hruby wierch

Hruby Wierch (2 429 m n.p.m.) w Tatrach Wysokich

Hruby Wierch (Hrubý vrch, 2 429 m n.p.m.) interesował mnie od dawna. Charakterystyczna, symetryczna kopuła szczytowa jest bowiem doskonale widoczna z wielu miejsc w polskich Tatrach, w tym – z górnych partii Doliny Pięciu Stawów Polskich i z Zawratu. Ciekawość zaspokoiłem w pewien przyjemny, czerwcowy weekend. Ponieważ był to sam początek „ery ciepłych dni”, w wyższych partiach Tatr zalegało jeszcze trochę zmrożonego, zwodniczego śniegu. Z tego względu, na weekend szukaliśmy szczytu ciekawego, a jednak niespecjalnie wymagającego. Hruby Wierch nadał się idealnie! Dość powiedzieć, że wierzchołek zrobił na mnie ogromne wrażenie, przebojem wdzierając się do mojego osobistego zestawienia ulubionych miejscówek w Tatrach. Zapraszam na relację!

Spis treści

  1. Szczyrbskie Jezioro i Magistrala Tatrzańska
  2. Trekking przez Dolinę Furkotną
  3. Przejście przez przełęcz Bystra Ławka
  4. Wejście na Furkot (2 402 m n.p.m.)
  5. Graniowy odcinek na Hruby Wierch (0+)
  6. Hruby Wierch – szczyt
  7. Górne partie Doliny Młynickiej
  8. Dolne partie Doliny Młynickiej. Wodospad Skok
  9. Mapa wycieczki
  10. Bibliografia

Szczyrbskie Jezioro i Magistrala Tatrzańska

O godzinie 7.45 zajeżdżamy na (Centrálne parkovisko) w Szczyrbskim Jeziorze (Štrbské Pleso, 1 347 m n.p.m.), jednym z najbardziej znanych kurortów po południowej stronie Tatr. Miejscowość jest pustawa i trudno się temu dziwić – ośrodki narciarskie już dawno przestały działać, a właściwy sezon trekkingowy na dobre się jeszcze nie zaczął.

W kilkanaście minut przemykamy przez centrum miejscowości oraz obok reprezentatywnego Grand Hotelu. Po ok. 700 metrach od opuszczeniu samochodu wchodzimy na szlak czerwony, czyli na fragment Magistrali Tatrzańskiej. Jest to najważniejszy szlak turystyczny po słowackiej części Tatr, wytyczony jeszcze pod koniec XIX wieku. Na naszym odcinku stanowi on łącznik pomiędzy Szczyrbskim Jeziorem a wylotem Doliny Furkotnej.

Odcinek jest nam już znany, a to z naszej niedawnej, zimowej wyprawy na Krywań. Magistrala biegnie szeroką, urokliwą ścieżką pośród rzadkich lasów oraz sympatycznych widoków. Po lewo otwiera się szeroka panorama na Kotlinę Liptowską oraz Niżne Tatry, a po prawo na pobliskie szczyty – Skrajne Solisko z wyciągiem narciarskim oraz na wierzchołki południowej grani Ostrej. Ze szlaku z ciekawej perspektywy widać też wieżę nieczynnej już skoczni narciarskiej w Szczyrbskim Jeziorze. Magistralą Tatrzańską idziemy przez ok. 2,5 kilometra, na którym to dystansie pokonujemy zaledwie 140 metrów różnicy wysokości.

magistrala tatrzańska
Magistrala Tatrzańska
Rozdroże w Dolinie Furkotnej
Rozdroże w Dolinie Furkotnej

Trekking przez Dolinę Furkotną

O godzinie 8.30 docieramy do rozdroża w Dolinie Furkotnej (Rázcestie pod Furkotou, 1 460 m n.p.m.), gdzie skręcamy w prawo – na szlak żółty. Już po kilkunastu minutach marszu wychodzimy z lasu górnoreglowego w zwarte piętro kosodrzewiny. Idziemy przy Furkotnym Potoku, gdzie pojawiają się pierwsze widoki – na pobliską Siodełkową Kopę (2 062 m n.p.m.). Kosodrzewina tworzy rozległy, zielony dywan, co sprawia że otoczenie staje się naprawdę sielskie. Nachylenie cały czas jest odczuwalne, ale nieprzesadnie uciążliwe.

Na wysokości ok. 1 750 m n.p.m. wychodzimy na lekkie wypłaszczenie – Szkutnastą Polanę (Škutnastá poľana). W prawo odchodzi tu szlak niebieski, biegnący wprost do Chaty pod Soliskiem. My zaś kontynuujemy prosto, mozolnie podchodząc w wyższe partie Doliny Furkotnej. Kosodrzewina stopniowo zanika, ustępując miejsca wypłowiałym trawom i kamiennym piarżyskom. Otwiera się widok na kolejne szczyty – Ważecką Turnię (2 129 m n.p.m.) oraz na Liptowskie Turnie (2 272 m n.p.m.). Po prawej stronie mamy natomiast zbocza grani Solisk, która to zamyka naszą obecną dolinę od strony wschodniej.

dolina furkotna
Reglowa część Doliny Furkotnej
dolina furkotna
Kosodrzewina w Dolinie Furkotnej

Od czasu do czasu z niepokojem zerkam na ciemne chmury, złowieszczo materializujące się nad najwyższymi partiami gór. Na ten moment, kwestia widoków z Hrubego Wierchu wydaje mi się zatrważająco wątpliwa…

Na wysokości ok. 1 850 m n.p.m. teren staje się stromszy i znacznie bardziej skalisty, co w oczywisty sposób przekłada się zarówno na tempo marszu, jak i na wkładany w niego wysiłek. Sam szlak jest natomiast całkiem w porządku – dobrze oznakowany oraz wygodnie wyprofilowany w kamienne schody. W ten sposób, sprawnie wychodzimy na masywny próg skalny i przechodzimy obok niewielkiego Niżnego Wielkiego Furkotnego Stawu (Nižné Wahlenbergovo pleso, 2 053 m n.p.m.).

dolina furkotna
Wyższe partie Doliny Furkotnej
bystra lawka szlak
Kamienny etap Doliny Furkotnej

Przejście przez przełęcz Bystra Ławka

W dalszej części trekkingu pokonujemy kolejny próg skalny oraz wychodzimy nad Wyżni Wielki Furkotny Staw (Vyšné Wahlenbergovo pleso, 2 157 m n.p.m.). Jezioro jest znacznie większe od swojego poprzednika oraz, w odróżnieniu od niego, częściowo jeszcze oblodzone. Nad stawem góruje szczyt Ostra (2 351 m n.p.m.), leżący w tzw. głównej grani odnogi Krywania.

Na przestrzeni następnych kilkudziesięciu minut czynimy ostatni akord podejścia na popularną Bystrą Ławkę (Bystrá lávka, 2 300 m n.p.m.), stanowiącą turystyczne przejście pomiędzy Doliną Furkotną a Doliną Młynicką. Przełączka leży w krótkiej grani, łączącej Furkot z granią Soliska. Strome i kamieniste podejście na Bystrą Ławkę kończy się krótkim fragmentem łatwej wspinaczki, ubezpieczonej dodatkowo podwójnym łańcuchem.

Głównym wyzwaniem na tym odcinku są nie tyle trudności techniczne, co bardzo ograniczona ilość miejsca, wymagająca zachowania szczególnej ostrożności w czasie wymijania. Sama Bystra Ławka również jest wąziutka, co czyni ją wyjątkowo kiepskim miejscem na dłuższe postoje. Pobyt na przełączce ogranicza się zatem do szybkiego spojrzenia przed siebie i za siebie, obrócenia się i rozpoczęcia schodzenia.

Wyżni Wielki Furkotny Staw
Wyżni Wielki Furkotny Staw, a nad nim Ostra (2 351 m n.p.m.)
bystra ławka szlak
Szlak żółty na Bystrą Ławkę
bystra lawka szlak
Podejście na Bystrą Ławkę od strony Doliny Furkotnej

Swoją drogą, pomimo że mamy dzisiaj całkiem ładną sobotę, obręb Bystrej Ławki jest pierwszym miejscem, na którym spotykamy innych turystów. Są więc w Tatrach jeszcze takie miejsca, które zapewniają przyjemnie kameralne wędrowanie :D.

Fragment szlaku od strony Doliny Młynickiej również obejmuje akcent wspinaczkowy, także ubezpieczony podwójną linią łańcucha. Fragment wprawdzie wymaga zachowania pełnego skupienia, ale jest bardzo krótki – jego pokonanie zajmuje maksymalnie 2-3 minuty. Szlak sprowadza nas na rozległe pole śnieżne. Z początku myślę, że jest to jedynie jedna z wielu pozostałości po niedawnej przecież zimie. Co ciekawe jednak, z przewodnika pana Nyki wynika, że akurat w tym miejscu, śnieg może zalegać przez większą część roku. Na szczęście jednak, przez zmrożoną breję prowadzi dobrze wyrobiony ślad, umożliwiający nam bezpieczne pokonanie fragmentu.

bystra lawka szlak
Wejście na Bystrą Ławkę od strony Doliny Młynickiej
bystra lawka szlak
Pole śnieżne na żółtym szlaku

Wejście na Furkot (2 402 m n.p.m.)

Zaraz za polem śnieżnym, w odległości ok. 60 metrów od Bystrej Ławki natrafiamy na rozdroże – w dół sprowadza szlak żółty, w górę wiedzie nieoznakowana ścieżka. Wyraźny napis „STOP” na skale z jednej strony dobitnie przypomina o obowiązujących na Słowacji zasadach, a z drugiej – jest doskonałym punktem orientacyjnym, oznaczającym odbicie wariantu na Furkot.

W tym momencie lojalnie informuję, że na dzień sporządzania niniejszego wpisu, wszystkie pozaszlaki po słowackiej części Tatr o trudnościach nieprzekraczających II+ pozostają zamknięte dla turystów bez wykupionego przewodnika. Chodzenie poza wyznakowanymi trasami odbywa się więc na własną odpowiedzialność i wiąże się z ryzykiem zapłaty mandatu. Wprawdzie szansa na spotkanie strażnika na Hrubym Wierchu jest minimalna, ale niewielkie prawdopodobieństwo zawsze występuje.

Tyle tytułem formalności, teraz wychodzimy poza szlak! Obrany przez nas wariant biegnie przez Bystry Przechód (Bystré sedlo, 2 372 m n.p.m.), przez który jeszcze całkiem niedawno prowadziła znakowana trasa. Żółty szlak został „przesunięty” na dzisiejszy tor – przez Bystrą Ławkę – dopiero w 1993 roku. Nic więc dziwnego, że ścieżka na Bystry Przechód jest doskonale wyrobiona, a jej przebieg nie sprawia żadnych problemów nawigacyjnych. Podejście jest strome (ok. 100 metrów różnicy wysokości na 250 metrach dystansu), ale ma charakter czysto trekkingowy, bez jakichkolwiek elementów wspinaczkowych. Od Bystrego Przechodu odchodzi Grań Soliska, czyli spory, południkowy masyw pomiędzy Doliną Furkotną a Młynicką.

furkot szlak
Początek pozaszlakowego fragmentu
furkot szlak
Pozaszlakowe podejście na Bystry Przechód

Kilka minut po przejściu Bystrego Przechodu wchodzimy na Furkot (Furkotský štít, 2 402 m n.p.m.), szczyt znajdujący się pomiędzy Hrubym Wierchem a Ostrą. Prawdę mówiąc, osoby niezainteresowane przejściami graniowymi mogłyby zakończyć wycieczkę już w tym miejscu. Furkot sam w sobie jest bowiem wysokim i sympatycznym szczytem z ujmującą panoramą widokową. Ze względu na brak trudności technicznych, wierzchołek będzie też łakomym kąskiem dla osób poszukujących łatwego celu na początek pozaszlakowej przygody.

furkot szlak
Pozaszlakowe podejście na Furkot
furkot widok
Widok z Furkotu na Dolinę Młynicką

Graniowy odcinek na Hruby Wierch (0+)

Odcinek graniowy pomiędzy Furkotem a Hrubym Wierchem liczy sobie ok. 350 metrów długości. Trudność fragmentu jest wyceniana na 0+ w skali tatrzańskiej. Odcinek nie jest więc specjalnie wymagający, ale jak każda grań wymaga zachowania ostrożności oraz radzenia sobie z ekspozycją. Pokonanie graniówki wymaga zejścia do niewielkiej przełączki, a następnie wykonania właściwego podejścia na Hruby Wierch.

Z początku kierunek marszu wskazuje wyraźna, wydeptana ścieżka. Następnie, wspinamy się po dużych, granitowych blokach, a chwyty są stabilne i satysfakcjonujące. Nie istnieje jeden właściwy wariant – każdy z nas wybiera sobie taką linię, jaka wydaje mu się najbardziej optymalna. Po kilkunastu minutach lekkiej, ale bardzo przyjemnej wspinaczki meldujemy się na szczycie Hrubego Wierchu (2 429 m n.p.m.). Cel osiągamy o 11.30, czyli około cztery godziny od wyjścia z parkingu w Szczyrbskim Jeziorze.

hruby wierch grań
Graniowy fragment z Furkotu na Hruby Wierch
hruby wierch grań
hruby wierch grań

Hruby Wierch – szczyt

Wprawdzie widoczność jest dzisiaj bardzo dobra, ale ciemne chmury w dalszym ciągu ani na milimetr nie przepuszczają promieni słonecznych. Poza tym, początkiem czerwca Tatry bywają nieco szarobure. Zima jest już bowiem w dalekim odwrocie, a zielonego lata jeszcze ani widu ani słychu – panuje więc nijaki okres przejściowy. Pomimo tego, rozległy widok z Hrubego Wierchu zapamiętuje jako jedną z najpiękniejszych tatrzańskich panoram, jakie dotychczas dane mi było oglądać. Z satysfakcją rozpoznaje dziesiątki znajomych wierzchołków – jedne już „odhaczone”, inne dopiero na liście marzeń.

Nie ma sensu wymieniać wszystkich szczytów, jakie można zaobserwować z Hrubego Wierchu. Wspomnę jednak to, na co warto zwrócić szczególną uwagę. Po pierwsze, z Hrubego Wierchu jak na dłoni widać całą polską część Tatr Wysokich – m.in. Świnicę, Orlą Perć, fragmenty Doliny Pięciu Stawów Polskich, Szpiglasowy Wierch, Miedziane, Mięguszowiecki Szczyty i, oczywiście, Rysy. W krajobrazie wyróżniają się także Wysoka, Gerlach oraz pobliski Koprowy Wierch. Na zachodzie ogromne wrażenie robi majestatyczny Krywań. Patrząc na południe, na pierwszym planie dostrzegamy Ostrą oraz Grań Solisk. Będąc na Hrubym, warto spojrzeć również w dół – w dojmującą głębię Doliny Hlińskiej, bocznej odnogi Doliny Koprowej. Niesamowite, ale to prawie 800 metrów wysokości względnej!

Z geograficznego punktu widzenia Hruby Wierch leży na długiej głównej grani odnogi Krywania, wijącej się między Krywaniem a Cubryną. Dodatkowo, od Hrubego Wierchu odchodzi grań boczna, zwana po prostu Granią Hrubego. Tą ostatnią w całej okazało można zaobserwować m.in. z Mięguszowieckiej Przełęczy pod Chłopkiem oraz z pobliskich Mięguszowieckich Szczytów.

hruby wierch widok
Widok z Hrubego Wierchu w kierunku wschodnim. Widoczne m.in. Mięguszowieckie Szczyty, Lodowy Szczyt, Rysy, Wysoka, Gerlach
hruby wierch widok
Widok z Hrubego Wierchu w kierunku północno-zachodnim na Tatry Polskie: m.in. Świnica, Orla Perć, ramię Szpiglasowego Wierchu
hruby wierch widok
Widok z Hrubego Wierchu w kierunku południowym na m.in. Furkot, Ostrą, Wielkie Solisko
hruby wierch widok
Widok z Hrubego Wierchu na Krywań

Górne partie Doliny Młynickiej

Z Hrubego Wierchu wracamy w ten sam sposób: przez Furkot i Bystry Przechód z powrotem na żółty szlak. Zainteresowanym jednak donoszę, że nie jest to jedyna możliwa opcja. Na Hruby Wierch istnieje też bowiem wariant alternatywny. Zakłada on podejście od strony Doliny Młynickiej, wcześniejsze odbicie ze szlaku żółtego i przejście w okolicach Kołowego Stawu. Idzie się wówczas głównie po piargach; dopiero w końcówce po skałach. Z przewodnika Nyki wynika, że jest to wariant dosyć łatwy, a strona goat.cz daje pewne wyobrażenie co do jego przebiegu. Jakby jednak nie było, nasza droga przez Furkot jest znacznie częściej wybierana i raczej optymalna.

Stroma, ale wygodna ścieżka prowadzi nas przez rozległe piarżysko Doliny Młynickiej. Widzimy zamarznięty Kołowy Staw oraz, znacznie większy i intensywnie topniejący, Capi Staw (Capie pleso, 2 072 m n.p.m.). Nad tym ostatnim góruje kolejny znany szczyt w tym regionie – Szczyrbski Szczyt (2 381 m n.p.m.). Przy jeziorze przechodzimy przez nieco większe zwalisko granitowych bloków, a następnie schodzimy z progu skalnego, w niższe partie Doliny Młynickiej. Krajobraz cały czas mocno surowy – jak okiem sięgnąć tylko piargi i niewielkie Kozie Stawy – Mały i Niżni. Co jakiś czas zerkam w lewo, obserwując poszarpaną strukturę Grani Baszt z jej najwyższym szczytem, Szatanem. Góra może i nie prezentuje się stąd najpiękniej, ale w dalszym ciągu ciekawie i nęcąco. Oj, wlezę tam kiedyś, na pewno!

dolina mlynicka szlak
Widok z żółtego szlaku na Dolinę Młynicką, głównym bohaterem Szczyrbski Szczyt
dolina mlynicka szlak
Nad Capim Stawem
dolina mlynicka szlak
Szlak przez Dolinę Młynicką

Dolne partie Doliny Młynickiej. Wodospad Skok

Wygodna ścieżka sprowadza nas z kolejnego progu skalnego. W otoczeniu zaczynają pojawiać się trawki i pojedyncze kępki kosodrzewiny, a wkrótce potem stajemy przy tafli sympatycznego Stawu nad Skokiem (1801 m n.p.m., Pleso nad Skokom). Zaraz za jeziorem, Dolina Młynicka opada jeszcze jednym, wyraźnym progiem. Szlak wiedzie po sporych skałach, w bezpośrednim towarzystwie szumiącego potoku Młynica. Nachylenie terenu jest tu na tyle konkretne, że odcinek został dodatkowo zabezpieczony ciągiem łańcuchów.

Swoją drogą, ile myśmy już dzisiaj pokonali tych skalnych progów? Mam wrażenie, że Dolinę Młynicką (a w mniejszym stopniu także Dolinę Furkotną) można porównać do potężnych, kamiennych schodów. Idzie się więc takimi interwałami: raz kawałek stromszego podejścia, raz dłuższy czas spaceru po płaskim. A na większości sporych, naturalnych „stopni” znajdują się mniejsze lub większe jeziorka. Warto na to zwrócić uwagę, ponieważ o ile u nas jest to zjawisko rzadkie (np. w Dolinie Pięciu Stawów Polskich), tak po słowackiej stronie Tatr bardzo typowe.

dolina młynicka
Dolina Młynicka
staw nad skokiem
Staw nad Skokiem

A u podnóża progu skalnego spora niespodzianka! Oto bowiem naszym oczom ukazuje się wyjątkowo urokliwy wodospad Skok. Młynica spada tu z wysokości aż 25 metrów, co daje efekt całkiem głośny, ale równocześnie niesamowicie sielski. Następne cztery kilometry mijają nam na łagodnym spacerze – najpierw przez zwarte pasmo kosodrzewiny, później przez gęsty las górnoreglowy. Wychodząc z Doliny Młynicy, widzimy jeszcze kompleks skoczni narciarskich oraz sąsiadujący z nim kontrowersyjny taras widokowy Tatras Tower, zbudowany w 2020 roku.

szlak zolty
Szlak żółty przy potoku Młynica
wodospad skok
Wodospad Skok

Na koniec wycieczki robimy sobie jeszcze kółko wokół Szczyrbskiego Jeziora. Niby nie po drodze, niby niepotrzebne, a jakoś zwykle w taki sposób finalizujemy wypady do tego pięknego, słowackiego kurortu. W samochodzie meldujemy się ok. godziny 16, co oznacza, że cała dzisiejsza wycieczka zajęła ok. 8 godzin. Było wszystko, co trzeba – wysoki szczyt, piękne widoki i urocze doliny. 100% górskiej satysfakcji!

Data wycieczki: 7 czerwca 2025 roku

Statystyki wycieczki: 18,5 km; 1 250 metrów różnicy wysokości

Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie mojego wpisu! Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi treściami, zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku i Instagramie! Będę wdzięczny za każde polubienie, komentarz i udostępnienie. Jeżeli uważasz moje treści za wartościowe i chcesz mnie wesprzeć zapraszam do postawienia mi wirtualnej kawy na buycoffee.to.

dolina młynicka
Dolina Młynicka
dolina młynicka
skocznia szczyrbskie jezioro
Skocznie i taras widokowy w Szczyrbskim Jeziorze

Mapa wycieczki

Bibliografia

  • Nyka Józef, Nyczanka Monika, Tatry Słowackie, Wydawnictwo Trawers, Wydanie XII, Latchorzew 2022.
Autor bloga, pasjonat górskich wędrówek i słowa pisanego
Posts created 139

3 thoughts on “Hruby Wierch (2 429 m n.p.m.) w Tatrach Wysokich

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top