Epidauros to jedno z najważniejszych i najpopularniejszych stanowisk archeologicznych Peloponezu. Znane jest przede wszystkim z największego w świecie greckim teatru, cechującego się znakomitą akustyką i zdatnego pomieścić aż 12 tysięcy widzów. W czasach antycznych Epidauros słynęło jako sanktuarium Asklepiosa, boga zdrowia i sztuki lekarskiej. Według legendy był to syn Apollina i księżniczki Koronis, a edukacje medyczną odebrał pod okiem mądrego centaura Chirona. Mit podaje, że pewnego dnia do Asklepiosa przypełzł wąż. Młodzieniec zabił gada, kierowany zwykłym ludzkim odruchem. Wtem do zabitego zwierzęcia przypełzł jego pobratymca, racząc go ziołem o nieznanych ludziom właściwościach. Na oczach zdumionego Asklepiosa, gad ożył i oddalił się z miejsca zdarzenia. W taki oto sposób Asklepios nauczył się przywracać chorych do życia. Nie spowodowało się to Hadesowi, który rychło poskarżył się Zeusowi na ubywającą mu liczbę poddanych. Król bogów zaniepokoił się problemem i raził piorunem zdolnego medyka. Na prośbę Apollina, Asklepios został umieszczony wśród gwiazd, tworząc na firmamencie gwiazdozbiór Wężownika.
Świątynni kapłani nade wszystkim zajmowali się uzdrawianiem, a wśród ówczesnych metod prym wiodły posty, kąpiele lecznicze oraz wprowadzenie chorych w hipnotyczny sen. Atrybut Asklepiosa – wąż owinięty wokół laski – do dziś pozostaje symbolem zawodów medycznych, widoczny na wielu szpitalach, przychodniach czy aptekach na całym świecie. Zapraszam do relacji ze zwiedzania pozostałości starożytnego sanktuarium!
Spis treści
- Droga do Epidauros i bilety wstępu
- Teatr w Epidauros
- Sanktuarium Asklepiosa w Epidauros
- Miasto Epidauros
Droga do Epidauros i bilety wstępu
Trwa właśnie przedostatni dzień mojej samochodowej objazdówki po najważniejszych atrakcjach Grecji. Pierwsza część dnia upłynęła mi pod znakiem wycieczki na Kyllini (2 376 m n.p.m.), drugi co do wysokości szczyt Peloponezu i mityczne miejsce urodzenia boga Hermesa. Krótko przed godziną 14 wsiadam do auta i obieram kurs na kolejny cel mojego greckiego urlopu – stanowisko archeologiczne w Epidauros. Dla oszczędności czasu, obiad zamierzam kupić „w trasie”, w jednym ze stojących przy drodze fastfoodów. Niestety jednak, pod tym względem czeka na mnie srogie rozczarowanie. Na całym, ok. 100-kilometrowym odcinku autostrady nie ma ani jednego lokalu, który oferowałby jakiekolwiek ciepłe posiłki dla kierowców. W brzuchu mi burczy, ale ciężko mi w to uwierzyć… Przecież w Polsce przy autostradach roi się od restauracji, stacji benzynowych i moteli.
Głodny czy nie, przed godziną 16 dojeżdżam wreszcie na rozległy parking w Epidauros. Normalny bilet wstępu na teren stanowiska archeologicznego kosztuje 20 euro, a bilet ulgowy (dla osób powyżej 65. roku życia) – 10 euro. Za darmo wchodzą wszyscy uczący się obywatele Unii Europejskiej poniżej 25. roku życia oraz wszyscy poniżej 18. roku życia. Jaka szkoda, że Grecję zwiedzałem już jako 26-latek… Bilety online oraz aktualne godziny otwarcia stanowiska możecie sprawdzić na oficjalnej stronie greckich atrakcji.
Sanktuarium Asklepiosa w Epidauros figuruje na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Zwiedzanie całego stanowiska zajmuje ok. 60 – 120 minut.

Teatr w Epidauros
Od razu po wejściu w obręb stanowiska archeologicznego, kieruje się do jego największej atrakcji – ogromnego amfiteatru. Budowla uchodzi za najświetniejszy obiekt tego typu w całej Helladzie. Cechuje się znacznymi rozmiarami, doskonałą akustyką i fantastycznym wyglądem. Teatr został zbudowany w IV wieku p.n.e. (około 340 – 300 r p.n.e.) według projektu architekta Polikleta Młodszego. Przy maksymalnej pojemności dochodzącej do 13-14 tysięcy widzów, teatr był miejscem wielu głośnych spektakli i koncertów, organizowanych ku uciesze przybywających do świątyni Asklepiosa pielgrzymów i kuracjuszy. Wykopaliska w Epidauros na dużą skalę rozpoczęto pod koniec XIX wieku. Dzięki misternej pracy archeologów i konserwatorów, teatr można dziś podziwiać w znakomitej, niemal niezmienionej formie. Co więcej, od czasu do czasu w dalszym ciągu odbywają się tam spektakle, koncerty i inne wydarzenia kulturalne.

Struktura teatru opiera się na trzech, kluczowych częściach: audytorium, orkiestrze oraz skene. Audytorium (widownia) podzielone jest poziomo na dwie nierówne sekcje (dolną i górną) przez korytarz komunikacyjny (diazoma). Dolna część podzielona jest na 12 sektorów, a górna na 22. Dla osiągnięcia lepszego efektu widownia została skonstruowana w taki sposób, że górna część jest nachylona pod wyższym kątem od dolnej. W dolnych rzędach obu sekcji znajdują się miejsca honorowe (proedria).
Przybywający do Epidauros turyści często testują akustyczne właściwości teatru. Jeden członek grupy zostaje na dole, drugi idzie do góry, próbując dosłyszeć wołanie tego pierwszego. Pomimo zwyczajowo panującego tu zgiełku, dźwięki nierzadko pozostają słyszalne ;).

Kolejny element teatru to orchestra – centralny punkt teatru o średnicy 20 metrów. Podczas antycznych spektakli przestrzeń zajmował chór, prowadzący narrację, podkręcający emocje oraz komentujący aktualne wydarzenia w spektaklu. W środkowej części placu stał natomiast ołtarz (thymele), poświęcony patronowi teatru – Dionizosowi. Całość otaczał podziemny system odwadniający (euripos) przykryty kamiennym chodnikiem.
Za orchestrą stał skene (budynek sceniczny). Powstawał w dwóch fazach – pod koniec IV w. p.n.e. oraz w połowie II w. p.n.e. Dwukondygnacyjna konstrukcja obejmowała proscenium z kolumnadą oraz pomieszczenia dla artystów. Było to więc starożytne zaplecze, gdzie między poszczególnymi aktami, w szybkim tempie, zmieniano maski i stroje (jeden aktor grał wiele ról). Artyści występowali na dobrze widocznym dachu proscenium, zwanym logeion, do którego prowadziły dwie rampy. Całość uzupełniały dwie bramy wejściowe.
Osobiście uważam, że teatr w Epidauros jest zabytkiem zdecydowaniem wartym zobaczenia. Obiekt faktycznie robi zdecydowanie większe wrażenie niż inne obiekty tego typu, oglądane przeze mnie wcześniej w Delfach czy Atenach. Jedyne na co mógłbym ponarzekać to… cena. Miałem bowiem nieodparte wrażenie, że za kwotę 20 euro dostajemy w Epidauros zdecydowanie mniej, aniżeli w innych topowych stanowiskach archeologicznych w Grecji.

Sanktuarium Asklepiosa w Epidauros
Po zwiedzeniu teatru, odwiedzam niewielkie muzeum archeologiczne. Większość eksponatów stanowią fragmenty rzeźb i innych zdobień, odnalezione w czasie prowadzonych tu wykopalisk. Szczególną uwagę skupiam na estetycznym posągu Asklepiosa, wyobrażonym jako brodaty mędrzec, trzymający w dłoni swój nieodłączny atrybut – laskę z oplecionym wężem.

Nieopodal muzeum archeologicznego znajduje się katagogion – ruiny ogromnego budynku, służącego niegdyś za coś w rodzaju domu gościnnego, sanatorium. Kompleks powstał w IV w p.n.e. i liczył sobie aż 160 pokoi. Konstrukcja była bardzo dobrze przemyślana. Budynek składał się bowiem z czterech niezależnych sekcji, a brak komunikacji między nimi pozwalał na izolowanie poszczególnych grup gości, co było istotne m.in. w przypadku wystąpienia chorób zakaźnych lub w okresach mniejszego ruchu w sanktuarium.

W ciągu następnych kilkudziesięciu minut obchodzę pozostałą część stanowiska archeologicznego w Epidauros. Na terenie dawnego sanktuarium zachowały się ruiny ponad pięćdziesięciu budowli, pochodzących z okresu od VI w p.n.e. do II w. n.e. Wyjątkiem są pozostałości wczesnochrześcijańskiej bazyliki, datowanej na V w n.e. W przeciwieństwie do doskonale ocalałego teatru, pozostałe obiekty sanktuarium przetrwały jedynie w formie szczątkowej. Mijam więc pozostałości fundamentów i pojedyncze kamienie, próbując wyobrazić sobie tętniące tu niegdyś życie. W czasach świetności tego miejsca, pomiędzy świątyniami z pewnością kręciło się mnóstwo kapłanów-uzdrowicieli, spieszących do swoich licznych pacjentów.


A jakie to terapie znajdowały się w starożytnej ofercie? Stosowano przede wszystkim zdrową dietę, kąpiele rytualne, ziołowe opatrunki oraz masaże. W jednym z najważniejszych budynków sanktuarium – abatonie – chorzy poddawani byli tzw. inkubacji, czyli hipnotycznemu, uzdrawiającemu snu. Pobliski stadion wykorzystywano do poprawy kondycji fizycznej, co już w starożytności uważano za istotny element zdrowego trybu życia. Można więc powiedzieć, że sanktuarium Asklepiosa było kompleksem złożonym z tego wszystkiego, co praktykujemy również i dzisiaj, nazywając to po prostu „dbaniem o siebie”.

Najważniejszym punktem starożytnego sanktuarium była świątynia Asklepiosa, wzniesiona w IV w p.n.e., dziś w niemal całkowitej ruinie. Obok stał kolisty tholos o zagadkowym przeznaczeniu oraz wspomniany już abaton. Spacerując po stanowisku warto zwrócić uwagę również na hestiatorion – starożytną salę bankietową, świątynię Artemidy, łaźnie, gimnazjon (publiczny ośrodek sportu), stadion z pozostałością trybuny oraz wczesnochrześcijańską bazylikę z V w p.n.e.

Miasto Epidauros
Podobnie jak na peloponeskiej autostradzie, tak również w sanktuarium nie znajduje żadnej możliwości na szybki posiłek. Po zakończeniu zwiedzania podjeżdżam więc do sąsiedniego Palaia Epidavros, miasteczka położonego nad Zatoką Sarońską. Dopiero tam udaje mi się upolować przepysznego gyrosa :D. Po krótkim spacerze, wyjeżdżam z miejscowości i rozpoczynam drogę powrotną do Aten. Przez dłuższy czas jadę malowniczą drogą nr EO10 z fantastycznymi widokami na zatokę i opadające doń klify. Mam wrażenie, że Grecja jest wprost cudowna. Gdybym tylko mógł, chciałbym tak jeździć i zachwycać się tym krajem przez długie miesiące… Po około dwóch godzinach spędzonych w trasie, z powrotem docieram do mojej wypożyczalni w Atenach. Następnie zdaje autko, kończąc tym samym moją wielką, grecką objazdówkę. Pięknie było, polecam każdemu!
Data zwiedzania: 25 października 2025 roku
Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie mojego wpisu! Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi treściami, zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku i Instagramie! Będę wdzięczny za każde polubienie, komentarz i udostępnienie. Jeżeli uważasz moje treści za wartościowe i chcesz mnie wesprzeć, zapraszam do postawienia mi wirtualnej kawy na buycoffee.to.


