Jałowiec (1 111 m n.p.m.) i Solniska (849 m n.p.m.) – pętla ze Stryszawy-Roztoki

Jałowiec (1111 m n.p.m.) leży w Paśmie Jałowieckim, części Pasma Podbabiogórskiego, które to z kolei, według najnowszej regionalizacji, zalicza się do Beskidu Żywiecko-Orawskiego. Szczyt jest najwyższym punktem gminy Stryszawa, a jego miano dumnie figuruje w nazwie lokalnego klubu piłkarskiego. Wierzchołek nie należy do najczęściej wybieranych celów wycieczkowych w Beskidach, toteż zazwyczaj oferuje ciszę, spokój i sielską panoramę w kierunku południowym. Solniska (849 m n.p.m.) to już natomiast zalesiony szczyt w pobliskim Paśmie Solnisk, stanowiącym najbardziej na północ wysuniętą część Beskidu Żywieckiego. W niniejszym wpisie opiszę ciekawą trasę przez oba wspomniane wierzchołku, z początkiem i końcem na stryszawskim osiedlu Roztoki. Wspomnę też o różnych możliwościach przedłużenia naszej pętelki oraz alternatywnych sposobach zdobycia szczytu Jałowca. Zapraszam!

Spis treści

  1. Szlak żółty ze Stryszawy-Roztok
  2. Szlak niebieski na Jałowiec
  3. Szczyt Jałowca (1 111 m n.p.m.)
  4. Żółty szlak do przeł. Kolędówki
  5. Zejście do Siwcówki szlakiem zielonym
  6. Wędrówka na Solniska (849 m n.p.m.) w Paśmie Solnisk
  7. Mapa wycieczki
  8. Jałowiec – alternatywne drogi na szczyt
  9. Bibliografia

Mam wrażenie, że w dobie szalejącego globalnego ocieplenia zdążyliśmy już przywyknąć do tego, że jeżeli pogoda w poszczególnym miesiącu znacznie odbiega od średniej, to znaczy że jest cieplej niż się tego spodziewaliśmy. Jakież więc było nasze zdziwienie, gdy po ciepłej i bezśnieżnej zimie, maj 2025 roku okazał się ekstremalnie chłodny (wedle IMGW – temperatura w polskich Karpatach wyniosła średnio 10,2 stopni Celsjusza, a więc o 2,5 stopni mniej od normy). Ciągłe opady, gęste mgły oraz nieprzenikniony chłód również i nam pokrzyżowały plany na zielone, wiosenne trekkingi po rozkwitających Beskidach. Kiedy więc tylko zobaczyłem, że prognozy na jedną z majowych niedziel dają szansę na krótkie okienko pogodowe, postanowiłem od razu: trzeba ruszać w górki!

Szlak żółty ze Stryszawy-Roztok

Dochodzi godzina 10, gdy wraz z Martyną i Jaromirem meldujemy się na osiedlu Roztoki w Stryszawie (pow. suski), na niewielkim gruntowym parkingu naprzeciwko przystanku autobusowego (współrzędne: 49.6799500N, 19.4812492E, wysokość: ok. 600 m n.p.m.). Pierwszy etap wycieczki pokonujemy po asfalcie: najpierw idziemy drogą główną, aby szybko skręcić w prawo – na żółty szlak turystyczny, pomiędzy zabudowania przysiółka. Co ciekawe, początki osiedla sięgają XVI wieku, a jego pierwszymi mieszkańcami byli ponoć chłopi, zbiegli z pobliskich dóbr szlacheckich. Wraz ze szlakiem żółtym, startuje również ścieżka przyrodnicza im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Trasa liczy sobie 10 przystanków z tablicami informacyjnymi i w całości pokrywa się z naszą dzisiejszą wycieczką.

Po kilku minutach marszu docieramy do wodospadu Roztoki na niewielkim, ale wartkim Upiornym Potoku. Miejsce jest bardzo sympatyczne, a chłonięcie widoków ułatwia przerzucony nad strumykiem mostek oraz ustawione przy wodzie ławeczki. Dalej trasa prowadzi już gęstym lasem. Po niespełna dwóch kilometrach i ok. 300 metrach różnicy wysokości, szlak żółty wyprowadza na skraj Polany Krawcowej. Z tabliczki informacyjnej ścieżki przyrodniczej wynika, że wczesną wiosną na polance można podziwiać kwitnące krokusy. Hmm… koniecznie trzeba to będzie kiedyś sprawdzić.

wodospad roztoki
Wodospad Roztoki
salamandra plamista jałowiec stryszawa
Salamandra plamista na szlaku!
szlak żółty jałowiec
Pierwsze metry żółtego szlaku z Roztok
szlak żółty jałowiec
Majowe Beskidy…

Szlak niebieski na Jałowiec

Żółty szlak doprowadza nas na skraj polany Krawcowej, gdzie kontynuujemy za znakami niebieskimi. Idziemy teraz turystyczną trasą z Lachowic do Zawoi, stanowiącą od niedawna fragment długodystansowego wyzwania The Loop. Przed nami najbardziej wymagająca część dzisiejszego trekkingu – 200 metrów przewyższenia na odcinku zaledwie 1,2 kilometra. Szlak wznosi się tu naprawdę stromo, co może być pewnym wyzwaniem dla mniej doświadczonych wędrowców. Na pocieszenie – już po kilkunastu minutach od opuszczenia polany, las nieco rzednieje, odsłaniając sympatyczne widoki w kierunku północnym. Kilkanaście minut wzmożonego wysiłku i jesteśmy w górnych partiach popasterskiej Hali Trzebuńskiej, dziarsko zmierzając w kierunku najwyższego punktu Pasma Jałowieckiego.

szlak niebieski jałowiec
Niebieski szlak z Polany Krawcowej na Jałowiec – stromy fragment!
szlak niebieski jałowiec
Kamera spłaszcza, ale nachylenie jest tu znaczne!
szlak niebieski jałowiec
Końcówka podejścia na Jałowiec

Szczyt Jałowca (1 111 m n.p.m.)

Ze szczytem Jałowca (1 111 m n.p.m.) witamy się o godzinie 11.30 tj. ok. półtorej godziny od opuszczenia parkingu w Roztokach. Z wierzchołka roztacza się przemiła panorama w kierunku południowo-zachodnim. Dobrze stąd widać (od lewej) grupę Romanki i Rysianki, grupę Pilska, pobliską Czerniawą Suchą oraz najwyższy szczyt Pasma Przedbabiogórskiego, Mędralową. Na szczycie znajduje się krzyż i obelisk ku czci kardynałów Wyszyńskiego i Wojtyły, kilka ławek oraz niewielka chatka. Swoją drogą, jeszcze parę lat temu ów schron był rozpadającym się, zaniedbanym szałasem. Komuś musiało zrobić się żal upadającej konstrukcji, ponieważ chatka została wyremontowana, odmalowana i pokryta nową blachą. Dzisiaj schron wygląda naprawdę solidnie i z powodzeniem może służyć do klimatycznego, outdoorowego spanka dla ok. 4 osób. We wnętrzu znajduje się mapa zaktualizowanej regionalizacji polskich Beskidów z 2018 roku, według której to Jałowiec stanowi część Beskidu Żywiecko-Orawskiego. Jest to o tyle istotne, że wedle wcześniejszego opracowania Jerzego Kondrackiego z 1994 roku, Pasmo Jałowieckie zaliczano do Beskidu Makowskiego.

Szczyt Jałowca stanowi trójstyk trzech dużych wsi: Stryszawy, Zawoi i Koszarawy. Niegdyś biegła tędy jeszcze jedna granica, znacznie bardziej ponura: granica między III Rzeszą a Generalnym Gubernatorstwem. Na Jałowcu istniała nawet wówczas niewielka strażnica.

szczyt jałowiec 1111 stryszawa
Widok ze szczytu Jałowca – na pierwszym planie Pilsko, po lewo Mędralowa
szczyt jałowiec 1111 stryszawa
Schron turystyczny na szczycie Jałowca

Żółty szlak do przeł. Kolędówki

Ze szczytu schodzimy szlakiem żółtym. Idziemy teraz na wschód łagodną, grzbietową ścieżką. Już w dwie minutki od opuszczenia polany, las ponownie rzednieje, odsłaniając szeroką panoramę w kierunku północnym: na dolinę rzeki Stryszawki oraz okalające ją szczyty. Jak okiem sięgnął, wokoło mnóstwo zielonych krzaków borówki – jaka szkoda, że maj to jeszcze zdecydowanie za wcześnie na posmakowanie tego owocu!

Chwilę później docieramy do kolejnego rozdroża: żółty szlak grzbietowy prosto, niebieski szlak do Zawoi-Wełcza – w prawo. Kontynuujemy pierwszą z wymienionych tras, tracąc na najbliższym kilometrze 150 metrów różnicy wysokości. W ten sposób dochodzimy do polany i przełęczy Opaczne (879 m n.p.m.). Znajduje się tu niewielkie osiedle, będące ponoć najpóźniej zelektryfikowanym przysiółkiem w Polsce (w 2007 roku). Jeszcze całkiem niedawno, w budynku z 1920 roku, znajdowało się prywatne schronisko turystyczne „w Murowanej Piwnicy”, oferujące turystom bufet oraz noclegi w pokojach wieloosobowych. Dziś obiekt już nie działa, a kontynuacji projektu nie widać. Cosik się jednak dziać tutaj musi, ponieważ ok. 40-50 metrów poniżej linii grzbietu natrafiamy na sporej wielkości budowę. Najpiękniejsze na Opacznym są jednak widoki: Babia Góra prezentuje się stąd wyśmienicie, a poblisko pasmo Policy – niemal równie pięknie.

szlak żółty jałowiec przełęcz kolędówki
Widok w kierunku północnym ze szlaku żółtego
szlak żółty jałowiec przełęcz kolędówki
szlak żółty jałowiec przełęcz kolędówki
Babia Góra z osiedla Opaczne

W ciągu następnych kilkunastu minut, żółty szlak od północy trawersuje wierzchołek Kolędówki (884 m n.p.m.) i wyprowadza na uroczą przełęcz o tej samej nazwie (809 m n.p.m.). Również i tutaj można nacieszyć oko otwartymi, zielonymi przestrzeniami oraz ślicznym widokiem na pobliski Diablak. Na przełęczy znajduje się niewielkie osiedle, administracyjne wchodzące w skład Zawoi. Na przełęczy Kolędówki skręcamy w lewo – za znakami zielonymi i zgodnie z przebiegiem ścieżki przyrodniczej im. Kardynała Wyszyńskiego.

Tytułem uzupełnienia rzeknę, że żółty szlak prowadzi dalej głównym grzbietem pasma Jałowieckiego. Trasa od północy trawersuje szczyty Solniska (883 m n.p.m.) i Arcygłówka (878 m n.p.m.), ale na obie wspomniane góry bez problemu można wejść nieoznakowaną, wyraźną ścieżką. Następnie, szlak biegnie skrajem osiedla Szczurkówka, przechodzi przez widokowy szczyt Kiczora (905 m n.p.m.) oraz kończy swój bieg na dużym osiedlu na przełęczy Przysłop (661 m n.p.m.). Dla osób chętnych na wydłużenie wycieczki o ten fragment podaję, że odcinek z przełęcz Kolędówki na przełęcz Przysłop liczy sobie ok. 4 kilometry.

szlak żółty jałowiec przełęcz kolędówki
Żółty szlak na odcinku Opaczne – Kolędówki
szlak żółty jałowiec przełęcz kolędówki
Zielone otoczenie przełęczy Kolędówki

Zejście do Siwcówki szlakiem zielonym

Na dystansie ok. 1,5 kilometra zielony szlak sprowadza nas z przełęczy Kolędowki na stryszawskie osiedle Siwcówka. Przysiółek znany jest przede wszystkim z klasztoru sióstr zmartwychwstanek, pobudowanego pod koniec lat 20′ XX wieku na ziemi ofiarowanej zakonowi przez Kunegundę Siwiec. W latach 1960-1967 wielokrotnie przyjeżdżał tutaj kardynał Stefan Wyszyński, zwany Prymasem Tysiąclecia. Wpadał tu także Karol Wojtyła – późniejszy papież Jan Paweł II. Obaj panowie wyprawiali się ponoć razem w pobliskie góry – również na Jałowiec. Obecnie w klasztorze działa Izba Pamięci Stefana Wyszyńskiego, która zbiera pamiątki związane z życiem i stryszawskimi wakacjami wybitnego kardynała. Poza tym, Siwcówka miała jeszcze jednego znanego mieszkańca, a mianowicie Władysława Fronta (1902-1982), lokalnego artystę, nazywanego „malarzem Babiej Góry”, który zasłynął przygotowaniem sztucznych ułatwień na słynnej Perci Akademików.

szlak zielony kolędówki siwcówka
Zielony szlak z Kolędówek na Siwcówkę
klasztor sióstr zmartwychwstanek stryszawa
Klasztor na Siwcówce

Wędrówka na Solniska (849 m n.p.m.) w Paśmie Solnisk

W tenże sposób wracamy na drogę główną, nieopodal przystanku autobusowego Stryszawa Matusy. Skręcamy w lewo, aby już w chwilę później ponownie zanurkować w lesie – za znakami zielonymi. Uwaga na ten skręt – ścieżka jest tu bowiem prawie niewidoczna i bardzo łatwo ją przeoczyć. Jeśli kto natomiast nie ma ochoty poszerzać pętli o pasmo Solnisk, może w tym momencie kontynuować prosto i po dwóch kilometrach dojść z powrotem na parking na Roztokach.

Zielony szlak serwuje nam konieczność nabycia 230 metrów różnicy wysokości na dystansie zaledwie 1,3 kilometra – znowu jest więc całkiem stromo. Ścieżka prowadzi gęstym, ale bardzo przyjemnym lasem. Po kilkunastu minutach intensywnego wysiłku przed naszymi oczami zaczynają majaczyć drewniane zabudowania osiedla Wsiórz (ok. 750 m n.p.m.). Jest to bodaj najbardziej izolowane stryszawskie osiedle, a dojechać tu można wyłącznie z Roztok – krętą, miejscami gruntową szosą. Przecinamy główną drogę przysiółka, przechodzimy obok dzwonnicy loretańskiej i podążamy dalej w górę, wkraczając na szlak niebieski. Wraz z kolejnymi metrami wysokości, za naszymi plecami otwiera się sympatyczny widok w kierunku południowym.

zielony szlak stryszawa wsiórz
Początek zielonego szlaku z Roztok na Wsiórz – trochę słabo widoczna ścieżka, co?
zielony szlak stryszawa wsiórz
Dalszy odcinek zielonego szlaku

Po kilku minutach docieramy na główny grzbiet Pasma Solnisk. Odbijamy tu w lewo – na pozaszlakową, ale bardzo wyraźną ścieżkę. W ten sposób, po pokonaniu ostatnich 50 metrów wzniosu, docieramy na Solniska (849 m n.p.m.), drugi co do wysokości punkt Pasma Solnisk (po Czarnej Górze, 859 m n.p.m.). Nazwa góry wywodzi się z beskidzkich tradycji pasterskich i nawiązuje do miejsca, w którym niegdyś zostawiano sól do lizania dla owiec.

Z polany nieopodal szczytu roztacza się panorama w kierunku południowym, ale sam wierzchołek pozostaje całkowicie zalesiony (a jego istnienie potwierdza jedynie kryjący się wśród mchu znak triangulacyjny). Czym jest natomiast owo Pasmo Solnisk? Jest to niewielki grzbiet, wyrastający nad dolinami rzek Stryszawki, Koszarawy i Lachówki, istotny jest o tyle, że stanowi najbardziej na północ wysuniętą część Beskidu Żywieckiego.

Po zdobyciu Solniska, pozostajemy na nieoznakowanej, grzbietowej ścieżce. Po kilku minutach dochodzimy do szlaku zielonego, skręcamy w lewo i rozpoczynamy schodzenie żółtym szlakiem „chatkowym”. Nie jest to szlak PTTK, dlatego znakowany jest inaczej – kolorową kropką na białym tle. Trasa ma za zadanie łączyć osiedle Roztoki w Stryszawie ze Studenckim Schronem Turystycznym „Pod Solniskiem” na osiedlu Adamy w Lachowicach. Po kilkudziesięciu minutach leśnego schodzenia, z powrotem meldujemy się wśród zabudowań osiedla Roztoki. Przez chwilę podążamy asfaltową szosą, a następnie docieramy do parkingu, zamykając naszą dzisiejszą beskidzką pętelkę.

Data wycieczki: 11 maja 2025 roku

Statystyki wycieczki: 14 km; 840 metrów różnicy wysokości

zielony szlak stryszawa wsiórz
Podejście na Solniska
solniska 849 pasmo solnisk
Szczyt Solniska (849 m n.p.m.)
solniska 849 pasmo solnisk
Zejście z Solnisk, widoczne stare znaki
szlak chatkowy stryszawa wsiórz
Zejście żółtym szlakiem chatkowym

Mapa wycieczki

Jałowiec – alternatywne drogi na szczyt

  • Dla chętnych na proste zdobycie Jałowca od strony południowej, poleca się przeł. Klekociny (894 m n.p.m.), również dostępna asfaltową drogą i zabudowana górskimi przysiółkami wsi Koszarawa. Zdobycie szczytu w tym wariancie wymaga pokonania 3,7 kilometrów i zaledwie 250 metrów różnicy wysokości. Po drodze miniemy inny beskidzki szczyt – Czerniawą Suchą (1 062 m n.p.m.) oraz urokliwą, widokową Halę Trzebuńską. Kierować się należy szlakiem zielonym, a następnie, za szczytem Czerniawej Suchej – w prawo szlakiem żółtym.
  • Najkrótszym sposobem na zdobycie Jałowca jest start z przeł. Cichej (775 m n.p.m.), administracyjnie położonej na granicy Stryszawy i Koszarawy (przy czym dojazd samochodem możliwy jest wyłącznie z tej drugiej miejscowości) i podążanie przez cały czas szlakiem niebieskim. Szczyt osiągniemy po 2 kilometrach spaceru, wymagających nabrania 328 metrów różnicy wysokości. Wycieczka będzie krótka, ale intensywna, ponieważ zawierać będzie opisaną w niniejszym wpisie stromiznę.
  • Jałowiec będzie też dobrą alternatywą dla osób spędzających urlop w Zawoi, a pragnących odpocząć od babiogórskich tłumów. Z zawojskiego osiedla Wełcza na szczyt trafimy szlakiem niebieskim po niespełna 4 kilometrach marszu i pokonaniu 500 metrów różnicy wysokości.

Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie mojego wpisu! Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi treściami, zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku i Instagramie! Będę wdzięczny za każde polubienie, komentarz i udostępnienie. Jeżeli uważasz moje treści za wartościowe i chcesz mnie wesprzeć zapraszam do postawienia mi wirtualnej kawy na buycoffee.to.

Bibliografia

  • Figiel S., Franczak P., Janicka-Krzywda U., Krzywda P., Beskid Żywiecki. Przewodnik, wydanie IV, wydawnictwo Rewasz, Pruszków 2023.
Autor bloga, pasjonat górskich wędrówek i słowa pisanego
Posts created 285

6 thoughts on “Jałowiec (1 111 m n.p.m.) i Solniska (849 m n.p.m.) – pętla ze Stryszawy-Roztoki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top