia się drewniana willa z widocznym emblematem PTTK. Jest to schronisko „Chata Baców”, jedno z niewielu tego typu obiektów w dolinach. Po kilkunastu minutach, docieram na parking przy żółtym szlaku i domykam pętle. Całość zajęła mi ok. 3 godzin, ale robiłem ją w dosyć szybkim tempie. Nie spiesząc się i wypoczywając na szczycie, wycieczka zajmie ok. 5-6 godzin.

Data wycieczki: 31 maja 2025 roku

Statystyki wycieczki: 15 km; 950 metrów różnicy wysokości

pilsko szlak zielony

Mapa wycieczki

Wariant alternatywny przez grzbiet Uszczawnego

Z Hali Miziowej w kierunku północnym odchodzi jeszcze jeden szlak turystyczny – szlak zielony w kierunku Sopotni Wielkiej. Ze względu na istniejące łączniki, trasa może być z powodzeniem brana pod uwagę jako przedłużenie lub urozmaicenie pętli z Korbielowa.

W tym wariancie, idąc przepięknym lasem, mijamy kulminację Skałki (1 235 m n.p.m.) oraz urokliwą Halę Jodłowcową, rozpostartą na wschodnich stokach góry Buczynka (1 205 m n.p.m.). Gdyby w tym momencie skręcić w prawo, w kilka minut dotrze się do bazy namiotowej na Hali Górowej, prowadzonej przez SKPB w Katowicach.

Po dwóch kilometrach marszu, szlak zielony odbija w lewo – do Sopotni Wielkiej. My natomiast kierujemy się prosto – na szlak czarny. W tym miejscu istnieje możliwość krótkiego odbicia ze znakowanej trasy, celem zdobycia pobliskiego wierzchołka Uszczawne Wyżne (1 145 m n.p.m.). Na dalszym etapie, szlak prowadzi zalesionym grzbietem, łagodnie obniżającym się w kierunku północnym. Najpiękniejszym elementem tej części wycieczki bezsprzecznie pozostaje rozległa polana Malarka (ok. 1 050 m n.p.m.). Ileż tu owiec musiano niegdyś wypasać? Ilu baców i juhasów spędzało na tej polanie całe gorące lato?

Z grzbietu schodzimy w kierunku przełęczy Przysłopy (847 m n.p.m.), położonej w odległości pięciu kilometrów od Hali Miziowej. Na krótko przez wyjściem na niewielką polanę Piekło, skręcamy w prawo – na szlak niebieski. W ten sposób, krótkim szlakiem łącznikowym, schodzimy do centrum Korbielowa.

hala jodłowcowa
Hala Jodłowcowa
czarny szlak pilsko
Panoramy z czarnego szlaku turystycznego
polana malarka
Polana Malarka

Pilsko z przełęczy Glinne

Jedną z niepisanych reguł mojego bloga jest to, że w jednym wpisie opisuję tylko jedną wycieczkę. Dla Pilska postanowiłem jednak zrobić wyjątek i w ramach pojedynczego artykułu omówić dwie, najbardziej podstawowe pętle. Skąd taka decyzja? Po pierwsze, obie pętle krzyżują się na najciekawszym etapie (z Hali Miziowej na Pilsko). Po drugie, wariant z przełęczy Glinne jest stosunkowo prosty i, w mojej ocenie, nie wymaga formułowania osobnego, drobiazgowego wpisu.

Przełęcz Glinne (809 m n.p.m.) położona jest pomiędzy szczytami Pilsko a Student (938 m n.p.m.), na granicy polsko-słowackiej. Znajduje się tu sporo parkingów, budynek zajmowany dawniej przez pograniczników oraz, po stronie naszych południowych sąsiadów, restauracja. Podejście z przełęczy Glinne jest najszybszym i najprostszym sposobem na zdobycie Pilska. Nic więc dziwnego, że w pogodne dni szlak cieszy się sporą popularnością, a wszystkie parkingi wypełniają się po brzegi.

Co ciekawe, droga przez przełęcz Glinne istnieje już od II połowy XIX wieku, czyli od czasu, gdy rozpoczęto tędy wozić węgierską miedź. W czasie dwudziestolecia międzywojennego pojawiły się plany poprowadzenia tutaj również linii kolejowej, ale pomysł ten niestety nie doczekał się późniejszej realizacji. Przed II wojną światową, na przełęczy funkcjonowało pierwsze schronisko turystyczne w regionie Pilska.

przełęcz glinne
Przełęcz Glinne

Podejście na Pilsko szlakiem niebieskim

Z przełęczy Glinne kierujemy się za znakami czerwonymi (szlak polski; fragment Głównego Szlaku Beskidzkiego) oraz niebieskimi (szlak słowacki). Ścieżka biegnie grzbietem, wzdłuż granicy państwowej. Idziemy gęstym lasem, a intensywnie zielona roślinność czyni spacer bardzo przyjemnym. 2,5 kilometra od opuszczenia przełęczy stajemy na rozdrożu: szlak niebieski prosto, szlak czerwony – w prawo. Kontynuujemy wzdłuż granicy, stopniowo przechodząc do kolejnego piętra roślinności – regla górnego.

Od wysokości ok. 1 000 m n.p.m. podejście staje się dosyć strome, ale bardzo równomiernie – taka typowa, beskidzka wyrypa. W końcowej fazie wędrówki, wchodzimy pośród kosówkę, a za naszymi plecami otwiera się rozległa panorama w kierunku wschodnim – przede wszystkim na Orawę i górującą nad nią Babią Górę.

Szlak graniczny doprowadza nas na Górę Pięciu Kopców, skąd docieramy na główny szczyt Pilska wspomnianym już szlakiem zielonym.

pilsko glinne
Szlak graniczny z przełęczy Glinne na Pilsko
pilsko glinne
pilsko glinne
pilsko glinne
Marsz przez pasmo kosodrzewiny
pilsko glinne
Widoki z górnych części szlaku granicznego

Zejście do przełęczy Glinne szlakiem czerwonym

Jak już wyżej wspominałem, z Pilska na Halę Miziową można zejść na dwa sposoby: żółtym szlakiem przez rezerwat bądź czarnym przez ośrodek narciarski. Wybieramy pierwszą opcję, a następnie zatrzymujemy się w schronisku na obiad. Z Hali Miziowej kontynuujemy szlakiem czerwonym, fragmentem Głównego Szlaku Beskidzkiego.

Swoją drogą, Główny Szlak Beskidzki biegł kiedyś nieco inaczej – przez Górę Pięciu Kopców i wzdłuż granicy. W 1930 roku zmieniono jednak przebieg długodystansowej trasy w taki sposób, aby przebiegała obok nowego schroniska na Hali Miziowej. Pomimo tego, przemierzający GSB piechurzy nierzadko mimo wszystko wychodzą na Pilsko, słusznie uznając górę za jeden z symboli beskidzkich wędrówek.

Odcinek czerwonego szlaku z Hali Miziowej do granicy to dwa kilometry spokojnego, leśnego trawersu. Następnie, trasa zejściowa pokrywa się z wariantem wejściowym i po kilkunastu minutach sprowadza z powrotem do przełęczy Glinne.

Data wycieczki: 24 sierpnia 2025 roku

Statystyki wycieczki: 12 km; 750 metrów różnicy wysokości

hala miziowa babia gora
Zejście z Hali Miziowej szlakiem czerwonym
czerwony szlak
Fragment Głównego Szlaku Beskidzkiego, Hala Miziowa – przeł. Glinne

Mapa wycieczki

Przedstawione przeze mnie warianty nie wyczerpujący oczywiście możliwości wycieczkowych w Grupie Pilska. Na drugą w Polsce Beskidę udać się można również od strony słowackiej albo, co bardzo polecam, połączyć jej zdobycie z wędrówką na pobliską Rysiankę. Poza Korbielowem, alternatywnymi bazami wypadowymi na Pilsko może być Sopotnia Wielka albo słowackie Sihelné, Mutne, Orawskie Wesele.

Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie mojego wpisu! Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi treściami, zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku i Instagramie! Będę wdzięczny za każde polubienie, komentarz i udostępnienie. Jeżeli uważasz moje treści za wartościowe i chcesz mnie wesprzeć zapraszam do postawienia mi wirtualnej kawy na buycoffee.to.

Bibliografia

Autor bloga, pasjonat górskich wędrówek i słowa pisanego
Posts created 139

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top