Olimpia – tam, gdzie narodziły się Igrzyska

Raz na dwa lata – cyklicznie latem i zimą – oczy całego świata skupiają się na grupie sportowców z całego świata, rywalizujących ze sobą w dziesiątkach rozmaitych dyscyplin. Zwycięzcy wygrywają medale i na zawsze zapisują się w arkanach historii, stając się żywymi symbolami determinacji, siły i ludzkich możliwości. Igrzyska Olimpijskie to jednak coś więcej niż tylko walka o złoto, srebro i brąz. To moment, w którym polityczne podziały schodzą na dalszy plan, ustępując miejsca idei fair play oraz czystej, sportowej pasji. Od antycznych stadionów Grecji po ultranowoczesne areny dzisiejszych metropolii – olimpijski ogień niezmiennie płonie jako znak jedności, braterstwa i równości. Jak wiele pięknych i ważnych idei, również i ta pochodzi bezpośrednio z tradycji starożytnej Hellady. Pierwsze igrzyska organizowano w Olimpii w środkowym Peloponezie na cześć Zeusa, najważniejsza boga w greckim panteonie. Zapraszam na relację ze zwiedzania stanowiska archeologicznego, obejmującego ruiny starożytnego sanktuarium i kompleksu sportowego!

Spis treści

  1. Zwiedzanie Olimpii – ceny, logistyka, informacje praktyczne
  2. Krótka historia Olimpii i jej Igrzysk
  3. Spacer po stanowisku archeologicznym w Olimpii
    1. Gimnazjon
    2. Prytanejon
    3. Filipiejon
    4. Świątynia Hery (Heraion)
    5. Między świątynią Hery a Stadionem
    6. Stadion
    7. Świątynia Zeusa Olimpijskiego
    8. Warsztat Fidiasza i okolice
    9. Leonidajon i Palestra
  4. Zwiedzanie muzeów w Olimpii

Zwiedzanie Olimpii – ceny, logistyka, informacje praktyczne

Do Olimpii ruszyłem trzeciego dnia mojej objazdowej wycieczki po Grecji, zaraz po zdobyciu szczytu Pyramidy w Fokidzie. Aby tutaj dotrzeć, musiałem przejechać przez monstrualny most nad Zatoką Koryncką. O ile konstrukcja nawet po ciemku zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, o tyle entuzjazm nieco opadł przy okienku płatniczym. Na bramkach dowiedziałem się bowiem, że przejazd 3-kilometrowych odcinkiem kosztuje aż… 15 euro. Nieźle, co nie?

Olimpia leży w środkowej części Peloponezu, w dużej odległości od pozostałych czołowych stanowisk archeologicznych w Grecji. Z tego względu, ujęcie zwiedzania sanktuarium w planie wycieczki spowodowało, że nadłożyłem dobre 200 kilometrów drogi. Czy było warto? Moim zdaniem tak. Piszę tak jednak dlatego, że jako dziecko fascynowałem się zarówno ideą olimpijską, jak i historią starożytnej Grecji. Kiedy więc jako dorosły dałem sobie szansę ujrzeć to stanowisko na własne oczy, postanowiłem wykorzystać okazję. Będąc jednak całkiem szczerym, z ruin starożytnej Olimpii zbyt wiele już dzisiaj nie zostało. Więcej niż można dostrzec wzrokiem, trzeba sobie po prostu wyobrazić.

palestra olimpia

Kiedy zwiedzałem Olimpię pod koniec października, w miejscowości było już bardzo spokojnie. Bez żadnej kolejki kupiłem bilety wstępu oraz całkiem swobodnie poruszałem się po stanowisku archeologicznym. Spotkałem kilka wycieczek zorganizowanych; turystów indywidualnych było jak na lekarstwo. Była to dla mnie miła odmiana w porównaniu do zatłoczonych Delf, które miałem okazje zwiedzać dwa dni wcześniej.

Bilet wstępu kosztował mnie 20 euro [cena na 2025]. Poza stanowiskiem archeologicznym, w pakiecie otrzymałem wejściówkę do dwóch muzeów: archeologicznego oraz igrzysk olimpijskich. Bilet ulgowy do Olimpii kosztuje 10 euro i jest dostępny dla osób powyżej 65. roku życia. Za darmo wchodzą natomiast wszyscy zwiedzający poniżej 18. roku życia oraz uczniowie i studenci z obszaru Unii Europejskiej poniżej 25. roku życia.

Poza stanowiskiem archeologicznym, Olimpia to niewielka wioska, licząca nieco ponad 800 mieszkańców. Miejscowość oferuje możliwość całkiem taniego noclegu oraz gastronomię otwartą do późnych godzin nocnych. Z myślą o turystach, pełno tu też typowych sklepików z pamiątkami.

Zwiedzanie Olimpii zajęło mi około 2,5 godzin.

Krótka historia Olimpii i jej Igrzysk

Początki ludzkiego osadnictwa na terenie dzisiejszej Olimpii sięgają IV tysiąclecia p.n.e., ale o jej pierwszych mieszkańcach w dalszym ciągu wiemy bardzo niewiele. Na przestrzeni X i IX wieku istniał tu już Altis – święty gaj Zeusa, wokół którego z czasem wyrosło potężne, panhelleńskie sanktuarium.

Jak głosi tradycja, w 776 roku p.n.e. w Olimpii odbyły się pierwsze igrzyska – zawody sportowe ku czci Zeusa, łączące w sobie elementy rywalizacji i specyficznej, greckiej religijności. Później było to już wydarzenie cykliczne, rozgrywane co cztery lata. Organizatorem zawodów było pobliskie polis Elida (z niewielką przerwą na rzecz Pisy w VII w p.n.e.). Według Hammonda, prowadzona od 776 r p.n.e. lista zwycięzców pozostaje najstarszym zachowanym dokumentem międzypaństwowym na kontynencie greckim.

Przez dwieście lat rozgrywki były wydarzeniem raczej lokalnym, a zdecydowaną większość zwycięzców stanowili przybysze z różnych stron Peloponezu. Wszystko zmieniło się w okresie klasycznym (V w. p.n.e.), gdy Olimpia stała się, obok Delf, najważniejszym sanktuarium świata greckiego. Igrzyska olimpijskie zyskały wówczas wielkie uznanie, ciesząc się ogromną popularnością wśród społeczeństwa greckiego. Na czas trwania igrzysk ogłaszano tzw. „święty pokój”, w czasie którego wstrzymywano prowadzenie wszelkich wojen, a także umożliwiano pielgrzymom i kibicom bezpieczną podróż do Olimpii.

zanes olimpia

Pierwszą konkurencją olimpijską był bieg na długość stadionu (ok. 192 metry). W 724 r. p.n.e. wprowadzono bieg na długość dwóch stadionów, a w 720 r. p.n.e. również bieg długodystansowy. Z czasem do programu igrzysk dołączały kolejne konkurencje np. pięciobój i zapasy (708 r. p.n.e.), boks (688 r. p.n.e.), wyścig rydwanów (680 r. p.n.e.), wyścig konny (648 r. p.n.e.). W okresie największej świetności, zawody trwały pięć dni i składały się z dwudziestu różnych dyscyplin. Zwycięzcy dekorowani byli wieńcem oliwnym, zyskiwali prawo do postawienia w Olimpii własnego pomnika i wracali do swojego polis w blasku nieśmiertelnej sławy.

Igrzyska olimpijskie trwały nieprzerwanie zarówno w okresie hellenistycznym, jak i w czasie panowania rzymskiego. Zawody zaczęły tracić na popularności dopiero w III w n.e., a całkowicie zakazano ich organizacji w 393 r. n.e., w związku z wydaniem przez cesarza Teodozjusza I dekretu o zakazie kultów pogańskich. W kolejnych stuleciach to, co niegdyś było świętością, stało się darmowym składem budowlanym. Sanktuarium niszczało w oczach, a dzieła zniszczenia dokonała natura: powodzie i osuwiska z wzgórza Kronios.

stadion w olimpii
Stadion w Olimpii

Dopiero w 1766 roku brytyjski podróżnik Richard Chandler ponownie „odnalazł” Olimpię dla nowożytnego świata, docierając do fragmentów dawnej świątyni Zeusa Olimpijskiego. Prawdziwy przełom nastąpił jednak w 1875 roku wraz z początkiem działania niemieckiej ekspedycji pod wodzą Ernsta Curtiusa. Archeolodzy przeprowadzili drobiazgowe badania, wydobywając z ziemi tysiące rzeźb, monet i fundamentów, które możemy podziwiać tu do dziś. To właśnie te odkrycia stały się iskrą, która rozpaliła wyobraźnię barona Pierre’a de Coubertina i doprowadziła do wskrzeszenia idei nowożytnych Igrzysk Olimpijskich.

Spacer po stanowisku archeologicznym w Olimpii

Gimnazjon

Pierwszym obiektem, który rzuca się w oczy od razu po wejściu na teren stanowiska archeologicznego w Olimpii są ruiny gimnazjonu (II w p.n.e.). Budynek pełnił funkcję rozległej sali treningowej dla lekkoatletów. Wschodnia stoa, przykryta niegdyś portykiem, liczyła sobie 192 metry, czyli dokładnie tyle, ile długość stadionu. Poza rolą sportową, gimnazjon był tętniącym centrum towarzyskim i kulturowym.

gimnazjon w olimpii
Pozostałości gimnazjonu w Olimpii

Prytanejon

Naprzeciwko gimnazjonu znajdują ruiny Prytanejonu (V w p.n.e.) z zachowanym fragmentem rzymskiej mozaiki. Wewnątrz budynku znajdował się ołtarz z wiecznie płonącym ogniem, poświęconym Hestii – bogini domowego ogniska. To właśnie tutaj, w piątym i ostatnim dniu igrzysk, władze Elidy wydawały uroczystą ucztę na cześć wszystkich zwycięzców olimpiady. Triumfatorzy ucztowali w tym miejscu jako honorowi goście.

prytanejon olimpia

Filipiejon

Obok Prytanejonu znajdują się charakterystyczne ruiny Filipiejonu. Była to jedyna okrągła budowla na terenie sanktuarium (tholos). Została postawiona na cześć Zeusa przez Filipa II Macedońskiego, w podzięce za wielkie zwycięstwo pod Cheroneją w 338 r. p.n.e. Fundacja stała się manifestacją nowej potęgi politycznej, co tylko podkreśla ogromne znaczenie sanktuarium olimpijskiego. Co znamienne, we wnętrzu Filipiejonu nie stał posąg Zeusa, a zamiast tego pięć pomników władców z dynastii Argeadów. Ponieważ kilka kolumn świątyni został zrekonstruowanych, budynek w pewnym sensie „wyrasta” ponad inne ruiny.

filipiejon olimpia

Świątynia Hery (Heraion)

Wzniesiona około 600 r. p.n.e. świątynia Hery (Heraion) jest jednym z najstarszych i najważniejszych przykładów architektury doryckiej w starożytnej Grecji. To właśnie w jej surowych, kamiennych murach przechowywano jedno z największych arcydzieł antycznej rzeźby – słynnego Hermesa z małym Dionizosem dłuta Praksytelesa. Świątynia ta pełniła kluczową rolę w życiu religijnym Olimpii, będąc centralnym miejscem kultu Hery oraz Zeusa.

Najciekawszą częścią kultu Hery w Olimpii stanowiły igrzyska herajskie (Heraia). Były to zawody sportowe przeznaczone dla kobiet, odbywające się również w cyklach czteroletnich.

To właśnie tutaj, przed świątynią Hery, wznieca się ogień olimpijski, który następnie transportowany jest symbolicznym korowodem do aktualnego miejsca igrzysk.

świątynia hery olimpia
świątynia hery olimpia

Między świątynią Hery a Stadionem

Z świątynią Hery sąsiadował niegdyś Pelopion – miejsce uznawane za jeden z najstarszych punktów kultu w całym sanktuarium. Składał się z prehistorycznego kurhanu datowanego na około 2500 r p.n.e., który w V wieku p.n.e. został otoczony nieregularnym, pięciobocznym murem z monumentalną bramą (propylonem). Cześć oddawano tu lokalnemu bóstwu, Pelopsowi, legendarnemu synu Tantala i organizatorowi pierwszych igrzysk olimpijskich.

Idąc na stadion, natkniemy się jeszcze na ruiny Metroonu, niewielkiej świątyni doryckiej, poświęconej Rei – matce Zeusa i Hery. W latach późniejszych Rzymianie zaadoptowali budynek na własne potrzeby, organizując tam kult cesarzy.

Przed samym wejściem na stadion, po lewej stronie, znajdują się jeszcze ruiny rzędu Skarbców, wznoszonych przez poszczególne państwa-miasta. W budynkach przechowywano cenne wota ofiarowane Zeusowi. Skarbce służyły jako publiczna manifestacja bogactwa, potęgi oraz rywalizacji między greckimi polis. Po prawej stronie znajdują się natomiast ruiny stoy Echo – blisko 100-metrowego portyku, stanowiącej niegdyś granice między świętym gajem Altis a gwarnym stadionem.

skarbce olimpia
Skarbce, zdjęcie wykonane zaraz obok wejścia na Stadion

Stadion

Nie ukrywam, że to właśnie stadion był tym obiektem, który najbardziej chciałem zobaczyć w Olimpii. W czasach swojej świetności, arena mogła pomieścić nawet 45 000 widzów, stanowiąc centralny punkt starożytnych igrzysk olimpijskich. Pozostałości stadionu pochodzą z V w p.n.e., a do dzisiaj zachowały się kamienne linie startu i mety, fragmenty systemu odwadniającego, nasypy dla widzów, fundamenty platformy sędziowskiej oraz, przede wszystkim, kamienne sklepione wejście. Choć w obiekcie jestem całkiem sam, staram się wyobrazić panujący tu niegdyś tłum, ryk tysiąca gardzieli, biegnących po piasku sprinterów…

Swoją drogą, czy wiecie, że kobiety miały nie tylko zakaz uczestnictwa w igrzyskach olimpijskich, ale nawet ich oglądania? Jedynymi przedstawicielkami płci pięknej na stadionie były kapłanki Demeter, zasiadające w loży znajdującej się naprzeciwko trybuny sędziowskiej. Co ciekawe, nie oznacza to jednak, że kobieta nie mogła wygrać igrzysk olimpijskich. Potwierdziła to spartańska księżniczka, Kyniska, zdobywając wieniec laurowy w 396 r. p.n.e. oraz 392 r. p.n.e. Jak to możliwe? Księżniczka wygrała bowiem w zawodach rydwanów, gdzie wieniec przyznawano nie woźnicy, a właścicielowi pojazdu oraz trenerowi konia. Dzięki temu, Kyniska zdobyła tytuł niejako „na odległość”.

stadion wejście olimpia
Wejście na Stadion
linia mety startu olimpia stadion
Kamienna linia startu na stadionie w Olimpii

Świątynia Zeusa Olimpijskiego

Świątynia Zeusa Olimpijskiego powstała w I połowie V w p.n.e., będąc swego czasu najświetniejszą budowlą dorycką na całym Peloponezie. We wnętrzu budowli stał monumentalny posąg Zeusa autorstwa Fidiusza, wykonany ze złota i kości słoniowej, zaliczany do siedmiu cudów świata starożytnego. Niestety, rzeźba nie przetrwała do czasów współczesnych. Najprawdopodobniej została ona zdemontowana i przewieziona do Konstantynopola, a tam spłonęła w pożarze.

Dziś po wielkiej świątyni Zeusa Olimpijskiego zostało już stosunkowo niewiele: potężna, zrekonstruowana kolumna i wielkie fundamenty. W podobnym stanie są zresztą okoliczne budynki, takie jak Bouleuterion (siedziba dawnej rady sanktuarium) czy dawna stoa południowa. Spacer pomiędzy rozrzuconymi kamieniami to doświadczenie klimatyczne i refleksyjne, ale w pewnym sensie również i smutne. Dlaczego ludzie dopiero od niedawna dbają o swoje dziedzictwo i dostrzegają potrzebę ochrony pamiątek po kulturach minionych? Jak można było dopuścić do upadku tak wielkiego, pięknego sanktuarium?

świątynia zeusa olimpijskiego olimpia

Warsztat Fidiasza i okolice

Spacerując pomiędzy dziesiątkami kamieni, dojdziemy w końcu do warsztatu Fidiusza. Budynek wyróżnia się z otoczenia przede wszystkim tym, że pozostał po nim zauważalny fragment murów. Jak to się stało? Gdy igrzyska zostały zakazane, a świątynie pogańskie zaczęły popadać w ruinę, budynek warsztatu został przejęty przez chrześcijan. Przebudowali go oni na trójnawową bazylikę, co było zresztą praktyką dosyć powszechną (chrzejścijańskim kościołem przez pewien czas był nawet ateński Akropol!). To właśnie ta przebudowa uratowała mury. Chrześcijanie wzmocnili konstrukcję, dobudowali absydę i zmienili wnętrze.

W czasie prac archeologicznych, znaleziono tu liczne narzędzia rzeźbiarskie, formy, fragmenty kości słoniowej, a przede wszystkim… gliniany kubek z inskrypcją „należę do Fidiasza”. Jasnym stało się wówczas, że oto natrafiono na ruiny tego warsztatu, gdzie powstawał słynny 13-metrowy posąg Zeusa Olimpijskiego.

Z warsztatem Fidiasza bezpośrednio sąsiaduje Teokoleon, czyli dawne miejsce zamieszkania najważniejszych kapłanów Zeusa, odpowiedzialnych za nieprzerwany kult bóstwa w sanktuarium.

warsztat fidiasza olimpia
Warsztat Fidiasza w Olimpii
olimpia ruiny

Leonidajon i Palestra

Przed opuszczeniem stanowiska archeologicznego w Olimpii warto zwrócić uwagę jeszcze na dwa czworokąty, otoczone niegdyś zwartą kolumnadą. Za warsztatem Fidiusza znajduje się Leonidajon (ok. 330 r. p.n.e.), pełniący niegdyś funkcję ekskluzywnego pensjonatu. Bliżej wyjścia rosną natomiast zrekonstruowane kolumny Palestry. Dziś słowem tym określa się ogół braci adwokackiej, ale w Olimpii był to budynek o przeznaczeniu sportowym, służący co trenowania boksu, zapasów i skoku w dal.

palestra olimpia
Palestra
palestra olimpia

Zwiedzanie muzeów w Olimpii

Będąc w Olimpii, warto zagospodarować sobie trochę czasu na odwiedzenie dwóch muzeów: archeologicznego i igrzysk olimpijskich (oba w cenie wejściówki). Pierwsze z nich jest większe i skupia na swoich wystawach najważniejsze zabytki, odnalezione podczas wykopalisk w Olimpii. Najbardziej znane są dwa posągi: Nike z Paionios (znalezione 30 metrów od świątyni Zeusa) oraz Hermes z małym Dionizosem dłuta Praksytelesa (stojący niegdyś w świątyni Hery). Poza tym, muzeum obfituje w wiele figurek glinianych, przedmiotów codziennego użytku (jak misternie składane wazy) czy też w artefakty kultowe.

hermes praksytelesa olimpia
Hermes Praksytelesa

Drugie muzeum znajduje się w pewnym oddaleniu od stanowiska archeologicznego, ale moim zdaniem jest nawet ciekawsze. Wystawy prezentują historie igrzysk panhelleńskich: zarówno olimpijskich, jak i pytyjskich, nemejskich i istmijskich. Uważny turysta znajdzie również informacje o Herajach (zawodach kobiet w Olimpii) oraz o wielkich ateńskich Panatenajach. W muzeum znajdują się również rzeźby, przepiękne wazy z wyobrażeniami ćwiczących sportowców oraz obszerny fragment zachowanej mozaiki rzymskiej z II w n.e.

Data wycieczki: 24 października 2025 roku

Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie mojego wpisu! Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi treściami, zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku i Instagramie! Będę wdzięczny za każde polubienie, komentarz i udostępnienie. Jeżeli uważasz moje treści za wartościowe i chcesz mnie wesprzeć, zapraszam do postawienia mi wirtualnej kawy na buycoffee.to.

muzeum igrzysk olimpijskich w olimpii
muzeum igrzysk olimpijskich w olimpii
Autor bloga, pasjonat górskich wędrówek i słowa pisanego
Posts created 285

One thought on “Olimpia – tam, gdzie narodziły się Igrzyska

Comments are closed.

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top