Magurka (872 m n.p.m.) to szczyt położony na skraju Pasma Jałowieckiego w Beskidzie Żywieckim, a zarazem najwyższy punkt jednego z najpiękniejszych miast Małopolski – Suchej Beskidzkiej. Wprawdzie na sam wierzchołek nie prowadzi żaden znakowany szlak, ale mimo wszystko jest on łatwo dostępny szeroką, widoczną ścieżką. Z Suchej Beskidzkiej w pobliże szczytu Magurki – na osiedle Przysłop – prowadzą dwie znakowane trasy: czarna i czerwona. Przejście obu tych szlaków można łatwo połączyć, tworząc krótką, spacerową pętle. W niniejszym wpisie rozpocznę szlakiem czarnym, wrócę natomiast czerwonym. Zapraszam serdecznie!
Spis treści
- Podejście szlakiem czarnym
- Magurka (872 m n.p.m.) – szczyt
- Przejście przez przysiółek Przysłop
- Wędrówka najstarszym beskidzkim szlakiem
- Mapa wycieczki
- Bibliografia
Podejście szlakiem czarnym
Wycieczkę na Magurkę rozpoczynam na darmowym parkingu przy ul. Słonecznej w Suchej Beskidzkiej (zaraz obok przejazdu kolejowego; współrzędne: 49.7381994N, 19.5722375E, wysokość: 340 m n.p.m.). Odchodzą stąd dwa szlaki turystyczne: zielony na Lipską Górę (oraz dalej – na Żurawnicę, Czarną Górę, Gibasówkę) oraz czarny do Zawoi. Przechodzę przez jezdnię oraz obieram drugi ze wskazanych wariantów, biegnący osiedlową ulicą Zasypnica. Asfaltem kontynuuje przez najbliższe trzy kilometry. Na przestrzeni tego dystansu teren wznosi się o około 200 metrów, a uwagę przykuwają sporadyczne drewniane domki, murowane kapliczki oraz nieczynny wyciąg narciarski „Jędruś”.



Po 3,5 kilometrach marszu, na wysokości ok. 600 m n.p.m., szlak czarny zbacza wreszcie z asfaltu. Przez moment idę drogą gruntową, a następnie raptownie skręcam w prawo – w leśną ścieżkę, biegnącą stromym zboczem. W ten sposób, po kilku minutach wychodzę na przełęcz Zasypnicką Niższą (ok. 690 m n.p.m.), oddzielającą Magurkę od pobliskiej kulminacji Kamienna (744 m n.p.m.) i znajdującą się zaraz obok sympatycznego osiedla Kubasiaki. Spacer kontynuuję ścieżką przez rozległą polanę, oferującą widok tak na kopułę Magurki, jak i na dalej położone szczyty Beskidu Makowskiego.
Chyłkiem przechodzę obok tradycyjnej kapliczki, aby już w chwilę później ponownie zniknąć w objęciach gęstego, sosnowego lasu. Szlak wiedzie teraz szeroką ścieżką, pnącą się po zachodnim zboczu Magurki. Wysokość nabywam tu dosyć sprawnie, a to za sprawą całkiem znacznego nachylenia terenu. Niby taka niepozorna Magurka, a jednak swoje trzeba podejść…



Magurka (872 m n.p.m.) – szczyt
W 5 kilometrów od opuszczenia parkingu w Suchej Beskidzkiej, docieram do wyraźnego rozdroża (ok. 810 m n.p.m.). Co prawda szlak czarny wiedzie w prawo, ale ja zmierzam w lewo – nieoznakowaną ścieżką wiodącą na sam szczyt Magurki. Do celu docieram po 400 metrach, na którym to dystansie robię ok. 60 metrów deniwelacji. Zdobycie szczytu Magurki (872 m n.p.m.) zajmuje mi więc ok. 45 minut (z tym tylko zastrzeżeniem, że asfaltową część wycieczki pokonuję biegiem). O zdobyciu wierzchołka informuje mnie drewniana tabliczka, a obok stoi charakterystyczny, kamienny kopczyk. Poza tym, pod samym szczytem znajduje się urokliwa polana, oferująca sympatyczne widoki na pasmo Policy.
Swoją drogą, „Magurka” to nazwa pochodzenia wołoskiego, powszechnie występująca praktycznie w całym łuku Karpat. Słowo oznacza po prostu „wzgórze, kopiec, kopulastą górę”.





Przejście przez przysiółek Przysłop
Z Magurki schodzę z powrotem do szlaku czarnego. Kontynuuję terenem otwartym, ciesząc się sympatycznym widokiem na pobliskie szczyty. Na pierwszym planie jest Surzynówka (816 m n.p.m.), zabudowana elegancką restauracją „Beskidzki Raj” oraz płatną wieżą widokową. Po lewej stronie majaczy wyraźna sylwetka Babiej Góry (1 725 m n.p.m.) oraz kolejnego fragmentu Pasma Jałowieckiego z Kiczorą (905 m n.p.m.) i Jałowcem (1 111 m n.p.m.).


W chwilę później wychodzę na asfalt, pośród zabudowań przysiółka Przysłop, stanowiącego pogranicze aż trzech wsi: Zawoi, Grzechyni oraz Stryszawy (przy czym obecnie jestem na terenie tej ostatniej). Szlak czarny skręca tu w lewo, łącząc się teraz z trasą niebieską (prowadzącą z centrum Stryszawy). Kontynuuję przez 800 metrów, tracąc ok. 90 metrów różnicy wysokości i dochodząc do os. Spyrki.
Zanim docieram do kolejnego rozdroża szlaków, na chwilę zatrzymuje się jeszcze przy kolejnej, przydrożnej kapliczce. Jest to figura maryjna, która w dniu 2 sierpnia 1944 roku była świadkiem iście dantejskich scen. Wzdłuż drogi wiodła wówczas granica pomiędzy Rzeszą a Generalnym Gubernatorstwem, którą przekraczał oddział Armii Krajowej „Garbnik” pod dowództwem Czesława Świąteckiego, ps. Surma. Żołnierze zostali przyuważeni przez niemiecki patrol, ale zdołali umknąć, zabijając przy okazji dwóch wrogich strażników. Wściekli Niemcy przyjechali na os. Spyrki i ustawili nieopodal figury wszystkich jego mieszkańców, strasząc natychmiastowym rozstrzelaniem. Gróźb jednak nie spełnili, co zostało odczytane przez miejscowych górali jako wyraz szczególnej protekcji ze strony Matki Boskiej.

Wędrówka najstarszym beskidzkim szlakiem
Za kapliczką znajduje się rozdroże szlaków, na którym odbijam w lewo – na szlak czerwony. Opuszczam tym samym Stryszawę, podążając teraz wzdłuż granicy pomiędzy Grzechynią (po mojej lewej) a Zawoją (po prawej). Szlak czerwony wiedzie asfaltową drogą, pośród nowoczesnych zabudowań oraz imponujących widoków na Królową Beskidów oraz pasmo Policy.
Swoją drogą, obrana przeze mnie trasa jest o tyle istotna, że jest to najstarszy polski znakowany szlak w całych Beskidach Zachodnich. Ścieżka powstała w 1906 roku, a jej twórcą był Hugo Zapałowicz – założyciel Oddziału Babiogórskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Makowie Podhalańskim oraz inicjator budowy schroniska na Markowych Szczawinach. Szlak łączył Suchą Beskidzką z Zawoją, umożliwiając rozpoczęcie wyprawy na Królową Beskidów wprost po wyjściu z pociągu. Szlak nosi imię Mariana Wnuka, kolejnego zasłużonego działacza PTTK.

Pół kilometra za rozdrożem szlaków odbijam w lewo, opuszczając „pas graniczny”. Wchodzę pomiędzy zabudowania Grzechyni, ulokowane na wschodnich zboczach Magurki. W niespełna kilometr z powrotem osiągam wysokość ok. 760 m n.p.m., a asfalt zamieniam na leśną drogę gruntową. Idę teraz przez Grzechyński Las, który niegdyś cieszył się opinią miejsca bardzo niebezpiecznego. Wśród drzew czaili się zbójcy, napadający na mieszkańców Zawoi, który zmierzali do Suchej na targi, jarmarki czy odpusty.
Leśną drogą kontynuuję przez kilkanaście minut, przechodząc przez kolejną widokową polanę oraz mijając odbicie szlaku niebieskiego do Makowa Podhalańskiego. Przy szlaku napotykam fragmenty betonowych fundamentów, stanowiących pamiątkę po stojącej tu niegdyś strażnicy Grenzschutzu – niemieckiej straży granicznej, patrolującej granicę między Rzeszą a Generalnym Gubernatorstwem.


Pierwsze zabudowania Suchej Beskidzkiej spotykam na wysokości ok. 650 m n.p.m. Schodzę ulicą Podksięże, a następnie Wiosenną. Z tej ostatniej odbijam w lewo – ponownie w leśną ścieżkę. Po chwili wychodzę na rozległą polanę, z widokiem na centrum Suchej Beskidzkiej oraz pobliskie szczyty – Lipską Górę (625 m n.p.m.) i Jasień (521 m n.p.m.). Kontynuuję zejście leśną drogą, biegnącą samym skrajem lasu. Uważajcie na tym odcinku na prawidłową nawigację, ponieważ ścieżek w okolicy jest sporo, a oznakowanie momentami robi się nieoczywiste.



Na wysokości 390 m n.p.m. przechodzę obok cmentarza cholerycznego z 1847 roku, na którym pochowano dwa tysiące ofiar epidemii tej strasznej choroby. Następnie wracam na asfalt, schodząc przez kilka minut ul. Spółdzielców. W ten sposób dobijam do drogi głównej, na wysokości dworca kolejowego. Następnie skręcam w lewo, idę przez ok. pół kilometra ulicą Adama Mickiewicza i w ten sposób domykam pętla. Fajna była to wycieczka!
Data wycieczki: 1 marca 2026 roku
Statystyki wycieczki: 14 km; 570 metrów różnicy wysokości
Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie mojego wpisu! Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi treściami, zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku i Instagramie! Będę wdzięczny za każde polubienie, komentarz i udostępnienie. Jeżeli uważasz moje treści za wartościowe i chcesz mnie wesprzeć, zapraszam do postawienia mi wirtualnej kawy na buycoffee.to.

Mapa wycieczki
Bibliografia
- Figiel S., Franczak P., Janicka-Krzywda U., Krzywda P., Beskid Żywiecki. Przewodnik, wydanie IV, wydawnictwo Rewasz, Pruszków 2023,
- tablica informacyjna przy kaplicy Matki Boskiej na os. Spyrki w Stryszawie.

One thought on “Magurka (872 m n.p.m.) – pętla z Suchej Beskidzkiej”
Comments are closed.