Barania Góra (1 220 m n.p.m.) – pętla z Lipowej

Barania Góra (1 220 m n.p.m.) to drugi co do wysokości szczyt Beskidu Śląskiego, szerzej znany ze źródeł Białej i Czarnej Wisełki, ulokowanych na jego zachodnich zboczach. Na samej górze znajduje się wieża widokowa, oferująca fantastyczną panoramę na wierzchołki beskidzkie, tatrzańskie i fatrzańskie. Ponieważ Beskid Śląski pokryty jest gęstą siatką szlaków turystycznych, sposób dojścia na Barania Górę jest co najmniej kilkanaście. Turyści najczęściej wytyczają pętle z miejscowości Wisła, wybierając w tym celu dwa z czterech odchodzących z tej miejscowości wariantów. Poza tym, Baranią Górę jest łatwo osiągalna z Istebnej, Kamesznicy, Węgierskiej Górki czy nawet z Szczyrku, wędrując głównym grzbietem Beskidu Śląskiego. Ja pokażę Wam natomiast jeszcze inną pętelkę – wytyczoną z miejscowości Lipowa, położonej na zachodnim skraju Kotliny Żywieckiej, ledwo 8 kilometrów od centrum Żywca.

Spis treści

  1. Start z Lipowej szlakiem zielonym
  2. Dwie Magurki: Radziechowska i Wiślańska
  3. Barania Góra – szczyt
  4. Głównym grzbietem na Malinowską Skałę
  5. Zejście do Lipowej szlakiem żółtym
  6. Mapa wycieczki
  7. Bibliografia

Start z Lipowej szlakiem zielonym

Ruszamy chwilę przed godziną 8:00 ze sporego i darmowego parkingu na granicy Lipowej i Ostrego (49.6666919N, 19.0758472E; 525 m n.p.m.). Słońce dopiero wstaje, zwiastując nadejście pięknego, rześkiego dnia. Z parkingu od razu wchodzimy na zielony szlak turystyczny. Początkowe 1,3 kilometra idziemy główną drogą asfaltową pomiędzy zabudowaniami miejscowości Ostre. Następnie skręcamy w prawo – w ul. Świetlika. Po 400 metrach mijamy ostatnie domy i wchodzimy do lasu.

ostre powiat żywiecki droga
ostre poranek beskid ślaski
Grudniowy poranek w Beskidzie Śląskim

Szlak prowadzi przez zwarty, gęsty las. Następne dwa kilometry mijają nam wśród drzew, na trawersie południowych zboczy szczytu Ostre (930 m n.p.m.). Poruszamy się teraz bocznym grzbietem Beskidu Śląskiego, będącego zwornikiem odchodzącym od Magurki Wiślańskiej. Wysokość nabywamy całkiem sprawnie – ponad 250 metrów na opisywanym odcinku.

W zaledwie pół godziny od opuszczenia asfaltu wychodzimy na przepiękną, rozległą halę Ostre (850 – 920 m n.p.m.). Niegdyś miejsce było stale wypasane, później cyklicznie koszone, a dzisiaj stopniowo już zarasta. Z hali rozciąga się sympatyczny, choć mocno już ograniczony widok na pobliskie szczyty.

Szlak zielony z Ostrego na Halę Ostre
Szlak zielony z Ostrego na Halę Ostre
hala ostre beskid śląski
Hala Ostre

Dwie Magurki: Radziechowska i Wiślańska

Z hali Ostre kontynuujemy wycieczkę szlakiem zielonym, zmierzając ku szczytowi Muronka (1 017 m n.p.m.). Na tym odcinku po prawej stronie odsłania się piękna panorama na potężną sylwetkę Skrzycznego (1 257 m n.p.m.), najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego. Za nami znajduje się natomiast Kotlina Żywiecka i równomierna (niemal jak od linijki!) linia Beskidu Małego.

muronka beskid śląski
Podejście na Muronkę
muronka beskid śląski
Widok na Skrzyczne z podejścia na Muronkę

Po stromszym początku teren wyraźnie się wypłaszcza, a trekking robi się zaskakująco łagodny. Idziemy szeroką, wygodną ścieżką, bez większych przewyższeń, w równym tempie. Po przejściu ok. półtora kilometra od szczytu Muronki docieramy na Magurkę Radziechowską (1108 m n.p.m.). Szczyt jest całkowicie zalesiony i w zasadzie mało charakterystyczny. Gdyby nie tabliczka, trudno byłoby się zorientować, że jest się na jakimkolwiek wierzchołku.

Na Magurce Radziechowskiej zmieniamy oznakowanie szlakowe z zielonego na czerwone. Idziemy teraz fragmentem Głównego Szlaku Beskidzkiego, na którym pozostaniemy do samej Baraniej Góry.

magurka radziechowska szczyt
Szczyt Magurki Radziechowskiej

Następne dwa kilometry mijają nam na całkiem płaskim odcinku grzbietowym. Najciekawszym elementem tego fragmentu jest charakterystyczna skałka w kształcie ambony, leżąca zaraz przy szlaku, ok. 10 minut za wierzchołkiem Magurki Radziechowskiej. Co ciekawe, wychodnia ponoć nadaje się do uprawiania boulderingu ;).

Grzbiet między Magurką Radziechowską a Wiślańską oferuje sympatyczne widoki na główny grzbiet Beskidu Śląskiego (począwszy od Skrzycznego do samej Baraniej Góry) oraz na Małą Fatrę. Obserwowanie tak rozległych panoram stało się tutaj możliwe dzięki… katastrofie ekologicznej, polegającej na masowym wymieraniu całych hektarów lasu. O co dokładnie chodzi? Otóż jeszcze 200 lat temu, cały Beskid Śląski porośnięty był puszczą karpacką z przewagą jodły i buka. Wszystko zmieniło się wraz z rozwojem hutnictwa, postępującego od początku XIX stulecia. Na potrzeby produkcji węgla drzewnego masowo wycinano buki i jodły, cenione za wysoką wartość opałową. W ich miejsce, na rozległych obszarach, sztucznie wprowadzono świerk — szybko rosnący i wydajny, który miał stać się prostą odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na drewno. W tenże sposób, smreki stały się dominującym gatunkiem głównego grzbietu Beskidu Śląskiego. Jak się jednak okazało, monokultura świerka nie wytrzymała tutejszych wiatrów, plag owadów (kornika drukarza) oraz chorób grzybowych. Las umarł… Dziś lokalni leśnicy dwoją się i troją, aby rekultywować dawne zalesienie Beskidu Śląskiego. Robią to już jednak mądrzej, sadząc na spróchniałych świerkach głównie buka i jodłę. Jeżeli wszystko się uda, za kilkadziesiąt lat dawne zalesienie wróci, a tym samym… znikną rozległe panoramy. Cóż… Nie można przecież zjeść ciastko i mieć ciastko.

25 minut po minięciu wierzchołka Magurki Radziechowskiej, osiągamy mało wybitną kulminację Magurki Wiślańskiej (1 140 m n.p.m.). Skręcamy teraz w lewo, kontynuując wycieczkę głównym grzbietem Beskidu Śląskiego.

skrzyczne widok magurka radziechowska
Widok na Skrzyczne z okolic Magurki Radziechowskiej
Barania Góra (po prawo) i Mała Fatra (po lewo) z grzbietu między Magurkami Radziechowską i Wiślańską
Barania Góra (po prawo) i Mała Fatra (po lewo) z grzbietu między Magurkami Radziechowską i Wiślańską
Wychodnia skalna pod Magurką Radziechowską
Wychodnia skalna pod Magurką Radziechowską
Barania Góra (1 220 m n.p.m.)
magurka wiślańska szczyt
Trekking w kierunku Magurki Wiślańskiej
magurka wiślańska szczyt
Magurka Wiślańska

Barania Góra – szczyt

Z Magurki Wiślańskiej kontynuujemy połączonym szlakiem czerwonym i zielonym (biegnącym od strony Skrzycznego). Przez około kilometr podchodzimy do płytkiej przełęczy nad Roztocznym (1 058 m n.p.m.), a następnie rozpoczynamy łagodne podejście. Po swojej prawie stronie mamy teraz granicę rezerwatu przyrody „Barania Góra”, utworzonego w 1953 roku dla ochrony tej części puszczy karpackiej, która uchowała się w stanie względnie nienaruszonym. To właśnie na tym terenie swoje źródła mają Czarna i Biała Wisełka – potoki, które dają początek Wiśle.

Pół kilometra za przełęczą szlak raptownie skręca w prawo, a nachylenie terenu staje się znacznie bardziej odczuwalne. Dzięki temu, na przestrzeni następnych 600 metrów dystansu, nabywamy ok. 100 metrów różnicy wysokości i wychodzimy na szczyt Baraniej Góry (1 220 m n.p.m.). Wierzchołek osiągamy o godzinie 10, co oznacza, że zdobycie góry zajęło nam niemal równe dwie godziny.

Na Baraniej Górze znajduje się wieża widokowa. Konstrukcję posadowiono w 1991 roku, czyli w czasach, gdy wokoło rósł jeszcze gęsty las. Wieża umożliwia cieszenie oka piękną, rozległą panoramą, obejmującą najwyższe partie Beskidu Żywieckiego z Babią Górą, Pilskiem, Rysianką i Romanką, Tatry, pozostałe części Beskidu Śląskiego, Małą Fatrę czy też Beskid Śląsko-Morawski. Przy dzisiejszej przejrzystości powietrza bajka…

barania góra dojście na szczyt
Martyna w drodze szlakiem grzbietowym na Baranią Górę
barania góra wieża widokowa
Wieża widokowa na Baraniej Górze (1 220 m n.p.m.)
barania góra widok
Widok na Beskid Żywiecki, Tatry i młody las…
barania góra widok
Panorama na Małą Fatrę i Beskid Śląsko-Morawski; z tego ujęcia dobrze widać jak płaską i rozległą kopułą charakteryzuje się Barania

Głównym grzbietem na Malinowską Skałę

Z Baraniej Góry wracamy w taki sam sposób, w jaki żeśmy tutaj przyszli. Z powrotem osiągamy wierzchołek Magurki Wiślańskiej, a następnie kontynuujemy szlakiem zielonym, wędrując głównym grzbietem Beskidu Śląskiego. Na przestrzeni kilkudziesięciu minut przechodzimy przez dwie mało wybitne kulminacje – Gawlasi (1 076 m n.p.m.) oraz Zielony Kopiec (1 152 m n.p.m.). Kilometry mijają nam na sympatycznym, ale dosyć monotonnym marszu. Oboje mamy wrażenie, że ze względu na niewielką zmienność terenu oraz łagodny charakter grzbietu, trasa lepiej niż na trekking, nadawałaby się na trening biegowy.

beskid śląski główny grzbiet szlak zielony
Estetyka wędrówki głównym grzbietem Beskidu Śląskiego
Gawlasi szczyt
Szczyt Gawlasi
zielony kopiec szlak beskid śląski
Ale ładny dzień!

W nieco ponad godzinę od opuszczenia Baraniej Góry, meldujemy się na Malinowskiej Skale (1 152 m n.p.m.). Jest to jeden z najpopularniejszych i najbardziej urokliwych szczytów Beskidu Śląskiego. Cechuje się rozległym, panoramicznym widokiem na całe pasmo oraz charakterystyczną skałką w kształcie ambony. Z siedzenia na licznych grupkach górskim w mediach społecznościowych wiem, że Malinowska Skała jest fantastycznym miejscem na obserwację wschodu Słońca. Kto wie, może również i ja zawitam kiedyś tutaj w tym celu?

Na Malinowskiej Skale można kontynuować wycieczkę w różnych kierunkach. Idąc dalej prosto, dojdziemy na Skrzyczne. Skręcając na zachód, na szlak czerwony, dotrzemy natomiast na pobliski Malinów i zejdziemy do przełęczy Salmopolskiej. My jednak cofamy się ok. pół kilometra w kierunku Baraniej Góry – na tzw. rozstaje pod Malinowską Skałą. W tym miejscu skręcamy na wschód – w szlak żółty.

Malinowska Skała zimą
Szczyt Malinowskiej Skały
rozstaje pod malinowską skałą beskid śląski
Odbicie szlaku żółtego na rozstajach pod Malinowską Skałą

Zejście do Lipowej szlakiem żółtym

Na dystansie niespełna kilometra żółty szlak sprowadza nas do płytkiej przełęczy między Malinowską Skałą a pobliskim Kościelcem (1 022 m n.p.m.). Wprawdzie wierzchołek zupełnie nie przypomina swojego tatrzańskiego imiennika, ale również i na jego szczycie znajdują się charakterystyczne wychodnie skalne. Wedle przewodnika Rewasza, na Kościelec prowadzi nieoznakowana ścieżka, biegnąca całym grzbietem i sprowadzająca turystę wprost do Lipowej. Myślę, że w warunkach letnich mogłaby to być ciekawa opcja lekkiego urozmaicenia pętli.

szlak żółty lipowa beskid śląski
Zejście szlakiem żółtym w kierunku Kościelca

My trzymamy się jednak znaków żółtych, prowadzących nas dość stromą ścieżką, biegnącą południowymi stokami Kościelca. Pogoda w dalszym ciągu fantastyczna, toteż przed nami materializują się sympatyczne widoki na Magurkę Wiślańską, Magurkę Radziechowską i Muronkę. Niestety, już po kilkunastu minutach zejścia szlak żółty robi się niesamowicie nieprzyjemny. W dzisiejszych warunkach jest on bowiem całkowicie zalodzony – jakby w czasie któregoś z roztopów popłynął tędy potok, który następnie zamarzł. Gimnastykujemy się więc mocno, nie chcąc w głupi sposób poślizgnąć się i nabić sobie guza. Szczęśliwie, odcinek udaje się przebrnąć bez poniesienia żadnych obrażeń.

szlak żółty lipowa beskid śląski
Widok na grzbiet Magurek, Muronki
szlak żółty lipowa beskid śląski
Zalodzony fragment szlaku żółtego do Lipowej

Ostatnie 4 kilometry wycieczki mijają nam na trekkingu drogą asfaltową, biegnącą doliną Zimnika (nazywanego też Leśnianką). Jest to przyjemne miejsce spacerowe, popularne wśród rodzin z dziećmi. Z myślą o tej kategorii turystów, nad potokiem wytyczono nawet ścieżkę dydaktyczno-przyrodniczą. Z innych ciekawostek, cała dolina objęta jest szczególną ochroną sanitarną, a to ze względu na fakt, iż Leśnianka stanowi główne źródło wody powierzchniowej dla tutejszego giganta piwowarskiego – Grupy Żywiec.

Do samochodu wracamy ok. 13, napełnieni czystym górskim powietrzem oraz masą sympatycznych widoków!

Data wycieczki: 26 grudnia 2024 roku

Statystyki wycieczki: 23,6 km; 1 000 metrów różnicy wysokości

Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie mojego wpisu! Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi treściami, zapraszam do śledzenia mnie na Facebooku i Instagramie! Będę wdzięczny za każde polubienie, komentarz i udostępnienie. Jeżeli uważasz moje treści za wartościowe i chcesz mnie wesprzeć, zapraszam do postawienia mi wirtualnej kawy na buycoffee.to.

szlak żółty dolina zimnika beskid śląski
Asfaltowa szosa – dolina Zimnika

Mapa wycieczki

Bibliografia

  • Barański M., Beskid Śląski. Przewodnik, wydawnictwo Oficyna Wydawnicza Rewasz, Pruszków 2019
Autor bloga, pasjonat górskich wędrówek i słowa pisanego
Posts created 139

One thought on “Barania Góra (1 220 m n.p.m.) – pętla z Lipowej

Comments are closed.

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top