Jotunheimen – informacje ogólne o najwyższych górach Norwegii

Jotunheimen to najwyższe pasmo górskie Norwegii oraz całego Półwyspu Skandynawskiego. Znajdziecie tam mnóstwo przepięknych dolin, malowniczych jezior oraz imponujących lodowców. Wraz z grupą znajomych postanowiliśmy wybrać się do tego pasma na tygodniowy trekking w lipcu 2024 roku. W tym czasie przemierzyliśmy ponad 120 kilometrów, obozowaliśmy w przepięknych miejscach, kąpaliśmy się w lodowatych rzekach oraz mieliśmy okazję zapoznać się z całą paletą możliwych warunków atmosferycznych. W niniejszym artykule postaram się zebrać wszystkie najważniejsze informacje ogólne o Jotunheimen, a w następnych wpisach ze szczegółami opiszę nasze przygody na północy Europy. Serdecznie zapraszam!

Spis treści

Geografia Jotunheimen w pigułce

jotunheimen lodowiec
Człowiek z Lodowcem, podejście na Galdhøpiggen
  • Jotunheimen leży w południowej części Gór Skandynawskich, pokrywających znaczną część Półwyspu Skandynawskiego.
  • W Jotunheimen znajduje się dwadzieścia dziewięć najwyższych szczytów Norwegii, w tym najwyższy – Galdhøpiggen (2 469 m n.p.m.).
  • Jotunheimen to góry rozciągające się na potężnym obszarze 3500 km2 (dla porównania – powierzchnia całych Tatr wynosi 800 km2).
  • Malownicze formy ukształtowania terenu, które możemy dzisiaj podziwiać w Jotunheimen powstały na skutek erozyjnej działalności lodowca w czasie ostatniego zlodowacenia. To właśnie lodowiec ukształtował potężne doliny U-kształtne, moreny oraz rozległe baseny (zalane w późniejszym czasie przez robiące dziś ogromne wrażenie jeziora).
  • Lodowców w Jotunheimen jest sporo i osiągają naprawdę imponujące rozmiary, a dolna granica ich występowania sięga miejscami nawet wysokości 1600 m n.p.m. Tutejsze lodowce, w przeciwieństwie do alpejskich, nie tworzą jednego, zwartego jęzora, a zamiast tego rozpychają się swoim wielkim cielskiem na wszystkie strony świata. Taki rodzaj lodowców nazywamy lodowcami fieldowymi.
  • Wiecznego lodu w Norwegii jest póki co pod dostatkiem, ale należy pamiętać, że nawet tu, na Północy, widoczny jest problem zmian klimatycznych. Na potrzeby przygotowania tego wpisu udało mi się dotrzeć do danych, z których wynika, że od 2006 do 2022 roku powierzchnia norweskich lodowców zmniejszyła się aż o 13,5%. Sporo, co nie?
  • Pasmo Jotunheimen położone jest ok. 250 km na północ od Oslo oraz ok. 350 km na wschód od Bergen.

Powstanie Jotunheimen

jotunheimen szlak
Trekking przy jeziorze Langvatnet

Góry Skandynawskie, a wraz z nimi Jotunheimen należą do najstarszych gór w Europie, a może i nawet na świecie. Zostały wypiętrzone w czasie orogenezy kaledońskiej, czyli jakieś, bagatela, 400 milionów lat temu na skutek wydarzeń wywołanych zderzeniem dwóch prehistorycznych kontynentów: Baltici i Laurencji. Góry Skandynawskie weszły wówczas w skład potężnego łańcucha górskiego, którego pozostałości znajdują się dzisiaj także i w Szkocji (Grampiany, Góry Kaledońskie), Stanach Zjednoczonych (północno-wschodnie Appalachy) czy też na wschodnich wybrzeżach Grenlandii. Łańcuch ten mógł mieć nawet 6000 kilometrów długości, a w swoich najwyższych punktach przewyższać dzisiejsze Himalaje.

W przeciągu następnych 50 milionów lat Góry Skandynawskie uległy całkowitej erozji, a teren dzisiejszej Norwegii stał się płaską równiną. Krajobraz urozmaicały jedynie porozrzucane gdzieniegdzie masy twardych, odpornych na erozję skał – głównie kwarcytu i gabro. To właśnie te skały tworzą dzisiaj m.in. pasmo Jotunheimen. Góry Skandynawskie w dzisiejszym kształcie powstały w paleogenie (66 – 23 miliony lat temu) na skutek kolejnego wypiętrzenia tektonicznego. W jego wyniku spore fragmenty zerodowanej równiny zostały pobudzone z marazmu i na nowo wyniesione na znaczne wysokości. A który fragment natura podźwignęła najwyżej? Ano Jotunheimen oczywiście.

Jadąc w góry Jotunheimen przyjrzyjcie się uważnie zmieniającemu się za oknem krajobrazowi. Teren wznosi się miarowo, niepozornie, jakby od niechcenia. Nie ma raptownych uskoków czy nagłych zmian wysokości. Ot, wyniesiona do góry równina. A z równiny tej nagle, jak gdyby nigdy nic, wyrasta potężna masa skalna – Jotunheimen.

Człowiek w Jotunheimen

jotunheimen szlak
Widok z Glittertind

Wprawdzie najwcześniejsze ślady człowieka w Jotunheimen pochodzą z 2000 r. p.n.e., ale przez zdecydowaną większość czasu zapuszczali się tutaj tylko lokalni myśliwi i pasterze. Prawdziwa eksploracja pasma rozpoczęła się dopiero z początkiem XIX stulecia. W 1813 roku trafił tutaj norweski botanik, Christen Smith. Zbadał on już wówczas wiele norweskich pasm górskich, ale to właśnie Jotunheimen uznał za miejsce o największej różnorodności roślin w całym kraju. Za Smithem do Jotunheimen przybywali kolejni naukowcy i turyści. W 1820 roku dotarło tutaj dwóch uznanych geologów – Christian Boeck oraz Baltazar Mathias Keilhau. Uczeni przebyli i opisali całe połacie nieznanych dotąd terenów, a ich wyprawa przeszła do historii jako „odkrycie Jotunheimen”. W 1850 roku grupa lokalnych wspinaczy – Steinar Sulheim, Ingebrigt N. Floren oraz Lars Arnesen dokonali pierwszego wejścia na najwyższy szczyt pasma, Galdhøpiggen.

Miłośnikiem Jotunheimen (oraz posiadaczem sporego areału ziemi w tym regionie) był również Thomas Heftye, norweski miłośnik przyrody, z którego inicjatywy w 1868 roku powstało Norweskie Stowarzyszenie Turystyczne (DNT). Heftye został pierwszym przewodniczącym DNT i pełnił tą funkcję aż do swojej śmierci w 1886 roku. Jotunheimen od początku stanowiło jeden z priorytetów stowarzyszenia. W 1874 roku wytyczono pierwszy szlak turystyczny w tym paśmie prowadzący z Memurubu do Bessheim. W 1980 roku, w celu ochrony tutejszej przyrody, powołany został do życia Park Narodowy Jotunheimen. Rozciąga się on na obszarze 1145 km2 (obejmuje więc ok. 1/3 powierzchni całego pasma).

Nazwa „Jotunheimen” („Dom Olbrzymów”) pochodzi od Jotunheim – mitycznej krainy olbrzymów, obecnej w staronordyckich wierzeniach. Określenie to trafiło do użytku dosyć późno, ponieważ dopiero w 1862 roku za sprawą norweskiego poety, Aasmunda Olavssona Vinje. Wydaje mi się, że to skojarzenie samo w sobie wiele mówi o krajobrazie Jotunheimen. Mi to pasmo przypominało natomiast Skyrim. Wierzcie lub nie, ale podczas niektórych fragmentów trekkingu naprawdę byłem przekonany, że zaraz z jednej czy z drugiej strony wyleci na mnie smok, a w uszach zadudni znajome „Dovahkiin, Dovahkiin naal ok zin los vahriin…”.

A ponieważ każdy z nas lubi polskie akcenty, również i taki dla Was znalazłem! Okazuje się, że zanim upowszechniła się nazwa „Jotunheimen”, funkcjonowała forma „Jotunfjeldene” („Olbrzymie Góry”). Nazwę tą wymyślili Boeck i Keilhaus w czasie swojej słynnej wyprawy w 1820 roku. W ich przypadku inspiracją nie były jednak staronordyckie wierzenia, a… Karkonosze, szerzej znane wówczas pod niemiecką nazwą Riesengebirge (czyli właśnie „Olbrzymie Góry”).

Przyroda Jotunheimen

jotunheimen szlak
Podejście na Glittertind od Glitterheim

Pasma roślinności w Jotunheimen prezentują się zupełnie inaczej niż we wszystkich górach, po których miałem okazję dotychczas chodzić. Przede wszystkim, roślinność wysoka zanika tutaj już na wysokości ok. 1000 – 1200 m. n.p.m. Z drzewami pożegnaliśmy się zatem już pierwszego dnia naszego trekkingu. Na wysokości od ok. 1000 do maksymalnie 1400 m n.p.m. rozciąga się natomiast pasmo tundry. Jest to obszar porośnięty rozmaitymi gatunkami traw, mchów, kwiatów oraz, ewentualnie, niskich krzewów. A co ponad tundrą? Ano ponad tundrą spotkacie już tylko wszędobylskie kamloty i lodowce. Krajobraz Jotunheimen jest więc dosyć surowy, ale czy właśnie w poszukiwaniu takiej estetyki nie obieramy kierunku na północ?

W Jotunheimen można spotkać najprawdziwsze renifery! My mieliśmy to szczęście aż dwa razy. W trakcie trekkingu na Besseggen natrafiliśmy na stadko hodowlane, widocznie oswojone z towarzystwem ludzi, umieszczone zresztą w tym miejscu, jak podejrzewam, nieprzypadkowo. Drugi raz, tym razem dzikie już stado reniferów ujrzeliśmy pewnego wieczora podczas obozowania w okolicach schroniska Spiterstulen. Poza tym, w Jotunheimen można natknąć się również m.in. na lisy polarne czy też na łosie. Tych zwierząt na żywo spotkać nam się jednak nie udało.

Jotunheimen – szlaki turystyczne

jotunheimen szlak
Przejście przez rzekę w dolinie Visdalen

W parku narodowym Jotunheimen turyści mają do dyspozycji ok. 800 kilometrów szlaków, oznaczonych malowaną na czerwoną literką „T”. Ponieważ w parku praktycznie nie ma drzew, oznaczeń tych należy szukać najczęściej na kamieniach (niekiedy na specjalnie usypanych kopczykach). Z częstotliwością oznaczeń bywa różnie: niekiedy są one wszędobylskie, innym razem szukając ich trzeba się nieco wysilić.

Na potrzeby trekkingu w Jotunheimen, warto przedefiniować sobie w głowie to, co rozumiemy pod pojęciem słowa „szlak”. Tutejszym traktom daleko bowiem do wygodnych, wyprofilowanych ścieżek, które kojarzymy z wędrówek po Tatrach czy Beskidach. Szlaki w Jotunheimen w dużej mierze prowadzą przez trudne, kamieniste i podmokłe podłoże. Nie zdziwcie się też, jeżeli na trasie będziecie musieli przekroczyć rwącą rzekę, obejść rozległe mokradło czy też znienacka wylądujecie po kostkę w błotnej kałuży. Słowem: outdoor w najpiękniejszej postaci.

Jestem raczej z tych ludzi, którzy po górach chodzą sprawnie i zazwyczaj sporo nadganiam czas podawany na mapach czy tabliczkach szlakowych. W czasie naszego tygodniowego trekkingu w Jotunheimen praktycznie każdy odcinek przeszliśmy natomiast znacznie wolniej, aniżeli wskazywałyby na to suche dane: kilometry oraz ilość zrobionego przewyższenia. Jotunheimen to może nie są najwyższe góry świata, ale uwierzcie – uczą pokory.

Obozowanie w Jotunheimen

jotunheimen biwak
Nasze obozowisko w dolinie Veodalen

W kontekście biwakowania w Jotunheimen najważniejszą informacją jest to, że rozbijanie namiotów jest dozwolone wszędzie jedynie pod tym warunkiem, że miejsce biwaku pozostawimy w takim stanie, w jakim je zastaliśmy. Ta piękna zasada obowiązuje zresztą na terenie całej Norwegii. Jak to jednak bywa z regułami, również i od tej funkcjonuje dosyć istotny wyjątek. Zabronione jest bowiem rozbijanie się w promieniu 1 km od schronisk turystycznych. O co w tym chodzi? Ano o pieniądze. Schroniska turystyczne na terenie Jotunheimen dysponują czymś w rodzaju „wyłączności” na organizowanie noclegu na swoim terenie. Jeżeli więc koniecznie chcielibyśmy rozbić się blisko schroniska, będziemy zmuszeni do dokonania opłaty za miejsce campingowe wedle ustalonego dla danego miejsca cennika.

Dużym plusem obozowania w Jotunheimen jest nieograniczony dostęp do wody pitnej: jeziora i rzeki są praktycznie wszędzie. Woda jest zresztą krystalicznie czysta, stąd też, moim zdaniem, w większości przypadków nie wymaga w ogóle filtrowania.

jotunheimen gotowanie
Martyna gotuje na wysokości 2 452 m n.p.m.

Szeroki dostęp do jezior i rzek ułatwia również utrzymywanie higieny osobistej. Chociaż co do tego to akurat muszę Was ostrzec – ta woda jest naprawdę zimna.

W parku narodowym Jotunheimen zabronione jest natomiast rozpalanie ognisk. Nawet zresztą gdyby to było legalne to i tak z braku drewna raczej sobie tego nie wyobrażam. Do gotowania używaliśmy więc butli gazowych oraz kuchenek turystycznych na paliwo stałe. A co było w menu? W moim przypadku liofilizaty marki Hummy, zrobione przez Martynę owsianki z odżywką białkową, kuskus z granulatem sojowym i pesto, tortille z makrelą z puszki, ser żółty, kisiel, kabanosy oraz sporo czekolady.

Jeżeli chodzi o pogodę, na wyjazd do Jotunheimen polecam zabrać odzież termoaktywną, kurtkę puchową oraz całą masę innych ciepłych ubrań. W czasie naszego lipcowego wyjazdu temperatura w dolinach wahała się od kilku do kilkunastu stopni Celsjusza. Za dnia pogoda była najczęściej przyjemna, ale wieczorami robiło się tak zimno, że momentami czułem potrzebę nałożenia na siebie aż czterech różnych warstw. Spałem natomiast w śpiworze syntetycznym o komforcie na poziomie -1.

W wielu dolinach w górach Jotunheimen nie ma zasięgu, dlatego przed wyjazdem dobrym pomysłem jest wyposażenie się w krótkofalówki. My mieliśmy na stanie dwa takie urządzenia. Ponieważ przez większość czasu przemierzaliśmy góry Jotunheimen w dwóch zespołach, jedna krótkofalówka przypadała na jedną podgrupę.

Jedną z najbardziej magicznych rzeczy, której doświadczyliśmy w Jotunheimen była tamtejsza długość dnia. Słońce w lipcu wstawało około godziny 4, a zachodziło o 23. Nic tylko cały dzień chodzić po górach…

Jotunheimen – schroniska turystyczne

jotunheimen schronisko
Glitterheim

W Jotunheimen znajduje się dobrze rozwinięta siatka schronisk turystycznych, prowadzonych przez Norweskie Stowarzyszenie Turystyczne (DNT) bądź też prywatnych (jak np. popularne Spiterstulen). Są to generalnie duże obiekty z wieloma miejscami noclegowymi, dobrze wyposażonymi restauracjami i ciepłym prysznicem. Większość schronisk dysponuje też własnym polem campingowym. W norweskich schroniskach obowiązuje zwyczaj ściągania butów i odkładania ich na specjalnie wygospodarowaną półeczkę przy wejściu.

Każde schronisko prowadzi sklepik ze słodyczami i pamiątkami. Jeżeli chodzi o tamtejsze ceny, to mam wrażenie, że są wysokie, ale nie odbiegają tak drastycznie od cen w zwykłym sklepie spożywczym, jak to ma miejsce w naszych schroniskach. Przykładowo, zwykła czarna kawa kosztowała od 35 do 45 koron [13 – 16,5 zł]. Cen noclegów nie będę podawał, ponieważ takie informacje tak czy tak szybko się dezaktualizują. Mogę Was jednak zapewnić, że jeżeli ktoś planuje zwiedzanie Jotunheimen wraz ze spaniem w schroniskach to z pewnością nie będzie to wyjazd budżetowy.

Norwegia jest krajem o bardzo wysoko rozwiniętej płatności bezgotówkowej – terminale płatnicze znajdziemy w dosłownie każdym schronisku.

Jotunheimen – dojazd

jotunheimen prom
Prom przez jezioro Gjende

Punktem startowym i końcowym naszego trekkingu po paśmie Jotunheimen było Gjendesheim, bardzo popularne miejsce nad malowniczym jeziorem Gjende. Dotarliśmy tam bezpośrednio z Oslo komfortowym autobusem firmy Nor-Way Bussekspress. Bilet kosztuje ok. 150 zł i istnieje możliwość jego zakupu online. Podróż trwa ok. 4,5 godziny. Wedle stanu na lipiec 2024 r., bus z Oslo do Gjendesheim odjeżdża codziennie o godzinie 8:05, a dociera na miejsce o godzinie 13:00. Autobus powrotny odjeżdża natomiast o 14:00, a w Oslo jest o 18:35. W trakcie kursu autobus zatrzymuje się na dworcu autobusowym w niewielkiej miejscowości Fagernes.

Po jeziorze Gjende regularnie kursuje prom z Gjendesheim do dwóch schronisk turystyczny: Memurubu oraz Gjendebu. W lipcu 2024 roku za kurs z Memurubu do Gjendesheim należało zapłacić 240 koron norweskich (ok. 90 zł).

Jotunheimen – ramowy plan wyprawy

Jadąc na wyprawę do takich gór jak Jotunheimen, pamiętajcie o tym, że musicie być elastyczni. W naszym przypadku, zaplanowanych kilometrów było znacznie więcej od tych, które zostały realnie zrobione. W realizacji wszystkich zamierzeń przeszkodziły nam nie tylko trudniejsze warunki na szlakach niż zakładaliśmy, ale przede wszystkim bardzo zmienne warunki atmosferyczne. W czasie naszego wyjazdu dni z bezchmurnym niebem i przepiękną widocznością przeplatały się z potężnymi ulewami. Podczas planowania wyprawy polecam więc wyznaczyć sobie pewne priorytety, dla których realizacji jesteście w stanie, ewentualnie, odpuścić sobie inne punkty programu. Dla nas najważniejsze były dwa najwyższe szczyty Norwegii: Glittertind oraz Galdhøpiggen. Dzięki dopasowaniu pierwotnie zaplanowanej trasy do panujących w Jotunheimen aktualnie warunków pogodowych, oba te szczyty udało nam się zdobyć w pięknych okolicznościach. I tego również i Wam życzę!

Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie mojego wpisu! Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi treściami, zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku i Instagramie! Będę wdzięczny za każde polubienie, komentarz i udostępnienie. Jeżeli uważasz moje treści za wartościowe i chcesz mnie wesprzeć, zapraszam do postawienia mi wirtualnej kawy na buycoffee.to.

jotunheimen zachód słońca
Zachód Słońca na szczycie Svellnose
Autor bloga, pasjonat górskich wędrówek i słowa pisanego
Posts created 125

7 thoughts on “Jotunheimen – informacje ogólne o najwyższych górach Norwegii

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top